Narty sportowe nie są jedną grupą o jednakowym charakterze. W pierwszym z pięciu filmów o grupach nart na sezon 2026/2027 Tomek Kurdziel i Michał Szypliński porównują gigant masters, gigant i slalom – trzy grupy z Niezależnego Testu Narciarskiego. Wyjaśniają, dla kogo są te narty i czym różnią się także modele należące do tej samej grupy.
Obejrzyjcie film i sprawdźcie, jak przeznaczenie nart ma się do waszych umiejętności, przygotowania fizycznego i ulubionego sposobu jazdy. Nie szukamy jednego zwycięzcy dla wszystkich – najbardziej wymagający model nie musi być najlepszym wyborem dla każdego narciarza.
Gigant masters – nie tylko dla najsilniejszych
Zaczynamy od grupy gigant masters. Są w niej zarówno bardziej przyjazne konstrukcje do amatorskich gigantów, jak i modele wymagające bardzo dobrej techniki oraz sporej siły. Rozmawiamy o promieniu skrętu, stabilności i trzymaniu na twardym śniegu. Przyglądamy się różnicom, które warto uwzględnić, zanim wybierzecie narty dla siebie.
Gigant – długie łuki na przygotowanych trasach
W grupie gigant znajdują się sklepowe narty do długich łuków na przygotowanych trasach i pierwszych prób między bramkami giganta. Wyjaśniamy, czego oczekujemy od ich prowadzenia i dynamiki oraz czym jest autokinetyka.
Slalom – czy wystarczy jako jedyna para?
Krótkie skręty, szybka inicjacja, trzymanie i energia oddawana przy przejściu do następnego łuku – na koniec przyglądamy się slalomkom. Także w tej grupie narty mają różne charaktery. Zastanawiamy się również, czy slalomki powinny być jedyną parą w narciarskim zestawie.
Która z tych trzech grup najlepiej pasuje do waszej jazdy i dlaczego? Obejrzyjcie rozmowę i napiszcie w komentarzach pod filmem. Subskrybujcie kanał NTN Snow & More, jeśli chcecie zobaczyć kolejne odcinki o grupach nart.





