W tym roku podczas Niezależnego Testu Narciarskiego na lodowcu Kaunertal mieliśmy do przetestowania 27 par nart z grup gigant i gigant masters. Wybranie pięciu modeli wcale nie było proste, ponieważ wszystkie są bardzo dobre. Dlatego tym razem postanowiłam podejść do wyboru tematycznie: od nart najbardziej sportowych, przez solidne gigantki i modele, od których można zacząć, aż po narty wyjątkowe. Pięć różnych propozycji, wśród których, mam nadzieję, każdy znajdzie coś dla siebie.
W zeszłym roku wśród moich „Ostrych Deseczek” znalazły się zarówno narty gigantowe, jak i slalomowe. W tym sezonie skupiłam się wyłącznie na gigantkach. Nie oznacza to, że poprzedni faworyci przestali mi się podobać. Kästle RX12 GS w wersji Soft, Atomic Redster G9 RSM Revoshock, Nordica Dobermann GSR DC oraz Stöckli Laser GS nadal pozostają świetnymi nartami i również teraz mogłyby znaleźć się wśród moich ulubionych. Tym razem chciałam jednak przedstawić pięć innych modeli.
NAJWYŻSZY POZIOM SPORTOWY
STÖCKLI LASER GS FIS 184 CM
długość: 184 cm | taliowanie: tajne | promień skrętu: 24 m

Są to porządne narty gigantowe z grupy gigant masters. Uważam, że stanowią wręcz wyznacznik tej grupy. Przede wszystkim są bardzo stabilne. Kiedy włożymy się w skręt, nie mamy wątpliwości, czy nas utrzymają. Jadą jak po szynach. Są dość sztywne i bez problemu trzymają na twardych, nawet zalodzonych trasach, takich jak te, które spotykamy podczas zawodów z cyklu Masters.
Przy takich parametrach trzeba jednak mieć odpowiednio dużą prędkość, żeby narty nas słuchały i jechały tam, gdzie chcemy. To gigantki przeznaczone stricte do jazdy na bramkach. Oczywiście podczas rozjeżdżania się przed gigantem również radzą sobie świetnie, ale nie wybrałabym ich do jazdy dowolnej po trasach przez cały dzień.
Polecam je osobom, które chcą się ścigać w zawodach. Narty te mają bardzo sportowy charakter. Uważam, że są to maszyny stworzone do wygrywania gigantów.
GIGANTKI DLA AMBITNYCH
DYNAMIC VR CARVING 183 CM
długość: 183 cm | taliowanie: 114-69-99 mm | promień skrętu: 20 m

Narty Dynamic nazwałabym uniwersalnymi: zarówno do jazdy dowolnej, bez bramek, jak i na tyczkach. Są dość elastyczne, ale dołożona do nich płyta sprawia, że nie są miękkie. Powiedziałabym, że są idealnie wyważone, żeby bardzo fajnie oddawać energię ze skrętu w skręt. Dynamika, jak na Dynamica przystało, super!
Trzeba przyznać, że są dość ciężkie. Żeby donieść je na stok, przyda się duży biceps. Motywacja jest jednak spora, bo kiedy już położymy je na śniegu i wepniemy się w wiązania, jadą naprawdę stabilnie. Ja nazywam to dobrym klejeniem się do śniegu. Wybierają nierówności tak, że praktycznie ich nie czujemy.
Uważam, że to bardzo dobra propozycja dla narciarzy, którzy głównie jeżdżą dowolnie, a tylko okazjonalnie wybierają się na trening na tyczkach lub startują w zawodach. Nie trzeba dużo na nich trenować, żeby bez problemu przejechać gigant. Jednocześnie są wystarczająco sztywne i dynamiczne, aby utrzymać nas nawet na twardej, wyślizganej trasie.
SOLIDNE NARTY GIGANTOWE
HEAD E-SPEED PRO 180 CM
długość: 180 cm | taliowanie: 108-65-93 mm | promień skrętu: 20,5 m

