Ski Team testy

Już trzeci dzień rezyduję w Top Residenze Kurz w Maso Corto. Jestem tu na ciekawej imprezie. Właśnie, na stokach tego dobrze znanego Polakom ośrodka odbywają się testy sprzętu i szkolenia pracowników sieci sklepów Ski Team. Jest to całkiem ciekawe. Firma Ski Team wysłała swoich kierowników sklepów i sprzedawców do Maso, aby ci mogli się osobiście przekonać o jakości produktów, którymi będą handlować w następnym sezonie. Do dyspozycji ponad czterdziestu osób jest ok. 150 par nart i snowboardów. Przedstawiciele firm importerskich prezentują swoje produkty na śniegu i jednocześnie odpowiadają na nasuwające się pytania. Wieczorami są jeszcze dodatkowo zajęcia teoretyczne. Taki system zapewni w nadchodzącym sezonie jeszcze lepszą obsługę w sieci sklepów Ski Teamu. Jestem całkiem pozytywnie zaskoczony poziomem jazdy większości sprzedawców. Nie ma lipy!

Ja jestem gościem i nie muszę brać udziału w obowiązkowych zajęciach, ale testuję to i owo i podzielę się z wami moimi spostrzeżeniami.
Pierwszego dnia w dość miękkich warunkach, ale na przygotowanej trasie zająłem się dłużej modelami nart Fischera Hybrid 7,0 i 8,0. Jak wiadomo (odsyłam do naszego filmiku z ISPO) narty te mają specjalny przełącznik umożliwiający – w razie potrzeby – dodanie rockera w części dziobowej. Patent jest dość skomplikowany, ale działa naprawdę bez zarzutu. Różnica pomiędzy ustawieniem z pełnym camberem lub rockerem jest bardzo duża. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z bardzo stabilnymi nartami allmountain, które choć wymagają trochę siły to jednak są bardzo dynamiczne i skuteczne w trudniejszych warunkach śniegowych. Po włączeniu rockera obraz zmienia się bardzo. Narty stają się skrętne, łatwe i zwrotne. Tracą jednak sporo na stabilności. Mnie oba modele bardziej podobały się w wersji camberowej (bez rockera), ale łatwo mogę sobie wyobrazić sytuację, kiedy ktoś kupi takie deski trochę na wyrost i najpierw będzie je używał z rockerem, aż w końcu „dorośnie”. Rocker przyda się też w miękkim śniegu, muldach itp.

W drugim dniu wybrałem sobie narty dziwne, czyli modele o szerokich, łyżkowatych dziobach: Salomony BBR, Stöckli Y 85 (nowość) i Dynastar Cham 87 (też nowe deski). Wszystkie konstrukcje, choć mają dość dziwne kształty spisują się bez zarzutu. Stöckli są najskuteczniejsze (z tych trzech) na dobrze przygotowanych trasach, Dynastary w miękkim i świeżym śniegu, a właściwości Salomonów leżą dokładnie pośrodku. W każdym razie myślę, że w niedalekiej przyszłości wiele innych firm pójdzie tą drogą budując uniwersalne deski do dobrej zabawy na stokach.

Dziś – po solidnym opadzie śniegu w nocy – bawiliśmy się poza trasami. Wiem, że szerokie deski freeride sprawują się w takich warunkach bez zarzutu, więc świadomie wybrałem do jazdy kilka modeli desek allmountain. Jak zwykle referencją były Salomony Enduro 900, ale doskonale sprawowały się też lekkie (i drogie) Völkle V-Werks RTM i deski Atomica z serii Nomad (te narty dostały wreszcie doskonały, nowy rdzeń i jeżdżą jak burza). Niestety nie jeździłem dziś na K2 znanych z doskonałych właściwości w takich warunkach, ale postaram się pojeździć na nich jutro.

Dziś wszyscy mieli wielkie „banany” na twarzach, bo taki dzień zdarza się rzadko. Co widać na zdjęciach. Nawet sam szef Ski Teamu – pan Piątkowski szalał na szerokich deskach w puchu. Jest fajnie!
t.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

1 komentarz do “Ski Team testy”

  1. Bardzo dziękuje za ocenę nart oryginalnych takich jak Fisher Hybrid oraz Salomom BBR, którymi jestem bardzo zainteresowany. Jednakże czytając ostatni numer NTN, oraz przeszukując stronę, nigdzie nie znalazłem wzmianki o nartach Fishera z podwójnym promieniem skrętu – pomysł może nie tak nowy ani nie tak oryginalny ale zdecydowanie wyróżniający się z ogółu nart. Czy może Pan, albo ktoś z testujących jeździł na nartach z rodziny PROGRESSOR a najlepiej na nartach Fisher PROGRESSOR 1000 C-LINE TUNE.IT? Ciężko mi znaleźć gdziekolwiek test tych nart oraz jakąkolwiek recenzję. Z góry dziękuję za pomoc :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.