vipiteno

Vipiteno-Racines/Sterzing-Ratschings

Ośrodek ten jest najdalej wysuniętym na północ miejscem na narciarskiej mapie Południowego Tyrolu. Bliskość głównej grani Alp czyni go wyjątkowym. Ale, ale – mówimy o ośrodku, a przecież Vipiteno-Racines składa się z trzech stacji obsługiwanych przez jeden skipass.

Najlepsze trasy narciarskie

Ladurns

W stacji Ladurns do dyspozycji narciarzy są dwie krzesełkowe koleje linowe, które pokonują łącznie 900 metrów w pionie. W ośrodku znajdziecie tradycyjnie już spory wybór tras czerwonych i niebieskich. Jest także jedna bardzo wymagająca czarna. Siłą ośrodka są jednak niesamowicie pewne i stabilne warunki śniegowe oraz fakt, że olbrzymi naturalny kocioł jest prawie zupełnie pozbawiony drzew. Tak, macie rację, Ladurns to nie tylko miejsce dla rodzin z dziećmi, ale także mekka freeriderów. Zarówno ci dopiero próbujący swych sił poza trasami, jak i eksperci znajdą tu linie dla siebie. Wiele linii. Ośrodek dysponuje też polem do ćwiczeń lawinowych Avalanche Training Camp. Warto skorzystać.

Racines-Giovo/Ratschings-Jaufen

Drugi z trzech ośrodków to Racines-Giovo/Ratschings-Jaufen. Jest znacznie większy i dysponuje 25 kilometrami fantastycznie przygotowanych tras. Górne stacje czterech z siedmiu wyciągów krzesełkowych (jest jeszcze gondola i orczyk) ośrodka znajdują się na grani, z której – jak łatwo się domyślić – rozciąga się wspaniały widok na okoliczne szczyty. W stacji przeważają trasy czerwone i niebieskie idealnie dopasowane do potrzeb narciarstwa rodzinnego, a sam ośrodek słynie z bardzo sportowej, zimowej atmosfery. Racines-Giovo to jednak również, a może przede wszystkim wspaniała baza do coraz bardziej popularnego skitouringu.

Monte Cavallo/Rosskopf

Trzecia stacja to Monte Cavallo/Rosskopf. Wielka gondolowa kolej linowa rusza prawie z centrum miasta Vipiteno/Sterzing. Powyżej jej górnej stacji działają jeszcze dwa wyciągi krzesełkowe. Dziesięć tras, w tym jedna czarna, treningowa o sporym nachyleniu, kilka czerwonych i niebieskich, zapewnią dobrą zabawę na stokach. Główną atrakcją ośrodka jest jednak fantastyczny, długi na prawie 10 kilometrów, oświetlony naturalny tor saneczkowy otwarty codziennie, a w każdy wtorek i czwartek od 20.00 do 24.00. Trzeba spróbować, nawet jeśli nie jest się już dzieckiem.

Dla rodzin

Trzy (Monte Cavallo/Rosskopf, Racines-Giovo/Ratschings-Jaufen i Ladurns) bardzo urokliwe, aczkolwiek niewielkie ośrodki narciarskie, tworzą ten przyjazny rodzinom region. Ze względu na położenie praktycznie na głównej grani Alp panujące na nich warunki śniegowe są absolutnie znakomite. Przekłada się to na stan stoków, które od początku grudnia przynajmniej do połowy kwietnia są w idealnym stanie. Szkoły narciarskie regionu to także crème de la crème. Wszystkie trzy, działające w rejonie, specjalizują się w pracy z najmłodszymi. Szczególnie dogodne warunki do nauki zarówno dla dzieci, jak i dorosłych panują na nasłonecznionych, szerokich i łagodnych stokach Monte Cavallo. Rodzice z aperitifem w rękach mogą podziwiać postępy najmłodszych z najbliższej odległości. Z kolei ośrodek Racines-Giovo może poszczycić się jednymi z najlepiej przygotowanych stoków w całych Alpach, a taki stan rzeczy zdecydowanie ułatwia postępy. Dla zaawansowanych ośrodek dysponuje też dobrze rozbudowanym snowparkiem. W Ladurns doskonałe, naturalne warunki śniegowe panują najdłużej, a stacja posiada klub dla dzieci Fichti, gdzie maluchy powyżej trzech lat mogą zacząć wykonywać pierwsze skręty.

vipiteno

Kulinaria

Samo miasto Vipiteno oferuje mnóstwo typowych restauracji z dużym wyborem regionalnych tyrolskich dań oraz smaków kuchni europejskiej. Dla rannych ptaszków ośrodek Racines-Giovo ma coś specjalnego – jazdę na nartach przed otwarciem stoków, zakończoną śniadaniem w południowotyrolskim stylu w chacie Wasserfallalm. Dla osób o bardzo wybrednym podniebieniu region ma do zaoferowania prawdziwą perełkę. W niewielkiej wiosce Campo di Trens/Freienfeld położonej o kilka kilometrów na południe od centrum Vipiteno/Sterzing mieści się wykwintna restauracja Einhorn odznaczona dwiema (!) gwiazdkami Michelin.

Pozostałe atrakcje

Nie ma zimowych wakacji bez jazdy na sankach. Tor położony na stokach Monte Cavallo jest sztucznie śnieżony, oświetlony i… najdłuższy we Włoszech. Pozostałe dwa ośrodki posiadają również swoje trasy saneczkowe. Dla pełnego relaksu warto też skorzystać z oferty Balneum, czyli zespołu basenów, SPA i wellnes. To nie tylko zwykła strefa relaksu, ale także prawdziwa uczta dla oka, gdyż zarówno kamień, jak i drewno do budowy pozyskano z najbliższej okolicy.

Nasz tip

Wybierzcie się na kolację i zwiedzanie do Vipiteno/Sterzing. To jedno z najpiękniejszych miasteczek Południowego Tyrolu, o fenomenalnej średniowiecznej architekturze. To także wspaniałe miejsce na romantyczny wypad w góry we dwoje.

Więcej informacji na stronie www.sterzing-ratschings.com.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.