Svindal wygrywa pierwszy zjazd

W ostatnim sezonie Aksel Lund Svindal przyzwyczaił nas do dominacji w supergigancie. A tu proszę, w miejscu, w którym czterokrotnie wygrywał właśnie super-G stanął na najwyższym stopniu podium w zjeździe – pierwszym w tym sezonie. Tak Norweg komentował swój sukces:

Warunki się zmieniały, a na starcie ciężko puścić mimo uszu co się dzieje na mecie. Wszyscy gadają o wynikach. Wcale nie byłem pewien, że mogę wygrać, ale słyszałem, że Erik Guay pojechał bardzo dobrze, a wystartował tuż przede mną. Wiedziałem że wszystko jest możliwe. Dochodziły mnie słuchy, że nikt nie może zjechać szybciej niż Franz, ale skoro Erik pojechał dobrze, wierzyłem w atak na całej trasie skoro miałem wygrać

Max Franz zajął drugie miejsce, a na trzecim spokojnie czekał Klaus Kroell. Ale jakże się zdziwił, kiedy na metę wpadł Marco Sullivan. Być może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Amerykanin startował z numerem 42 (takim samym jak Mikaela Shiffrin w Aspen!). Sullivan doprowadził widownię do szaleństwa, bo wyrównał czas Kroella i stanęli obok siebie na najniższym stopniu podium.

Na zmienne warunki zwrócił uwagę również Maciek Bydliński, który wypadł poniżej (przede wszystkim własnych) oczekiwań:

Z pogodą szczęścia dzisiaj nie miałem… Mgła w górnej części trasy, zachmurzenie w dolnej. Idzie się wkur…, bo 10 minut po zawodach wyszło słońce. Ciężko się rywalizuje z lepszymi zawodnikami w nieporównywalnie innych warunkach. Mimo że z perspektywy obrazu TV trasa w Lake Louise wygląda na łatwą, ale dziś niestety ponownie latał helikopter zabierając Włocha. Sześć osób, które nie ukończyło zawodów miało wypadek, na szczęście tylko jedna wylądowała w szpitalu. Cieszę się, że głowę i nogi mam na swoim miejscu, bo były to dzisiaj dla niektórych zawodników naprawdę bardzo ciężkie zawody. Pięć sekund straty i 60. miejsce. Udało mi się pokonać Banka i Glebowa. Niesmak mam, bo po udanych treningach liczyłem na więcej, lecz pogody niestety nie oszukasz. Jutro kolejny dzień, jeździ mi się dobrze i mam nadzieję na dobry przejazd. Wszystkim serdeczne dziękuję za wsparcie, mam nadzieję, że jeszcze was miło zaskoczę!

Dziś w Lake Louise supergigant mężczyzn.

