Już po premierze: McConkey

W Nowym Jorku odbyła się światowa premiera filmu „McConkey”. W zasadzie to jedno zdanie wystarczy, aby nas tutaj na końcówce sezonu szlag trafił jasny. Oczywiście z zazdrości, że akurat przypadkiem nie znaleźliśmy się na sali kinowej. Wszyscy wiemy na co stać producenta soku z dwóch byków jednocześnie, więc o poziom adrenaliny zamartwiać się nie musimy. Najnowszy film Red Bull Media House, który powstał przy współpracy z Matchstick Productions, koncentruje się na dziedzictwie Shane’a. Pokaz odbył się podczas Festiwalu Filmowego Tribeca. Pozostałe premiery krajowe mają się odbyć już jesienią. Próbowałem podpytać w polskim oddziale Red Bulla, czy przypadkiem nie wiadomo czegoś nieczegoś dokładniej, lecz tymczasowo, oficjalnie wiadomo jedno: mamy czekać potulnie do jesieni. Ponoć można sobie film już zakupić w Stansach.

Na premierze pojawili się m.in.: żona Shane’a i producent wykonawczy w jednym Sherry McConkey oraz ojciec Shane’a Jim McConkey, który w latach 50. i 60. sam był legendą filmów narciarskich. Na czerwonym dywanie pojawiło się także pięciu reżyserów filmu oraz
pozostali członkowie obsady, w tym narciarz i BASE jumper JT Holmes, który towarzyszył Shane’owi podczas licznych pionierskich wypraw.

Choć zakończenie jest bardzo smutne, film pozostawia wspaniałe uczucia radości i nadziei. Film niesie przesłanie, że jakiekolwiek życie bez pasji nie jest prawdziwym życiem. Mam nadzieję, że każdy to zapamięta, ponieważ dla mnie Shane uosabiał to w każdym aspekcie i jest to naprawdę piękne dziedzictwo.

– to z wypowiedzi sondażowej na widowni.

Strona filmu: www.mcconkeymovie.com.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna gąsienica daniel

Pierwszy dzień mistrzostw i niesamowita Federica

Pierwszy dzień mistrzostw świata za nami i nie powiem, emocje były choć rozegrana została „jedynie” kombinacja pań. Zanim jednak przejdziemy do kombinacji, słów kila o ostatnim slalomie panów w Chamonix. Mnie

czarna góra azs winter cup

Gadające Głowy – AZS Winter Cup #3 Czarna Góra

Co to były za warunki! Mgła, wichura i oblepiająca wszystko szadź niewątpliwie zdominowały dyskusje w trzecich „Gadających Głowach” sezonu 2022/2023. Ale nie tylko o pogodzie będzie w tym odcinku. Trwa zażarta walka o dominację wśród pań

shiffrin

Styczniowy PŚ w pigułce

Bardzo długo nie pisałem o wydarzeniach związanych z Pucharem Świata. Z kilku powodów. Przede wszystkim moja wioska przeżywa istny najazd turystów, jakiego nie widziano tu od lat i tym samym jestem bardzo zajęty

mitan

AZS WC: Goryle we mgle

Ze względu na gęstą mgłę i porywisty wiatr podczas III eliminacji AZS Winter Cup udało się rozegrać tylko slalom. Zwycięzcami w pierwszych historycznych zawodach w Czarnej Górze zostali Zofia Zdort (SUM

Kurdziel nie pierdziel

I tak oto przebrnęliśmy przez Święta i Nowy Rok! W trakcie tego czasu udało nam się zupełnie przypadkowo znaleźć grupę bardzo zaangażowanych i zupełnie niezależnych testerów, którzy w jednoznaczny sposób obalili szereg mitów

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.