Te narty dałabym okazjonalnym racerom. Są bardzo dobrą propozycją dla osób, które preferują przede wszystkim jazdę dowolną, bez tyczek, ale od czasu do czasu chcą również pojechać gigant.
Heady są troszkę łatwiejsze i miększe niż opisane wcześniej Dynamiki. Bardzo dobrze można nimi sterować, zarówno kiedy mamy całą trasę dla siebie, jak i wtedy, gdy pojawia się na niej więcej narciarzy. Są stabilne, elastyczne i bardzo dobrze oddają energię ze skrętu w skręt.
Najbardziej poleciłabym je właśnie do jazdy dowolnej, ale po wejściu na tyczki również sprawdzają się znakomicie. W dodatku bardzo podoba mi się ich szata graficzna. Myślę, że kto spróbuje tych nart, będzie nimi zachwycony.
GIGANTKI, OD KTÓRYCH MOŻNA ZACZĄĆ
SALOMON S/LAB EQUIPE GS 179 CM
długość: 179 cm | taliowanie: 114-68-97 mm | promień skrętu: 17 m

Promień 17 m jest zaskakująco mały jak na propozycję wśród nart gigantowych. Sportowa płyta sprawia jednak, że te Salomony mają mocny pazur. Najbardziej spodobało mi się to, że mają tak zwany ciąg w dół. Chcą jechać szybko, a przy swoim małym promieniu pozwalają bardzo mocno zacieśnić skręt.
Uważam, że to świetna propozycja dla kogoś, kto jeszcze nie jeździł na bramkach, ale jeździ dość agresywnie, wkłada w jazdę sporo siły i lubi mocno docisnąć narty, żeby oddały mu energię. Można się na nich świetnie bawić podczas jazdy dowolnej, a dzięki temu, że mają ciąg w dół, dobrze sprawdzą się również na gigancie.
Są niezbyt sztywne, ale stabilne. Poleciłabym je także każdemu, kto chciałby jeździć na dłuższych nartach, lecz obawia się, że będą wymagały wykonywania wyłącznie bardzo długich łuków. Te Salomony pokazują, że nawet przy długości prawie 180 cm można bez problemu jeździć krótkimi czy średnimi skrętami.
NARTY WYJĄTKOWE
FORSZTY GS 182 CM
długość: 182 cm | taliowanie: 114-68-99 mm | promień skrętu: 18,2 m

Na koniec narty robione w Polsce. Firma Forszty po raz pierwszy udostępniła nam do testów swoje sportowe gigantki. Zaskoczyły mnie stabilnością i sztywnością. Kiedy postawiłam je na krawędziach, w pierwszym skręcie obawiałam się, że przejadę przez cały stok i nie skręcę w drugą stronę. Jechały jak po szynach! Chyba po prostu nie spodziewałam się takiej stabilności po małej manufakturze.
Dla mnie były dość trudne. Zdecydowanie chciały jechać swoim własnym promieniem i trzeba było naprawdę się napracować, żeby go zacieśnić. Mają jednak pewną wyjątkową cechę: można je trochę spersonalizować. Jeżeli po przetestowaniu coś nie do końca nam odpowiada, Olek, który produkuje te narty, może wprowadzić zmiany – sprawić, żeby były sztywniejsze albo bardziej elastyczne.
Polecam je każdemu, kto chciałby mieć wyjątkowe narty – dopasowane do siebie.
Mój wybór został oparty na całotygodniowych testach, podczas których jeździliśmy gigant na stoku Nörderjoch, na lodowcu Kaunertal. Wybrałam pięć różnych modeli, które moim zdaniem zasługują na szczególną uwagę. Zachęcam jednak do przeczytania opinii również o pozostałych testowanych nartach, a najlepiej do wypróbowania ich samemu – własne doświadczenia i odczucia są przecież najważniejsze. Dlatego zapraszam Was na Niesamowity Test Narciarski, który odbędzie się 10 kwietnia 2027 r. Będzie można przetestować zarówno narty gigantowe, jak i modele z innych grup – z wyjątkiem nart z grupy gigant masters, testowanych wyłącznie podczas Niezależnego Testu Narciarskiego. Szczegóły pojawią się w grudniu na stronie www.ntn.pl/testy.





