tyrol
bootfitter

Jak znaleźć dobrego bootfittera

Pisaliśmy już o historii butów narciarskich. Tym razem do współpracy zaprosiliśmy kolegę, narciarza, na pewno najlepszego bootfittera, jakiego znamy, a przy okazji fajnego i życzliwego faceta. Andy Kölbl usprawnia buty narciarskie od ponad 20 lat, więc można powiedzieć, że na rzeczy się zna. Dowodem na to jest fakt, że kiedy zmienia pracę, jego klienci jeżdżą za nim po Szwajcarii tylko po to, żeby dopasował im kolejne nowe buty.

Poniżej kilka najważniejszych uwag dotyczących zakupu nowych butów narciarskich i dopasowania ich do waszych stóp. Nie mniej ważny jest wybór odpowiedniego sklepu czy warsztatu.

Na początek kilka uwag ogólnych. Buty narciarskie w mojej ocenie są najważniejszą częścią naszego ekwipunku. Odpowiadają za kontrolę nart. Porównajmy je do układu kierowniczego twojego samochodu: jeśli jest mało precyzyjny lub ma luzy, to im szybciej jedziesz, tym trudniej jest kontrolować zachowanie się pojazdu. W przypadku butów dodaj do tego jeszcze różne warunki śniegowe, zmęczone nogi, a źle dopasowane buty stają się gotową receptą na brak kontroli lub… BÓL!

Bootfitterzy to tacy faceci, dzięki którym będziecie mieć więcej frajdy z narciarstwa. Zapobiegną temu, żeby wasz zimowy urlop nie skończył się katastrofą. By znaleźć odpowiedniego bootfittera, trzeba się jednak trochę przygotować. Polecam wejść na stronę bootfitters.com i sprawdzić, czy w waszej okolicy pracuje ktoś wymieniony na tej liście. Znajdują się na niej technicy posiadający certyfikat Masterfit. Masterfit to zaawansowane szkolenia z dziedziny dopasowywania butów. To także system, który traktuje cały zestaw buty/wiązania/płyty/narty jako jedną całość i nie tylko zapewnia komfort, ale też dostosowuje wszystkie elementy układanki do budowy ciała, umiejętności i potrzeb.

Jeśli w waszym regionie nie znajdziecie nikogo z podanej wyżej listy, sugeruję telefon do importera którejś z marek. Powinien wiedzieć, kto jest najlepszy na danym terenie, co więcej, nie poleci nikogo przypadkowego. Jeśli i ten sposób zawiedzie, pozostaje poszukać na własną rękę, wykorzystując kilka punktów z mojej listy.

Jak znaleźć sklep z kompetentną obsługą lub mieć pewność, że właśnie w takim się znajdujesz? Lub inaczej: jak odróżnić sklep zorientowany na szybką sprzedaż od punktu, w którym chcą dobrze dopasować ci buty?

Asortyment

Oczywiście im większy, tym lepiej. Wyobraźmy sobie, że dla każdego rozmiaru damskiej stopy potrzebujemy przynajmniej trzech szerokości i trzech różnych wartości flexu, co czyni dziewięć modeli. A przecież jeszcze o nic nie zapytaliśmy i nie znamy swoich potrzeb! Większe sklepy mają zazwyczaj większy wybór, to prawda. Jest jednak także i drugie dno. Małe sklepy są zwykle prowadzone przez właścicieli, którzy ze zrozumiałych względów nie chcą być anonimowi i są żywotnie zainteresowani jak najlepszą obsługą (każdy zadowolony klient poleci kilku następnych). Istotne jest więc, czy dany sklep chce kooperować. To znaczy, czy w razie konieczności, na podstawie oględzin stóp, gotowy jest zamówić u importera buty, które będą najbardziej odpowiednie. Posłużę się przykładem: jeden z najlepszych sklepów z butami narciarskimi, jakie znam, to Start Haus w Truckee w Kalifornii. Ciekawostką jest fakt, że nawet nie mają butów na półkach. Wszystko odbywa się na podstawie indywidualnego zamówienia po wywiadzie z klientem i pomiarach.

Dział bootfittingu

Czy widzisz w sklepie wydzieloną przestrzeń przeznaczoną do dopasowywania butów? Może na wystawie są narzędzia do takiej roboty? Jeśli tak, to dobrze. Nie ma butów narciarskich, które nie wymagałyby choć niewielkiej ingerencji. Im lepiej jeździsz i więcej oczekujesz od swojego sprzętu, tym zwykle większa ingerencja jest konieczna. Wiele sklepów dumnych jest ze swoich bootfitterów i prezentuje ich pracę w części ogólnodostępnej. Jeśli nie widzisz takiego warsztatu, zapytaj, gdzie jest. Być może znajduje się na zapleczu. Spytaj, czy możesz go zobaczyć.

