Następny do raju…

Tytuł książki Marka Hłaski przyszedł mi na myśl, kiedy na drodze z Cross Pass, gdzie znowu byliśmy, spotkaliśmy wielkie ciężarówki mozolnie pnące się serpentynami. Cholernie to niebezpieczna praca – szczególnie przy zjazdach.

Dziś po raz pierwszy spotkaliśmy na stoku Polaków. Kilku snowboardzistów i narciarzy. Oni trafili do raju, a my niestety musimy wracać do roboty.
Narciarsko dzień piękny. Zjazd z Sadzele – podobnie jak wczoraj – do drogi do wioski Kazbegi, tyle tylko, że innymi stokami. Widzieliśmy z daleka jedynie nasze ślady z wczoraj, znaczy – nikt inny tędy wczoraj nie zjeżdżał. Do Gudauri powrót taksówką. Chłopaki poszli jeszcze raz na grań do lądowiska helikoptera na kolejny piękny widokowo zjazd. Dla mnie półgodzinne podejście na wysokości 3000 m n.p.m. po siedmiu dniach intensywnego jeżdżenia to było za dużo.

Szkoda nam, że już wracamy, ale nosimy się z postanowieniem rychłego powrotu do narciarskiego raju w Gruzji.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

1 komentarz do “Następny do raju…”

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

holdener

Za oceanem

Miałem nie pisać o zawodach za oceanem, gdyż roboty mam moc. Ale… zarówno w Killington, jak i w Lake Louise wydarzyło się kilka historii, o których warto wspomnieć. Zaczniemy od zdarzenia, które z naszego punktu widzenia

Jacek Nikliński

Epitafium

Dziś dotarła do naszej redakcji bardzo smutna i niespodziewana wiadomość. Dnia 22.11.2022 roku zmarł niezwykły człowiek, narciarz, zawodnik, trener, pasjonat i przede wszystkim wspaniały kumpel Jacek Nikliński. Kiedy byłem

shiffrin

Stadko Mikaeli Shiffrin

Sezon pań ruszył wreszcie z kopyta w fińskim Levi. Zbyt duży opad śniegu nie pozwolił bowiem na rozegranie giganta w Sölden, a z kolei brak tegoż w Lech uniemożliwił zorganizowanie zawodów równoległych. Wszystkim

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.