
Nocne emocje
Nocne slalomy mają swój wielki czar. Jest atmosfera, są kibice. Lubię nocne slalomy. Ale nawet najwięksi fani tejże konkurencji nie mogli spodziewać się, takiej dramaturgii, jak wczoraj na stoku

Nocne slalomy mają swój wielki czar. Jest atmosfera, są kibice. Lubię nocne slalomy. Ale nawet najwięksi fani tejże konkurencji nie mogli spodziewać się, takiej dramaturgii, jak wczoraj na stoku

Styczeń to taki czas klasycznych zawodów narciarskich rozgrywanych tradycyjnie co roku na tych samych trasach. W ten weekend byliśmy świadkami wydarzeń w słoweńskim Mariborze i szwajcarskim Adelboden. Ja jestem już tak wiekowy, że pamiętam

Dokładnie 50 lat temu w niemieckim Berchtesgaden odbyły się pierwsze zawody zaliczane do cyklu alpejskiego Pucharu Świata. To był slalom, dokładnie tak, jak dzisiaj w Zagrzebiu. Wtedy, 50 lat

Mikaela Shiffrin jest niesamowita. To tyle i aż tyle. Dziś do dwóch zwycięstw w „nie swojej” konkurencji dołożyła kolejne w „swoim” slalomie i wyjeżdża z Semmering z trzystoma punktami. Czy ktoś jeszcze może jej zagrozić? Będzie

Jesteśmy mniej więcej na półmetku zmagań czołowych alpejczyków w okresie pomiędzy świętami Bożego Narodzenia i Nowym Rokiem. Dotychczas rozegrano dwa giganty pań w Semmering (Austria) i supergigant panów we włoskiej Santa

I kiedy już się wydawało, że Marcel jest bohaterem z komiksu, nadjechał Henrik! Po kolei… Madonna di Campiglio… Jedna z tych tras gdzie 50 lat temu zaczął się alpejski Puchar

Święta Bożego Narodzenia za pasem i tak sobie pomyślałem o tych wszystkich mało trafionych prezentach pod choinkę, jakie dostawałem przez wiele lat. Ta myśl naszła mnie po tym, jak przez kilka pierwszych dni sezonu

Kto by pomyślał, że niewielki Francuzik z wielkimi wąsami sięgnie po pierwsze miejsce i 100 punktów w klasyfikacji alpejskiego Pucharu Świata w swoim ósmym starcie? A jednak! Cyprien Sarrazin – bo o nim mowa –

W uzupełnieniu do wczorajszego wpisu, uprzejmie donoszę, że niekwestionowanym, miłościwie panującym królem narciarstwa alpejskiego jest – dla mnie oczywiście – Marcel Hirscher. Dziś ten wcale niestary zawodnik zmierzający

Półmetek kolejnego długiego weekendu alpejskiego Pucharu Świata przyniósł kolejne ciekawe rozstrzygnięcia. Z powodu bardzo niewielkiej pokrywy śniegu naturalnego, trasy zarówno pań w Val d’Isere, jak i panów w słynnym