Wyniki, Puchar Świata w zjeździe mężczyzn (Lake Louise, 24 listopada 2012):
 1 22 421328SVINDAL Aksel Lund 1982 NOR  1:48.31 0.00
 2 3 53817FRANZ Max 1989 AUT  1:48.95 8.10
 3 42 533131SULLIVAN Marco 1980 USA  1:48.97 8.35
 3 21 50753KROELL Klaus 1980 AUT  1:48.97 8.35
 5 32 201811STECHERT Tobias 1985 GER  1:49.16 10.75
 6 20 102263GUAY Erik 1981 CAN  1:49.48 14.80
 7 5 192932FAYED Guillermo 1985 FRA  1:49.52 15.31
 8 9 291459PARIS Dominik 1989 ITA  1:49.55 15.68
 9 29 421483JANSRUD Kjetil 1985 NOR  1:49.59 16.19
 10 16 191740CLAREY Johan 1981 FRA  1:49.84 19.35
 11 43 51332SCHEIBER Florian 1987 AUT  1:49.86 19.61
 12 12 51327PUCHNER Joachim 1987 AUT  1:49.89 19.99
 13 10 192746THEAUX Adrien 1984 FRA  1:49.90 20.11
 14 23 292455FILL Peter 1982 ITA  1:49.96 20.87
 15 34 53981KROELL Johannes 1991 AUT  1:50.09 22.52
 16 38 180570ROMAR Andreas 1989 FIN  1:50.15 23.27
 17 18 102271HUDEC Jan 1981 CAN  1:50.20 23.91
 18 17 50742REICHELT Hannes 1980 AUT  1:50.24 24.41
 19 2 191964POISSON David 1982 FRA  1:50.27 24.79
 20 56 292514HEEL Werner 1982 ITA  1:50.37 26.06
 21 1 201606KEPPLER Stephan 1983 GER  1:50.38 26.18
 22 44 102899OSBORNE-PARADIS Manuel 1984 CAN  1:50.39 26.31
 23 37 53902MAYER Matthias 1990 AUT  1:50.46 27.20
 24 4 510890ZURBRIGGEN Silvan 1981 SUI  1:50.49 27.57
 25 45 6530319COCHRAN-SIEGLE Ryan 1992 USA  1:50.61 29.09
 26 6 560447SPORN Andrej 1981 SLO  1:50.62 29.22
 27 15 293006INNERHOFER Christof 1984 ITA  1:50.66 29.72
 28 26 50858STREITBERGER Georg 1981 AUT  1:50.67 29.85
 28 25 511139KUENG Patrick 1984 SUI  1:50.67 29.85
 30 24 560332JERMAN Andrej 1978 SLO  1:50.70 30.23
 31 19 51215BAUMANN Romed 1986 AUT  1:50.83 31.88
 32 41 200379SANDER Andreas 1989 GER  1:50.86 32.25
 33 62 380292ZRNCIC-DIM Natko 1986 CRO  1:50.87 32.38
 34 30 294277KLOTZ Siegmar 1987 ITA  1:51.10 35.29
 35 7 50625RAICH Benjamin 1978 AUT  1:51.14 35.80
 36 33 102873KUCERA John 1984 CAN  1:51.22 36.81
 37 49 293550MARSAGLIA Matteo 1985 ITA  1:51.23 36.93
 38 47 53968BERTHOLD Frederic 1991 AUT  1:51.25 37.19
 39 28 530874GANONG Travis 1988 USA  1:51.31 37.95
 40 46 533866NYMAN Steven 1982 USA  1:51.37 38.71
 41 31 380260KOSTELIC Ivica 1979 CRO  1:51.41 39.21
 42 40 202059FERSTL Josef 1988 GER  1:51.44 39.59
 43 13 191591BERTRAND Yannick 1980 FRA  1:51.54 40.86
 44 57 501439HEDIN Douglas 1990 SWE  1:51.63 41.99
 45 8 103271THOMSEN Benjamin 1987 CAN  1:51.71 43.01
 46 54 561216KLINE Bostjan 1991 SLO  1:51.74 43.39
 47 35 511142LUEOEND Vitus 1984 SUI  1:51.81 44.27
 48 68 103512FRISCH Jeffrey 1984 CAN  1:51.90 45.41
 48 36 561067PERKO Rok 1985 SLO  1:51.90 45.41
 50 60 491129TERRA Ferran 1987 SPA  1:52.09 47.81
 51 11 511313JANKA Carlo 1986 SUI  1:52.18 48.95
 52 65 421650BJERKESTRAND Iver 1987 NOR  1:52.20 49.20
 53 27 511529GISIN Marc 1988 SUI  1:52.28 50.22
 54 59 400281VAN HEEK Marvin 1991 NED  1:52.31 50.60
 55 53 193034BOUILLOT Alexandre 1985 FRA  1:52.42 51.99
 56 52 194190ROGER Brice 1990 FRA  1:52.47 52.62
 57 14 510727DEFAGO Didier 1977 SUI  1:52.61 54.39
 58 50 511634SPESCHA Christian 1989 SUI  1:52.64 54.77
 59 58 510747GRUENENFELDER Tobias 1977 SUI  1:52.97 58.94
 60 69 430429BYDLINSKI Maciej 1988 POL  1:53.31 63.24
 61 51 150398BANK Ondrej 1980 CZE  1:53.38 64.13
 62 61 481705GLEBOV Alexander 1983 RUS  1:53.46 65.14
Did not finish 1st run
  67 511352VILETTA Sandro 1986 SUI   
  66 220695CRAWFORD Douglas 1987 GBR   
  64 530939WEIBRECHT Andrew 1986 USA   
  63 20267ESTEVE Kevin 1989 AND   
  55 100558COOK Dustin 1989 CAN   
  48 103385PRIDY Conrad 1988 CAN   
  39 990081CASSE Mattia 1990 ITA   
Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

11 komentarzy do “Svindal wygrywa pierwszy zjazd”

  1. Mistrzu , ja te smieszne opowiesci o Twoim pechu sluchalem przez rok,zawsze jest problem pogody,slabego smarowania,slabych polskich trenerow, itp.Ty jak zawsze jestes OK

    Odpowiedz
  2. Panowie,
    Bardzo proszę bez osobistych wycieczek. Wszyscy wiemy w jakiej zapaści znajduje się polskie narciarstwo. Mam nadzieję, że większości zależy, żeby coś się w końcu zmieniło. Póki co, jest naprawdę słabo, ale zwaśnione „środowisko” nie poprawi sytuacji. Każdy, nawet minimalny sukces kogokolwiek z naszych zawodników może tylko poprawić sytuację poprzez większe zainteresowanie mediów, a co za tym pójdzie i ewentualnych sponsorów. Kibicujmy naszym , a Wy rywalizujcie wyłącznie na trasach. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  3. Panowie, ogólnie jest do dupy. Jest masa pseudo znawców, instruktorów, a wyników brak. Prawda jest taka ze nie ma teraz talentów typu Tlałki, Szafranski, czy Bachleda JR. Maciek jest super fajnym gościem, ale… hmm brak mu tego czegoś co predysponuje go do byca zawodnikiem z pierwszej 30 PS.

    Odpowiedz
  4. jako pseudo znawca :) zgadzam się z przedmówcą ,zdecydowanie bliżej do 30 jest Agnieszce i myślę że jeśli o nią chodzi to można mówić o pechu ,

    Odpowiedz
  5. a może problem polskich męskich alpejczyków jest nie w sprzęcie/pogodzie tylko bardziej mentalny? może potrzebne są treningi z psychologiem? Federer tez sobie kiedyś nie radził psychicznie na meczach a po intensywnej kuracji z psychologiem nagle stał się innym/zdecydowanie lepszym zawodnikiem.

    Odpowiedz
  6. Luki K. ale Ilewicz ma troche racji, bo to fakt ze Maciek ciągle coś psuje, coś nie wychodzi.

    Ze złej mąki nie zrobisz dobrego chleba……

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.