Śmigłowcem na Mont Blanc

Byłem już prawie wszędzie, ale zauroczony jestem tym miejscem. Z reguły krzywo patrzę na znane kurorty, ale… tutaj jest pięknie. Mieszkamy w „wypas” chalecie. Francuzi potrafią zaprojektować, a co najważniejsze stworzyć niezwykłą atmosferę. Domek ośmioosobowy, fotel przed kominkiem. Tak to można pisać…
Do stoku, a raczej trasy Kandachar (!!!), po której ścigają się zawodnicy, mamy kilka metrów.

Jakoś tak z innej perspektywy patrzę na te zawody. Przyjechałem z firmą AMG sponsorującą Maćka Bydlińskiego. Po prostu pojeździć i zakosztować lokalnych smaków oraz klimatu PŚ. Narty, niesamowite widoki, spokój. Nigdzie się spieszyć nie trzeba. Klimat zawodów PŚ z tej perspektywy jeszcze bardziej smakuje.

Bardzo dobrze dzisiaj zaprezentował się Maciek. Dzisiejsze zawody (choć to oficjalny zjazd PŚ) zostały zaplanowane przez nasz team jako trening do niedzielnej superkombinacji. 5,3 straty to dobry wynik (dla tych oczywiście, którzy choć trochę znają realia!). Zacytuję usłyszane podczas wspólnej kolacji:

te trzy dni treningu w Chamonix to jak trzy godziny jakie ma do dyspozycji dobry zawodnik, np. Cuche.

Smutne, prawdziwe. Znam to od dawna…

Na jutro planujemy zaskakujące zdarzenie, wręcz bezczelne. Mając pod nosem zjazd PŚ wybieramy się na zwiedzanie okolicy, oczywiście na nartach. Trudny to wybór, ale tutaj po prostu jest pięknie.

Spotykamy na krzesełku lokalnego przewodnika. Pomysł powstał już wcześniej, jest okazja, więc pytamy:

Czy da się wynająć helikopter i zjechać rano z Mt. Blanc?

Jasne!

Szafa


Wielki ekran na mecie, na którym można podziwiać przebieg wyścigu w wykonaniu najlepszych. W tej chwili w akcji Maciek Bydliński.


Być jak Didier Cuche…


Maciek Bydliński – z nadzieją na punkty w superkombinacji Pucharu Świata.


Kandahar w Chamonix z najbliższej odległości.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

2 komentarze do “Śmigłowcem na Mont Blanc”

  1. Hej Marcinie

    ciesze sie, ze Chamonix ci sie spodobalo!! zawsze jestem ciekawa jak ludzie zareaguja na nasz zimowy drugi dom.. szkoda ze nie wiedzialam, ze sie tam wybierasz, bo bysmy ci kilka namiarow na dobre bary poslali, ale podejrzewam, ze wam sie tak czy siak nie nudzilo :-) ja te zawody niestety ogladalam li i jedynie z sofy..

    co do helikopterow itp, to znamy dwoch przewodnikow – braci i wariatow, ktorzy zabieraja nas w rozne ciekawe offpisty – przezycie niezapomniane, adrenalina gwarantowana. Chamonix i okolice daja niemal nieskonczone mozliwosci jazdy poza trasami, z wyborem dla kazdego poziomu, ale najwazniejsze to byc wlasnie pod opieka doswiadczonego i zaufanego przewodnika. Ponizej przyklad jak Vivian spedza wolny czas, na szczescie klientom tego nie robi, chyba ze sie bardzo upieraja :-) http://www.mountainhardwear.eu/Vivian-Bruchez—Big-Mountain-Skier/Athlete_Vivian_Bruchez,default,pg.html

    no, to tak z innej, nie-zawodniczej bajki bylo, ale moze kogos zainteresuje. pozostaje tylko zacytowac po tobie: „jaki kraj tacy fryrajdowcy” :-D

    pozdrawiam,
    p.

    Odpowiedz
  2. Hej Paulina,
    …ale miła niespodzianka. Filmik odpałowy.
    Prawdopodobnie będe w Cham jeszcze raz w tym sezonie! Napewno odwiedze tą ekipę.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

holdener

Za oceanem

Miałem nie pisać o zawodach za oceanem, gdyż roboty mam moc. Ale… zarówno w Killington, jak i w Lake Louise wydarzyło się kilka historii, o których warto wspomnieć. Zaczniemy od zdarzenia, które z naszego punktu widzenia

Jacek Nikliński

Epitafium

Dziś dotarła do naszej redakcji bardzo smutna i niespodziewana wiadomość. Dnia 22.11.2022 roku zmarł niezwykły człowiek, narciarz, zawodnik, trener, pasjonat i przede wszystkim wspaniały kumpel Jacek Nikliński. Kiedy byłem

shiffrin

Stadko Mikaeli Shiffrin

Sezon pań ruszył wreszcie z kopyta w fińskim Levi. Zbyt duży opad śniegu nie pozwolił bowiem na rozegranie giganta w Sölden, a z kolei brak tegoż w Lech uniemożliwił zorganizowanie zawodów równoległych. Wszystkim

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.