Noworocznie: wurstu i igrzysk

17 tysięcy kibiców obserwowało wyścigi równoległe elity narciarskiej w Parku Olimpijskim w Monachium. Pogoda długo trzymała w szachu organizatorów, ale ostatecznie udało się przeprowadzić niezwykle efektowne zawody. Sprzed telewizora oceniając, widowisko trochę traciło, bo realizatorzy nie mieli wiele do zaproponowania telewidzom oprócz powtórek. Po dwa słowa zwycięzcy powiedzieli dopiero na zakończenie. Brakowało zdecydowanie wypowiedzi odpadających. Im bliżej końca zawodów przestoje były dłuższe, a nic nie wypełniało czasu z transportu zawodników na górę.

Ponoć dwa lata temu pod stokiem bawiło się 25 tysięcy osób. Nie spodziewam się więc rekordu w spożyciu wurstu. Jednym z głównym bohaterów City Eventu był puszący się sędzia główny/startowy Günter Hujara, który omal nie doprowadził do porządnego kwasu. Sprawdzał gotowość strony niebieskiej i czerwonej jak należy. Co z tego jednak, skoro nie tylko zawodnicy muszą być w pełnej gotowości. W pewnym momencie Hujara puścił wyścig Alexisa Pinturaulta i Stefano Grossa w momencie kiedy obsługa techniczna trasy walczyła jeszcze z płachtą na jednej z bramek. Na szczęście Gross faktycznie był gotowy i… czujny. Nikomu nic się nie stało.

Same wyścigi jednak przednie. Wśród pań na fali wznoszącej surfuje Veronika Velez Zuzulova, która w finale pokonała Tinę Maze (pięćdziesiąty raz na podium!). Inwazji słowiańskiej ciąg dalszy. Identyczna kolejność zdarzyła się kilka dni temu podczas slalomu PŚ w Semmering. Zuzulova przełamała passę trzynastu podiów bez zwycięstwa. Przełamała ją, jak się wydaje na dobre. Słowaczce sprzyjało rozstawienie. Pierwszy pojedynek stoczyła z Austriaczką Carmen Thalmann. Pokonała ją w obu przejazdach. Następnie wyeliminowała Mikaelę Shiffrin. Bez większych też problemów uporała się w półfinale z Michaelą Kirchgasser. Veronika jeździła bardzo stabilnie i niemal bezbłędnie. W finale zmierzyła się z Maze, której na drodze stanęły Bernadette Schild, Maria Pietilae-Holmner i Tanja Poutiainen. W małym finale o trzecie miejsce górą była Kirchgasser. Poza podium została Finka.

U mężczyzn górą był Felix Neureuther. Niemiec najpierw pozbawił złudzeń Teda Ligety. A złudzenia Amerykanin miał uzasadnione, bo w pierwszej próbie zjechał szybciej. Potem miał przeprawę z Matiasem Harginem. Szwed postawił twarde warunki Niemcowi. Reprezentant gospodarzy jednak wygrał, choć różnice w obu przejazdach były minimalne (0,02 i 0,03). Drogę do finału utorował sobie wygrywając z kolejnym Szwedem, Andre Myhrerem. Z drugiej strony drabinki nadciągał Marcel Hirscher, który miał już na rozkładzie Reinfrieda Herbsta, Jensa Byggmarka i Alexisa Pinturaulta. Ten ostatni w małym finale wygrał z Myhrerem.

Zawody zaliczane są do klasyfikacji generalnej oraz punktacji slalomowej Pucharu Świata.

Wyniki,
Puchar Świata w slalomie równoległym kobiet (City Event Monachium, 1 stycznia 2012):
 1 2 705287VELEZ ZUZULOVA Veronika 1984 SVK 
 2 1 565243MAZE Tina 1983 SLO 
 3 6 55759KIRCHGASSER Michaela 1985 AUT 
 4 5 185140POUTIAINEN Tanja 1980 FIN 
 5 14 205218REBENSBURG Viktoria 1989 GER 
 5 13 537545MANCUSO Julia 1984 USA 
 5 9 505760PIETILAE-HOLMNER Maria 1986 SWE 
 5 7 6535237SHIFFRIN Mikaela 1995 USA 
 9 16 56032SCHILD Bernadette 1990 AUT 
 9 15 55977THALMANN Carmen 1989 AUT 
 9 12 55690HOSP Nicole 1983 AUT 
 9 11 106961MIELZYNSKI Erin 1990 CAN 
 9 10 505679HANSDOTTER Frida 1985 SWE 
 9 8 505610BORSSEN Therese 1984 SWE 
 9 4 55838ZETTEL Kathrin 1986 AUT 
 9 3 206001HOEFL-RIESCH Maria 1984 GER 
Puchar Świata w slalomie równoległym mężczyzn (City Event Monachium, 1 stycznia 2012):
 1 4 201702NEUREUTHER Felix 1984 GER 
 2 2 53831HIRSCHER Marcel 1989 AUT 
 3 11 194364PINTURAULT Alexis 1991 FRA 
 4 1 501017MYHRER Andre 1983 SWE 
 5 12 501111HARGIN Mattias 1985 SWE 
 5 9 202462DOPFER Fritz 1987 GER 
 5 7 501101BYGGMARK Jens 1985 SWE 
 5 3 380260KOSTELIC Ivica 1979 CRO 
 9 16 511983AERNI Luca 1993 SUI 
 9 15 50605HERBST Reinfried 1978 AUT 
 9 14 421328SVINDAL Aksel Lund 1982 NOR 
 9 13 534562LIGETY Ted 1984 USA 
 9 10 50624PRANGER Manfred 1978 AUT 
 9 8 50707MATT Mario 1979 AUT 
 9 6 293797GROSS Stefano 1986 ITA 
 9 5 291145DEVILLE Cristian 1981 ITA 
Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

3 komentarze do “Noworocznie: wurstu i igrzysk”

    • Według przepisów FIS w przypadku jednakowego czasu obu przejazdów dalej awansuje zwycięzca II przejazdu.W I przejezdzie Alex wygrał bodajże o 0.11 s i o tyle wcześniej otworzyła się jego bramka w drugim przejezdzie,który z kolei wygrał Marcel o 0.11s. Różnica czasu wyniosła 0.00 s i była podana łącznie po dwóch przejazdach i stąd awans Marcela do finału.

      Odpowiedz
      • Według komentatora ( który zacytował regulamin ) w przypadku remisu w drugim przejeździe wygrywa zwycięzca pierwszego. Jeżeli Alex wygrał pierwszy o 0,11 s a drugi Marcel o 0,11 s ( rozumiem to zwycięstwo jako odrobienie straty ze startu ) to mamy remis? To czy nie lepiej ( dla widowiska ) rozegrać emocjonującą dogrywkę? Tak czy inaczej bardzo dziękuję za odpowiedź.

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.