Po pierwszym gigancie

Wygrała Tina Maze – czy jest wagi ciężkiej? Raczej nie, ale jest na pewno jedną z najlepiej (o ile nie najlepiej) przygotowanych fizycznie zawodniczek. Po prostu Tina wjeździła się już w nowe narty i bardzo jej pasują. Widać było wyraźnie, że jej fazy „stivotingu” były najkrótsze, najwcześniej „zapinała” krawędzie i wyjeżdżała z wirażu śladem ciętym.

Niestety jazda Maze i Tessy Worley w pierwszym oraz Kathrin Zettel, Stefanie Koehle i Maze w drugim przejeździe to raczej ewenementy na tle innych. W pozostałych, niezwykle licznych przypadkach miałem wrażenie, że oglądam Vreni Schneider, Petrę Kronberger czy Anitę Wachter z ich najlepszych lat. Wrażenie podróży w czasie. Panie stoją znacznie bardziej nad nartami, fazy ześlizgów są dłuższe, a odległość od mijanych bramek większa. Mnie się nie podoba, jeśli ktoś ma inne zdanie – jego wola, gdyż trudno dyskutować o gustach.

Wydaje mi się jednak, że przy tak skomercjalizowanym świecie to „archaiczne” narciarstwo ma jeszcze mniejsze szanse na podbicie serc młodych ludzi, a sam FIS „strzela sobie w stopę”. Bardzo bym chciał, żeby jutro zawody panów się odbyły. Po prostu chce zobaczyć jak pojadą i czy wrażenie nostalgicznych gigantów pozostanie. Więcej na temat gigantów, przepisów, statystyk wypadków i nowej techniki w drugim numerze NTN Snow & More 1 grudnia 2012.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.