przygotowanie do sezonu

Przygotowanie do sezonu zacznij od rozluźniania, a nie treningu siłowego

Narciarstwo ma być przyjemnością, a nie źródłem problemów i poważnych kontuzji. Dlatego w serii tekstów opowiem, jak przygotować się do sezonu, by cieszyć się górami, i jak zabezpieczyć się przed urazami. Napiszę, dlaczego musisz myśleć przede wszystkim o rozluźnianiu, a nie wzmacnianiu. Jakie czynniki mogą wpływać na zwiększenie ryzyka urazu i jak je wyeliminować. Na koniec doradzę, jak przygotować się kondycyjnie do wyjazdu na narty. Kilka rzeczy może być zaskakujących, gdyż różni się od powszechnie krążących poglądów. Moje kilkunastoletnie doświadczenie w pracy z pacjentami nauczyło mnie jednak, że powszechnie panujące opinie niekoniecznie mają pokrycie w dowodach naukowych. W związku z tym chciałbym zachęcić do wiary w naukę, a nie reklamy i powszechne opinie. Podpowiem, jakich metod użyć, by osiągnąć cel. Do artykułów dołączę filmy instruktażowe, które będziesz mógł wykorzystać w razie wątpliwości.

Na początek muszę jednak prosić o chwilę cierpliwości, bo żebyś mógł się odpowiednio zająć swoim organizmem, musisz go zrozumieć. Dlatego zacznę od rzeczy być może mało interesujących, ale kluczowych dla zrozumienia problemu. Jeśli zrozumiesz, jak działa Twoje ciało, łatwiej dobierzesz potrzebne narzędzia do osiągnięcia celu.

Siła mięśni

Żeby organizm mógł generować odpowiednią siłę, musisz zacząć od pozbycia się wszelkich napięć. Jeśli przygotowanie do sezonu zaczniesz od treningu siłowego, możesz skończyć go, nim tak naprawdę się zacznie. Dlaczego tak się dzieje?

Siła mięśniowa to inaczej ilość włókien mięśniowych aktywowanych pod wpływem impulsu biegnącego z mózgu. Aby była prawidłowa, wszystkie włókna muszą być aktywowane. Lecz jeśli pobudzana jest tylko ich część, siła drastycznie spada. Nie zastanawiasz się jednak, jakie włókna musisz aktywować, kiedy i w jakiej kolejności. To wszystko dzieje się poza świadomością dzięki receptorom (czyli takim czujnikom), które wysyłają informacje do Twojego mózgu o stanie mięśni. Aby receptory mogły wysłać do mózgu informację, że wszystko jest OK, napięcie na powięziach, w których zanurzone są te receptory, musi być prawidłowe.

Jeśli w ciele znajdują się napięcia, do Twojego mózgu może nie dotrzeć informacja z receptorów sterujących pracą mięśni. Dla mózgu będzie to informacja, że tych włókien tam nie ma. Skoro czegoś nie ma, to nie można tego napiąć. Skoro można napiąć tylko część włókien mięśniowych, siła mięśniowa będzie dużo niższa. Co ważne, trening siłowy nie spowoduje, że mózg zacznie „widzieć” zablokowane włókna. Może natomiast spowodować przeciążenia tych „widocznych”, co skutkuje zaburzeniem równowagi mięśniowej i stabilizacji. A dalej już bardzo blisko do dużych naderwań, zerwań i innego rodzaju kontuzji.

Jak najlepiej pozbyć się napięć, dowiesz się z kolejnego artykułu. Tymczasem możesz obejrzeć filmik, na którym widać jak po zlikwidowaniu napięć siła mięśniowa wzrasta.

