Wypowiedzi Gąsienicy Gładczan i Kłusaka

Dziennikarz Eurosportu Rafał Sak był Soelden w strefie dla dziennikarzy i przepytał naszych reprezentantów na mecie. W sobotnim gigancie Pucharu Świata startowała Agnieszka Gąsienica Gładczan. Nasza czołowa alpejka ukończyła pierwszy przejazd, ale nie zdołała zakwalifikować się do finałowego.

Szczerze mówiąc nie spodziewaliśmy się tutaj jakiegoś szczególnie dobrego wyniku. Mamy po prostu zbyt mało wyjeżdżonych dni na stokach i forma nie jest jeszcze taka, na jaką liczymy. Dziewczyny z czołówki rozpoczęły przygotowania od wyjazdów do Chile i Argentyny, na co nam nie pozwoliły finanse. Teraz mamy więc pewne zaległości w stosunku do nich.

Na stromym odcinku bramki były mocno podkręcone i trzeba się było mocno postarać. Niewiele było momentów, kiedy puszczałam narty, by nabrały prędkości. Trasa sprzyjała zawodniczkom raczej filigranowym.

Lara jest lepsza w konkurencjach szybkościowych, ale czasem też świetnie sobie radzi w technicznych. Miejsce 3-5 nie byłoby wcale zaskoczeniem, lecz już pozycja liderki, i to z taką przewagą, mnie zdziwiła. Słabszy dzień Tiny to niespodzianka, podobnie jak Tessy Worley, której ustawienie trasy i warunki powinny odpowiadać. Jednak to inauguracja sezonu i zbyt daleko idących wniosków nie wolno wyciągać.

Cały wywiad do przeczytania na stronie Eurosportu.

W niedzielę zaś ścigał się Michał Kłusak, który niestety wypadł z trasy. Oto jego komentarze dla Eurosport.pl:

Trasa była dobrze przygotowana, warunki mi odpowiadały. Daleki, 76. numer startowy spowodował jednak, że optymalna linia przejazdu była mocno zdewastowana, musiałem radzić sobie z koleinami. Tak czy inaczej to moje błędy spowodowały, że wypadłem z trasy i tylko do siebie mogę mieć pretensje. Koło się zamyka, bo chcąc jechać po dobrej trasie, trzeba startować jak najbliżej czołówki. Do tego z kolei potrzebne są punkty PŚ, o które znacznie łatwiej, kiedy się jedzie po niezniszczonym stoku. Jednak będę walczył i nie poddaję się.

Poza PZN otrzymuję także cenną pomoc od klubu i Tatrzańskiego Związku Narciarskiego. Jednak porządne przygotowania do sezonu za granicą oraz starty w zawodach nie byłyby możliwe bez sponsorów. Dlatego też bardzo chciałem podziękować firmom Head i Termy Bukovina. Głównym moim sponsorem od początku przygody z narciarstwem są rodzice. Zresztą część mojego teamu, który jak na możliwości finansowe udało się skompletować dość liczny, również stanowi rodzina. W ekipie jest m.in. moje rodzeństwo oraz tata.

Chcę tam się zakwalifikować (na igrzyska – dop. NTN). Środkiem do tego są dobre starty na arenie międzynarodowej. W Soelden wystartowałem w gigancie, lecz w najbliższym czasie będę się koncentrował głównie na konkurencjach szybkościowych. Zresztą mym idolem z dzieciństwa i niedoścignionym wzorem jest legenda supergiganta oraz zjazdu Hermann Maier. Z kolei w konkurencjach technicznych imponuje mi Ted Ligety. Technika Amerykanina jest z innej planety.

Tekst nt. Michała Kłusaka na stronie Eurosportu.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

holdener

Za oceanem

Miałem nie pisać o zawodach za oceanem, gdyż roboty mam moc. Ale… zarówno w Killington, jak i w Lake Louise wydarzyło się kilka historii, o których warto wspomnieć. Zaczniemy od zdarzenia, które z naszego punktu widzenia

Jacek Nikliński

Epitafium

Dziś dotarła do naszej redakcji bardzo smutna i niespodziewana wiadomość. Dnia 22.11.2022 roku zmarł niezwykły człowiek, narciarz, zawodnik, trener, pasjonat i przede wszystkim wspaniały kumpel Jacek Nikliński. Kiedy byłem

shiffrin

Stadko Mikaeli Shiffrin

Sezon pań ruszył wreszcie z kopyta w fińskim Levi. Zbyt duży opad śniegu nie pozwolił bowiem na rozegranie giganta w Sölden, a z kolei brak tegoż w Lech uniemożliwił zorganizowanie zawodów równoległych. Wszystkim

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.