Poetycko się zrobiło

W czwartek do późnego wieczora pracowaliśmy przy naszym nowym wydawnictwie Snow & Free – magazynie freeride’owym. Merytoryczną „telepieczę” sprawuje nad tytułem Piotrek Gąsiorowski. Przyznał się wczoraj, że go trochę halny zdezorientował i w uniesieniu wielkim, że to już koniec prac, Gęsior podniecony wydeklamował (pisemnie) taki oto wierszyk:

Na szczytach Tatr szaleje wiatr
i śniegiem żleby miota
A poprzez żleb na zbity łeb
szusuje w dół idiota.

Wrzuciliśmy go na profil na facebooku i co się okazało?
Powstały ciągi dalsze wprawnymi piórami pisane, wierszowane aż miło! Poczytajcie!

Szusuje on, choć ze wszechstron
Nawisy jak ta lala
A w duszy czysta wolność gra
Euforii smak rozpala!

Albo taki, proszę:

Na jednej narcie pociska w dół
Czem prędzej
szus tam i tu
by w chacie już znaleźć się
Chce już ugasić pragnienie swe
Zasiąść w fotelu przy ciepłym jegieru
I zgłębiać nowiny zawarte w snow&free’u …

Nie nam oceniać sztukę, szczególnie, że zakrawa ona w tym przypadku o abstrakcjonizm, ale na deser zostawiamy ten oto ciąg dalszy z przesłaniem:

Mknie więc przez puch, lecz nagle buch!
Podcięta to lawina
przez kocioł z dala jak wielka fala
wnet gonić go zaczyna!
Myśli nasz drań o setkach pań
co cierpieć będą wielce
Kiedy tu on zaliczy zgon
pod śniegiem ginąc w męce.
O kumplach co tak lubią go
że pożyczają kasę
choć każdy wie to jedno że
oddaje tylko czasem.
O swoim psie, którego się
nie zostawia bez pana
bo pies czeka na człowieka
już od samego rana.
Gnając więc w dół w sekundy pół
widzi też drań obrazy
dziewiczych grań i gór, a nań
leżący puch bez skazy.
Więc myśli chart:
– Jam jest wart
tych wszystkich życia zalet
Nie zginę dziś jak bury miś
czy jakiś cienki walet!
Skręcił więc w bok, wykonał skok
wjechał na wielką halę
I gnając w las docisnął gaz,
nie carvingując wcale.
Wtem spostrzegł pień,
lecz… wjechał weń
aż nartę mu wypięło
i głową w puch
wpadł po sam brzuch
wieńcząc ucieczki dzieło.
Wyczołgał się i jak w złym śnie
spojrzał gdzież pędzi ta lawina?
I nagle ufff, koniec złych snów!
zatrzyma ją kosodrzewina.
Więc setkom pań
nasz dzielny drań
nie zrobi dziś dramatu
Ni kumplom swym, ni wszystkim tym
(nawet swojemu bratu)
Co tak jak pies
wiedzą że jest
z niego niezła cholera
I że kolego, nie masz od niego
Lepszego freeridera!

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

1 komentarz do “Poetycko się zrobiło”

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

holdener

Za oceanem

Miałem nie pisać o zawodach za oceanem, gdyż roboty mam moc. Ale… zarówno w Killington, jak i w Lake Louise wydarzyło się kilka historii, o których warto wspomnieć. Zaczniemy od zdarzenia, które z naszego punktu widzenia

Jacek Nikliński

Epitafium

Dziś dotarła do naszej redakcji bardzo smutna i niespodziewana wiadomość. Dnia 22.11.2022 roku zmarł niezwykły człowiek, narciarz, zawodnik, trener, pasjonat i przede wszystkim wspaniały kumpel Jacek Nikliński. Kiedy byłem

shiffrin

Stadko Mikaeli Shiffrin

Sezon pań ruszył wreszcie z kopyta w fińskim Levi. Zbyt duży opad śniegu nie pozwolił bowiem na rozegranie giganta w Sölden, a z kolei brak tegoż w Lech uniemożliwił zorganizowanie zawodów równoległych. Wszystkim

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.