Propriocepcja, czyli czucie odpowiedzialne za stabilizację

Dla wszystkich ważnym elementem przygotowań do sezonu jest trening stabilizacyjny. Aby zabezpieczyć się przed kontuzjami, lepiej radzić sobie na stoku i szybciej reagować na zmiany podłoża, należy pracować z balansem mięśniowym i siłą mięśni stabilizujących ciało. Od czego zatem zależy stabilizacja organizmu i poszczególnych stawów? Informacje dostarczane do mózgu o tym, jak ułożone jest nasze ciało, jak poruszają się jego poszczególne części, jak reagują z otoczeniem i podłożem, pochodzą z proprioreceptorów, czyli podobnie jak przy sile mięśniowej – czujników wysyłających niezliczoną ilość informacji, które musi przeanalizować mózg. Proces ten jest sterowany przez autonomiczny układ nerwowy, czyli niezależny od naszej woli. Nie mamy wpływu na to, jak i kiedy mózg aktywizuje poszczególne włókna mięśniowe.

Aby lepiej to wyjaśnić, przytoczę przykład. Jeśli jadąc na nartach, zerwiemy więzadło w kolanie, bo jakiś inny narciarz wpadł na nas z ogromną siłą, to jest to uraz mechaniczny i pierwotny. Natomiast jeśli zerwanie występuje wskutek delikatnej zmiany kierunku jazdy lub zachwiania się w wyniku nierówności, to znaczy, że w naszym ciele procesy stabilizacyjne były zaburzone i ciało nie zareagowało odpowiednio na zmianę warunków.

Nieprawda, że aby mieć superstabilizację, musimy mieć bardzo silne mięśnie. Musimy mieć je jedynie w pełni sprawne, czyli musimy mieć w pełni sprawne proprioreceptory. Ich praca jest regulowana przez napięcia tkanek, w których się znajdują, czyli podobnie jak w przypadku siły mięśniowej. Jeśli tkanka otaczająca receptory jest posklejana, ponapinana, zagęszczona, to stabilizacja nie będzie prawidłowa. Jakie z tego wszystkiego płyną dla nas wnioski? Skoro mięśnie głębokie stabilizujące są sterowane bez naszej woli, to trudno wyobrazić sobie specyficzny trening na te właśnie mięśnie. Trening stabilizacyjny to najprościej rzecz biorąc trening ogólny. Im bardziej różnorodny, tym lepszy. Jednak żadna jego forma nie przyniesie efektu, jeśli w naszym ciele będą napięcia, zrosty i zagęszczenia tkanek. Czyli jak wyżej, zaczynamy od rozluźniania i normalizacji napięć. Inna kolejność nie będzie skuteczna, a może nam nawet zaszkodzić.

Napięcia

Skoro już wiesz, że poprawę wydajności swojego ciała musisz zacząć od likwidacji napięć, to teraz powiem, skąd te napięcia mogą się wziąć. Najogólniej… to z wszystkiego. Na przykład przebyty, źle zaopatrzony uraz będzie powodował powstanie dużych napięć w miejscu uszkodzenia. Unieruchomienie stwarza ogromne problemy. Dlatego dziś w medycynie robi się wszystko, aby jak najszybciej można było wrócić do pełnej sprawności, a unieruchomienie trwało jak najkrócej. Przy skręceniu stawu powinniśmy wyrównać napięcia dokoła niego i jak najszybciej zacząć nim poruszać.W przeciwnym wypadku tkanki zaczną się sklejać i gęstnieć, co będzie źródłem takich problemów, jakie wcześniej opisałem. Przebyte zabiegi operacyjne działają tak samo. W wyniku zatruć organizm również może stworzyć napięcia na organach wewnętrznych, tak samo jak przy przedłużającym się stanie zapalnym. Przykład: jeśli cierpiałeś w dzieciństwie na częste choroby gardła, bardzo, ale to bardzo prawdopodobne jest to, że w obrębie Twojej szyi znajdziemy mnóstwo napięć.

Napięcia, zlepienia, zesztywnienia tkanek są dla organizmu mechanizmem obronnym. Jeśli nie może sobie poradzić z jakimś problemem lub problem się cały czas powtarza, wytwarza napięcia, o których mowa. Choroby narządów wewnętrznych, alergie pokarmowe, problemy jelitowo-trawienne, astma, nadciśnienie, problemy krążeniowe – to wszystko może powodować duże napięcia w ciele. Co gorsza, te niekorzystne zmiany mogą pozostać w nim nawet wiele lat po wyleczeniu choroby. Możesz teraz zapytać

OK, ale co mają moje jelita i zaparcia do stabilności kolana i ryzyka zerwania w nim więzadeł?

