Borsotti, Kasper i Fanchini – seria kontuzji

Giovanni Borsotti prawdopodobnie urwał więzadło krzyżowe przednie i uszkodził łękotkę. Uderzył w tyczkę na treningu przed PŚ w Val d’Isere i momentalnie stało się jasne, że coś nie tak jest i to z oboma kolanami. Do treningu ma wrócić za pół roku. Nolan Kasper wrócił do USA, gdyż wjechawszy na koleinę na treningu w Val d’Isere szarpnęło mu kolanem i poczuł nagły ból. To miał być jego drugi start po powrocie po kontuzji biodra. Wszystko, to znaczy wstępne diagnozy wskazują na ACL.

Mało?

No to jeszcze jeden przypadek w tej serii. Sabrina Fanchini, najmłodsza z sióstr, upadła w ubiegłym tygodniu podczas treningu w Loveland. W środę ma przejść operację w Brescii.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

2 komentarze do wpisu „Borsotti, Kasper i Fanchini – seria kontuzji”

  1. Co wnioskuje autor ? I drugie pytanie, czy NTN i my Polacy mamy jakiś wpływ na długość, czy geometrie nart ?

    Takie pierdalamento nic nie da.

    Odpowiedz
    • Tadeo Drogi,
      autor powstrzymał się od wniosków i świadomie zestawił te trzy kontuzje w celach informacyjnych sugerując wnioski czytelnikom. Drugie Twoje pytanie dość jasno określa, w którą stronę podąża Twoje wnioskowanie.

      Odpowiadam: Borsotti urwał kolano na gigancie. Nie mam informacji czy Fanchini trenowała SL czy GS (jako jedyna z sióstr jeździ konkurencje techniczne). Jeśli GS to byłby już niepierwszy dowód na to, że wprowadzenie nowej specyfiki nart pod pretekstem zwiększenia bezpieczeństwa wcale się kupy nie trzyma i było tylko zamydleniem oczu dla szerszej sprawy.
      Jeśli Włoszka trenowała SL, to wraz z kontuzją Kaspera byłyby następnymi argumentami dla FIS by zacząć grzebać przy slalomkach, co ponoć już nieoficjalnie się dzieje.

      Co do drugiego pytania – nie.

      Nie zgadzam się z Tobą w kwestii, że podawanie informacji na temat kontuzji nic nie daje. Dla przykładu może zniechęcić do nagminnego w Polsce kupowania nart sportowych przez osoby, których poziom zaawansowania jest niewystarczający. A to już coś. Jeśli się nie mylę, jesteś instruktorem, więc wiesz co jest na rzeczy w tej kwestii.

      zdrowia i przygód życzę
      d.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

azs winter cup

Gadające Głowy – finał AZS Winter Cup 2020/2021

Kiedyś przez awarię dysku ostatnie „Gadające Głowy” z finału AZS Winter Cup pojawiły się dopiero w kwietniu. Przez przypadek okazało się, że to wcale niegłupie rozwiązanie, bo można z łezką w oku cofnąć

pinturault

No to po zawodach

Musiałem jeden dzień ochłonąć po emocjach ostatnich czterech konkurencji technicznych alpejskiego Pucharu Świata 2020/2021. Oczywiście po bajecznym pod względem widoczności i pogody piątku sytuacja w sobotę trochę się pogorszyła. Nie na tyle

slalom równoległy

Cień pana Hujary

W piątek przy przepięknej pogodzie w ramach finałów alpejskiego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide rozegrano zawody drużynowe w gigancie równoległym. Do walki stanęło ileś tam zespołów narodowych składających się głównie

pinturault

Robi się naprawdę ciekawie

Do końca dziwnego, naznaczonego obostrzeniami, trudnościami w podróżowaniu i organizacją zawodów bez udziału publiczności sezonu alpejskiego 2020/2021 pozostał już tylko ostatni tydzień zmagań. Od poniedziałku w Lenzerheide, miejscowości, gdzie odbędą się finały sezonu

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.