Equipe, Addikt, S/MAX, Stance i QST – kolekcja nart Salomon na sezon 2026/2027 obejmuje linie o różnym przeznaczeniu i charakterze jazdy. W rozmowie Tomka Kurdziela z Jackiem Mieszczakiem ze Ski Race Center Pruszków sprawdzamy, co kryje się za oznaczeniami i czym kierować się przy wyborze.
Equipe – cztery poziomy nart sportowych
Zaczynamy od powrotu nazwy Equipe i uporządkowania wersji 10, 12, Pro oraz S/LAB. Jacek wyjaśnia różnice w drewnianych rdzeniach, systemie PCS, płytach i wiązaniach. Rozmawiamy też o tym, dlaczego samo oznaczenie GS nie wystarczy, by określić charakter skrętu, i gdzie w tej rodzinie pojawiają się sportowe hybrydy cross turn.
Ważniejsze od sięgania po najwyższy model jest dopasowanie nart do własnej techniki. Prowadzący zwracają uwagę, że większa precyzja i dynamika konstrukcji oznaczają również większe wymagania wobec narciarza.
Addikt czy S/MAX?
Dalej porównujemy Addikty z odnowioną linią S/MAX. Tomek i Jacek dzielą się wrażeniami z jazdy: mówią o inicjacji skrętu, dynamice i przewidywalności prowadzenia. Wyjaśniają, czym różnią się te dwie propozycje dla narciarzy szukających uniwersalnej pary na trasy. Jest też uwaga o długości Addiktów – łatwe rozpoczynanie skrętu nie musi oznaczać, że warto wybierać je przesadnie krótkie.
Osobny fragment poświęcamy damskiej linii S/MAX z oznaczeniem N°. Omawiamy różnice między jej modelami oraz dobór konstrukcji do umiejętności narciarki.
Stance i QST – allmountain i freeride
Przy Stance’ach rozmowa schodzi na rozjeżdżony śnieg i trudniejsze warunki. Z kolei QST to punkt wyjścia do omówienia nart freeride’owych, ich zachowania na trasie oraz konfiguracji wiązań. Nie zestawiamy samych nazw: prowadzący odnoszą je do sposobu jazdy i warunków, w których korzystali z omawianego sprzętu.
To przegląd wymienionych linii kolekcji, nie ranking wszystkich modeli Salomona. Narty skitourowe i freestylowe pozostają poza zakresem tego odcinka. Obejrzyjcie film i porównajcie omawiane cechy z własnym sposobem jazdy.





