
Bohaterowie byli zmęczeni
Ani się człowiek obejrzał i alpejski sezon 2016/2017 dobiegł końca. Można powiedzieć, że bez fajerwerków, gdyż wszystko – lub prawie wszystko – było jasne jeszcze przed finałami. Przed końcowymi zawodami w Aspen

Ani się człowiek obejrzał i alpejski sezon 2016/2017 dobiegł końca. Można powiedzieć, że bez fajerwerków, gdyż wszystko – lub prawie wszystko – było jasne jeszcze przed finałami. Przed końcowymi zawodami w Aspen

Jeszcze w sobotę miałem nadzieję na wspaniałą walkę o setne części sekundy pomiędzy najlepszymi slalomistami tegorocznego sezonu. W niedzielę, w ostatnim dniu mistrzostw świata wszystko przebiegło jednak trochę jednostronnie, pod dyktando

Od dłuższego czasu staram się znaleźć właściwe słowa, które mogłyby opisać dzisiejszą jazdę Mikaeli Shiffrin w drugim przejeździe i nie bardzo je znajduję… Oczywiście wiadomo było od początku, że Amerykanka jest murowaną

Tak, to zwycięstwo należało się Marcelowi Hirscherowi, jak przysłowiowemu psu przysłowiowa kość. Pierwsze złoto mistrzostw świata dla najlepszego narciarza ostatniej dekady. Tak, tak, Marcel zdobył tytuł

Najlepsza gigancistka tego sezonu udowodniła dziś ponad wszelką wątpliwość, że to miano należy się jej w całej rozciągłości. Tessa Worley, bo o niej mowa, poradziła sobie brawurowo z presją i została ponownie

Nie jestem wielkim fanem zawodów drużynowych, choć nie przeczę, że bywają emocjonujące. Po pierwsze dlatego, że nie wszystkie nacje wystawiają najmocniejsze składy. Po drugie: mam wrażenie, że nie wszyscy zawodnicy jadą na 100% możliwości, szczególnie

Po tym, jak szwajcarskie dziewczęta zdobyły złoto i srebro w super kombinacji, helweccy panowie postanowili nie być gorsi. W rezultacie, dziś po kombinacji znowu odegrano szwajcarski hymn. Nie ma co, gospodarze wykorzystują do maksimum

Dziś – na szczęście – nie było ścigania w St. Moritz, a jedynie treningi zjazdów. Łapiemy oddech i wreszcie można się zająć wspomnieniami z targów ISPO w Monachium. Ciekawostek jest wiele, ale na początek

Czas już nie płynie, tylko galopuje… Jeszcze wczoraj, razem z Michałem oglądaliśmy nowości ISPO, a dziś wszytko wróciło do codziennej rutyny przeplatanej wydarzeniami z mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim rozgrywanych w szwajcarskim Sankt

Nocne slalomy mają swój wielki czar. Jest atmosfera, są kibice. Lubię nocne slalomy. Ale nawet najwięksi fani tejże konkurencji nie mogli spodziewać się, takiej dramaturgii, jak wczoraj na stoku
