tyrol

Hans Grugger przeszedł testy zdrowotne w klinice uniwersyteckiej w Innsbrucku (w szpitalu Hochzirl). Dostał zielone światło i to po trzykroć. Zielone światło do powrotu do narciarstwa! Pamiętacie jego koszmarny wypadek podczas treningu przed PŚ w Kitzbühel (historia wypadku i powrotu do zdrowia)? – Jestem niezwykle podekscytowany. Denerwowałem się już kilka dni temu. Teraz przyznaję, że jestem bardzo szczęśliwy, że wszystko potoczyło się w ten sposób. Ostatnie tygodnie spędziłem na bardzo intensywnym treningu. Przyznaję, że wymagałem od swojego organizmu naprawdę dużo – powiedział pochodzący z Salzburga Grugger.

Uraz tętnicy jeszcze nie jest całkowicie zaleczony, lecz wszystko jest w porządku, skoro na pytanie, czy mogę wrócić na narty usłyszałem: OK!

Wytłumaczył i dodał:

Potrzebuję jeszcze przygotowania fizycznego. Powrót na narty będzie prawdziwym wyzwaniem. Na początku muszę po prostu stanąć na nartach i spróbować poszukać w tym frajdy. Zobaczymy jak będzie.

Co istotne, Hans wraca na narty, ale do ścigania jeszcze mu daleko. Za pół roku przejdzie kolejne badania i wtedy być może będzie wiadomo więcej. Lekarze są bardzo zadowoleni z postępów.

Kilka dni temu pisaliśmy o ciekawych formach treningów Austriaków.

Znaczniki:
Podziel się:

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

NOWY NUMER

Magazyn NTN
za darmo

Tylko subskrybenci naszego newslettera (bez spamu, wyłącznie informacje o dużych nowościach na stronie, transmisjach live, naszych szkoleniach i ważnych wydarzeniach) dostają dostęp do nowych wydań Magazynu NTN Snow & More w wersji online kilka dni po ukazaniu się numeru na rynku. Zupełnie za darmo. Pozostali mogą oglądać tylko wydania archiwalne. Zapisz się – to się opłaca!