
Być na trybunach w Kitz…
Byłem jednak nie tylko na trybunach, ale też gadałem z paroma zawodnikami. Kjetil Jansrud robił dobrą minę do złej gry. Był wyraźnie zawiedziony. Co prawda mówił o wypełnionym planie, ale… Zapewnił, że jutro dociśnie

Byłem jednak nie tylko na trybunach, ale też gadałem z paroma zawodnikami. Kjetil Jansrud robił dobrą minę do złej gry. Był wyraźnie zawiedziony. Co prawda mówił o wypełnionym planie, ale… Zapewnił, że jutro dociśnie

Wczoraj obejrzałem „Streif – Hell of the Ride”. Film naprawdę robi wrażenie, choć momentami (krótkimi) ociera się lekko o Hollywoodzką naiwność. Ma za to wspaniałą narrację prowadzoną głownie przez Rahlvesa,

Kitzbühel – Hanenkamm – Streif. Trzy nazwy tego samego wydarzenia sportowego. Kitzbühel to dziś urocze miasteczko alpejskie pełne drogich i eleganckich sklepów, hoteli i restauracji pieszczotliwie zwane Kitz.

