Ciągle pada…

Tym razem przypomniały mi się Czerwone Gitary (taki zespół był).
W ciągu dwóch dób spadło około 80 cm śniegu i nie przestaje. Dziś uprawialiśmy narciarstwo przytrasowe w głębokim śniegu, gdyż z powodu braku widoczności freeridem nazwać tego nie sposób, ale i tak było fajnie. Używamy nart po 120 mm pod butem i ciągle jest mało. Śnieg pada przy zupełnym braku wiatru i zalega cudowną, równą pierzynką kryjąc wszystkie dziury, nierówności itp. Z utęsknieniem czekamy na trochę widoczności i wtedy dopiero damy czadu. Myślę, że może być grubo, szczególnie, że górne wyciągi nadal nie chodzą, a jak pójdą… Ho, ho!

Z przyczyn oczywistych zdjęć niewiele, ale dobrze oddają panujące warunki.

Wczoraj obserwowaliśmy z naszego balkonu nierówną walkę dwóch lokalnych dżentelmenów ze śniegiem na dachu małego domku. Po godzinnym boju udało im się odśnieżyć metr kwadratowy powierzchni. Poddali się, zeszli z dachu i dla kurażu spożyli kolejną flaszkę Czaczy. Maładcy!

Wieczorem próbowaliśmy sprawdzić nocne życie Gudauri. W większości miejsc obywatele różnych państw siedzą i facebookują. Niesłychane, życie towarzyskie pożarł Internet! Dopiero w podziemiach apartamentowca Ski Lounge znaleźliśmy bar, gdzie lokalna młodzież trochę tańczyła i się bawiła. Przemiła obsługa (dziewczyna i chłopak) zaraz zapytali nas, czy odpowiada nam muza i czy nie marzymy o pośpiewaniu karaoke. Nie marzyliśmy, choć Konrad trochę się zastanawiał.
Kolejna dziwna sprawa w barze Ski Lounge to fakt, że drinki są zdecydowanie mocniejsze niż w innych miejscach choć kosztują mniej. Dziwne, nie? Dziś znowu tam pójdziemy, szczególnie, że do baru prowadzą strome, wysokie i bardzo oblodzone schody stanowiące freeride’owe wyzwanie.

Jutro ma być lepsza widoczność i znowu damy znać.
t.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

2 komentarze do “Ciągle pada…”

  1. mam nadzieję, że w dalszej części raportu będzie więcej o infrastrukturze (wyciągach, gondolkach itp), mozliwościach zakwaterowania, trasach, kosztach itp. Pamiętajcie, że nie wszyscy jeżdżą poza trasami. Przydałaby sie taka solidna recenzja Gruzji jako alternatywy dla ośrodkó narciarskich w Alpach.

    Odpowiedz
    • Tomaszu,
      nie możemy „internetowo” sprzedać wszystkich informacji. Musimy pewną dawkę ekskluzywnych tekstów pozostawić sobie do Magazynu NTN Snow & More. Premiera już jesienią! Dziękujemy za konstruktywne uwagi!
      d.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

holdener

Za oceanem

Miałem nie pisać o zawodach za oceanem, gdyż roboty mam moc. Ale… zarówno w Killington, jak i w Lake Louise wydarzyło się kilka historii, o których warto wspomnieć. Zaczniemy od zdarzenia, które z naszego punktu widzenia

Jacek Nikliński

Epitafium

Dziś dotarła do naszej redakcji bardzo smutna i niespodziewana wiadomość. Dnia 22.11.2022 roku zmarł niezwykły człowiek, narciarz, zawodnik, trener, pasjonat i przede wszystkim wspaniały kumpel Jacek Nikliński. Kiedy byłem

shiffrin

Stadko Mikaeli Shiffrin

Sezon pań ruszył wreszcie z kopyta w fińskim Levi. Zbyt duży opad śniegu nie pozwolił bowiem na rozegranie giganta w Sölden, a z kolei brak tegoż w Lech uniemożliwił zorganizowanie zawodów równoległych. Wszystkim

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.