Pierwszy trening DH za mną, trasa robi wrażenie – początek płaski potem stromo i na koniec ponownie płasko, dużo zmian ukształtowania terenu, jeden większy skok przed metą i dwa małe w trakcie jazdy, odcinek stromy bardzo techniczny i kręty za to na płaskim trzeba być na maksa opływowym i szukać prędkości. Mnie to dziś nie wyszło jechałam na ręcznym z dużym respektem do stromego i zaskoczyło mnie to ze wcale nie jest tak trudno jak sobie myślałam dlatego jutro zwalniam ręczny i ogień!

Co po zimie? Moja przygoda z wingfoilem
Sezon zimowy w Polsce trwa 3–4 miesiące. Ambitniejsi narciarze, ludzie z „zajawką” wyjeżdżają na narty od października do maja, a ich sezon może trwać nawet osiem miesięcy. Jak aktywnie wykorzystać pozostałą




