Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Dużo nowości w domu Stöckli, ale chyba najważniejszą jest powstanie całkowicie nowych nart odpowiadających współczesnym trendom. Mowa o modelu Laser WRT ST. Narty te należą do linii wyścigowej firmy Stöckli i produkowane są według tej samej technologii, co na przykład deski slalomowe FIS.

Do ich produkcji użyto też slalomowego, bardzo reaktywnego rdzenia. Płyty aluminiowe dla odmiany pochodzą z modelu przeznaczonego do giganta. Geometria Laser WRT jest 1:1 wzięta z nart przeznaczonych do slalomu równoległego w klasyfikacji zespołów rywalizujących w APŚ. Stąd też nazwa Worldcup Racing Team – WRT. Deski produkowane są jedynie w dwóch rozmiarach – 172 cm (r = 14,8m) i 162 cm (r = 13 m) odpowiednio dla panów i pań. Na odcinku pod stopą ich szerokość wynosi zaledwie 66 mm, co gwarantuje bardzo dużą szybkość w przejściach z krawędzi na krawędź. Główną cechą nowych desek jest zdolność do jazdy skrętami ciętymi o średnich promieniach w warunkach bardzo dobrze mechanicznie przygotowanych tras. Budowa zapewnia bardzo dużą dynamikę. Zresztą… zajrzyjcie do naszych testów. Stöckli Laser WRT ST były jednymi z najwyżej ocenionych nart w trakcie jego przebiegu.

Znaczniki:
Podziel się:
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

Magazyn NTN
za darmo

Tylko subskrybenci naszego newslettera (bez spamu, wyłącznie informacje o dużych nowościach na stronie, transmisjach live, naszych szkoleniach i ważnych wydarzeniach) dostają dostęp do nowych wydań Magazynu NTN Snow & More w wersji online kilka dni po ukazaniu się numeru na rynku. Zupełnie za darmo. Pozostali mogą oglądać tylko wydania archiwalne. Zapisz się – to się opłaca!