Mają i to wiele! Napięcia z jelit przeniosą się na otrzewną, następnie na powięzie miednicy i powięź szeroką uda i już jesteśmy na poziomie kolana. Bardzo częstą przyczyną bólu kolan wśród zawodowych kolarzy są właśnie zaburzenia jelitowe (dla mnie też to był szok).

Organizm to całość

Nasze ciało jest jak namiot albo maszt na jachcie – aby funkcjonowało prawidłowo, wszystkie linki muszą być równo napięte, ale nie za mocno, bo pękną. Jeśli zaczniemy naciągać jakąś linkę, wszystkie inne automatycznie zmienią swoje napięcia. Dlatego diagnozowanie problemu tylko w miejscu objawów jest mało skuteczne. Aby leczyć kolano, trzeba najpierw zrozumieć, jak powstał w nim problem, i usunąć pierwotną przyczynę. Wiem, że to trudne i mało specjalistów pracuje w taki sposób, ale to jedyna słuszna droga. Na stronie warsztatzdrowia.eu możesz zobaczyć filmy, jak problemy jelitowe powodują bóle pleców lub jak ból kolana jest konsekwencją zupełnie innych czynników. Najważniejsze jest to, aby myśleć o ciele jak o całości, a nie o częściach pracujących razem. To, że jeździsz na nartach lub na snowboardzie, nie oznacza, że przygotowując się do sezonu, musisz zająć się głównie dolną częścią ciała. Musisz w równym stopniu myśleć o każdym jego elemencie, zarówno jeśli chodzi o rozluźnianie, jak i trening. O szczegółach tych czynności dowiesz się z moich kolejnych tekstów.

Chciałbym w tym artykule przekazać kilka istotnych rzeczy, które zmieniły życie wielu sportowców, ocaliły ich od kontuzji i sprawiły, że ich ciała pracują dużo lepiej.

Organizm to całość! Jeśli chcesz wyleczyć lub poprawić działanie kolana, to i tak musisz pracować z całym ciałem.

Liczba napięć w twoim ciele jest wynikiem tego, co działo się z nim w trakcie całego życia. Bardzo młode osoby mogą mieć bardzo duże problemy, a osoby w podeszłym wieku mogą być w doskonałej kondycji.

Przygotowania do sezonu zacznij od rozluźniania, a nie treningu siłowego. Nie musisz mieć góry mięśni, aby Twoje ciało było silne i stabilne. Weź przykład z mistrzów wschodnich sztuk walk. Mimo małej masy mięśniowej są w stanie wygenerować ogromną siłę, a ich ciała są bardzo stabilne. Wynika to jednak z ich systematycznej pracy z całym organizmem.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

azs winter cup

Gadające Głowy – finał AZS Winter Cup 2020/2021

Kiedyś przez awarię dysku ostatnie „Gadające Głowy” z finału AZS Winter Cup pojawiły się dopiero w kwietniu. Przez przypadek okazało się, że to wcale niegłupie rozwiązanie, bo można z łezką w oku cofnąć

pinturault

No to po zawodach

Musiałem jeden dzień ochłonąć po emocjach ostatnich czterech konkurencji technicznych alpejskiego Pucharu Świata 2020/2021. Oczywiście po bajecznym pod względem widoczności i pogody piątku sytuacja w sobotę trochę się pogorszyła. Nie na tyle

slalom równoległy

Cień pana Hujary

W piątek przy przepięknej pogodzie w ramach finałów alpejskiego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide rozegrano zawody drużynowe w gigancie równoległym. Do walki stanęło ileś tam zespołów narodowych składających się głównie

pinturault

Robi się naprawdę ciekawie

Do końca dziwnego, naznaczonego obostrzeniami, trudnościami w podróżowaniu i organizacją zawodów bez udziału publiczności sezonu alpejskiego 2020/2021 pozostał już tylko ostatni tydzień zmagań. Od poniedziałku w Lenzerheide, miejscowości, gdzie odbędą się finały sezonu

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.