Poleć ten film znajomym

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Lenzerheide – rowerowy raj istnieje

Jest wiele miejsc, którymi się zachwycam, do wielu z przyjemnością wracam, ale mało jest takich, w których mógłbym mieszkać na stałe. Tegoroczna wizyta u naczelnego NTN Snow & More w szwajcarskim Lenzerheide pozwoliła mi zrozumieć dlaczego jest tak zachwycony z osadzenia się właśnie tam.

I chociaż sportowo nasze pasje zbliżone są raczej w sezonie zimowym, to i latem w Lenzerheide możemy realizować wszystko co kochamy. Tydzień to za mało, by spróbować wszystkiego co oferuje ten alpejski ośrodek, więc skupiłem się na aktywności najbliższej memu sercu.

Używałem roweru zjazdowego w bikeparku, zdobyłem przełęcz Albula na szosie, pościerałem się jak parmezan na pumptracku w centrum Lenzerheide. Na MTB wjechałem na szczyt Churer Joch, gdzie nocowaliśmy na dziko oglądając gwiazdy i wschód słońca (o biwaku będzie w kolejnym filmie). To była jedna z najlepszych przygód tych wakacji. Nie wystarczyło tylko czasu na długą wycieczkę na elektryku i szaleństwa na enduro.

Po dniu spędzonym na rowerze kąpałem się w obłędnym jeziorze Heidsee. A jeszcze można tu żeglować, pływać na windsurfingu lub SUP-ie. Nasi gospodarze z kolei rozkoszują się zdobywaniem okolicznych przełęczy na motocyklach. Wędrówki górskie? Ja za nimi nie przepadam, ale mnogość szlaków jest powalająca. Dla każdego coś miłego. Nawet nie wspominam o zimie – z klatki schodowej wychodzi się na jedną z 200 km tras narciarskich, albo na fantastyczne pętle biegowe. Jeśli poszukujecie raju, to wcale nie jest tak daleko…

Zapraszam na mój nowy film z rowerowego królestwa i życzę miłego odbioru!

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

motocykl adventure

Motocyklem po drogach i bezdrożach

Pomimo, iż prowadzenie motocykla od dawna nie powoduje już u mnie uczucia wiatru we włosach (obowiązek jeżdżenia w kasku, cóżby innego?) nadal jest zajęciem bardzo ekscytującym. Nie chodzi tu jedynie o technikę

azs winter cup

Gadające Głowy – finał AZS Winter Cup 2020/2021

Kiedyś przez awarię dysku ostatnie „Gadające Głowy” z finału AZS Winter Cup pojawiły się dopiero w kwietniu. Przez przypadek okazało się, że to wcale niegłupie rozwiązanie, bo można z łezką w oku cofnąć

pinturault

No to po zawodach

Musiałem jeden dzień ochłonąć po emocjach ostatnich czterech konkurencji technicznych alpejskiego Pucharu Świata 2020/2021. Oczywiście po bajecznym pod względem widoczności i pogody piątku sytuacja w sobotę trochę się pogorszyła. Nie na tyle

slalom równoległy

Cień pana Hujary

W piątek przy przepięknej pogodzie w ramach finałów alpejskiego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide rozegrano zawody drużynowe w gigancie równoległym. Do walki stanęło ileś tam zespołów narodowych składających się głównie

pinturault

Robi się naprawdę ciekawie

Do końca dziwnego, naznaczonego obostrzeniami, trudnościami w podróżowaniu i organizacją zawodów bez udziału publiczności sezonu alpejskiego 2020/2021 pozostał już tylko ostatni tydzień zmagań. Od poniedziałku w Lenzerheide, miejscowości, gdzie odbędą się finały sezonu

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.