Personel

Czas na kontakt z człowiekiem. Mam nadzieję, że będzie nim bootfitter, a nie sprzedawca. Dobry bootfitter powinien zadać kilka pytań, zanim obejrzy twoje stopy:

  • jak często jeździsz na nartach (ile dni w roku)?
  • na jakich nartach jeździsz najczęściej (typ, model)?
  • w jakim terenie i na jakich stokach jeździsz najchętniej?
  • w jakich butach teraz jeździsz i czy masz je ze sobą?
  • czy masz z nimi jakieś problemy (konkretnie jakie)?

I najważniejsze:

  • jaki jest cel twojej jazdy (na przykład: zawody, sportowa jazda po stokach, freeride czy tylko przejazdy od knajpy do knajpy na stoku)?

Na te pytania musisz odpowiedzieć zgodnie z prawdą i możliwie dokładnie. Odpowiedzi zdeterminują wybór grupy butów.

Czas na pytania z twojej strony

  • zapytaj o warunki gwarancji,
  • co będzie, jeśli pomimo wielu prób problem nie zostanie rozwiązany?

Teraz niestety sam musisz ocenić, jak poważnie sklep podchodzi do twojego indywidualnego problemu.

Część druga – na ławce bootfittera

Wreszcie nadszedł czas, żeby pokazać stopy! Dobry bootfitter rozpocznie pracę od prostych pomiarów:

  • zmierzy długość i szerokość obu stóp obciążonych i swobodnych (na stojąco i siedząco). Jeśli tego nie zrobi – pożegnaj się grzecznie i wyjdź!

Dobry bootfitter w następnej kolejności:

  • zmierzy obwód stopy, począwszy od pięty, poprzez kostkę, i kończąc na pięcie z drugiej strony,
  • zbada ruchomość stawu skokowego i to zarówno statycznie, jak i dynamicznie,
  • dokona oględzin twoich ścięgien Achillesa (na stojąco), sprawdzi, jak stoisz, czy nie masz na przykład płaskostopia, czy przypadkiem nie masz nóg różnej długości.

Po tych wszystkich oględzinach nadchodzi moment wyboru kilku par do przymiarki.

Teraz następuje najważniejsze, czyli próba tak zwanej pustej skorupy. Bootfitter MUSI poprosić cię o włożenie stopy ubranej w cienką skarpetkę do pustej skorupy po uprzednim wyjęciu z niej wkładu. Te oględziny determinują, jak precyzyjne będą twoje buty i czy ich objętość odpowiadać będzie udzielonej przez ciebie odpowiedzi na pytanie o cel jazdy. Jeśli personel sklepu nie dokona takich oględzin – po prostu poszukaj pomocy gdzie indziej.

Wkładki

I jeszcze ostatnia sprawa. Wkładki! Są one odwzorowaniem twoich stóp od spodu i stanowią podstawę komfortu we wszystkich rodzajach butów ze sztywną podeszwą. Nie ma znaczenia, czy będą to buty do narciarstwa alpejskiego, kolarstwa szosowego, łyżwiarstwa, rolkarstwa itp. Jeśli podczas wyboru butów nie zostaną ci zaproponowane spersonalizowane, wykonywane na gorąco, sztywne wkładki – po prostu idź do domu i szukaj dalej.
Bootfitting to wspaniała przygoda zarówno dla technika, jak i klienta. Dobrze wykonana robota dostarczy satysfakcji obu, choć zapewne trzeba będzie zainwestować kilka godzin, by osiągnąć sukces. Bądźcie cierpliwi. W ostatecznym rozrachunku to wy będziecie jeździć lepiej, bezpieczniej, szybciej i w bardziej wymagającym terenie. Warto jest mieć dobrze dopasowane buty.

Nazywam się Andy Kölbl

Jeszcze kilka słów o mnie: bootfittingiem zainteresowałem się, pracując na stacji (jako kontroler stoków) w Beaver Creek w Kolorado. Zauważyłem, że dobre buty to podstawa…

Dobry los pchnął mnie do Boot Doctors w Telluride, również w Kolorado, gdzie moim mistrzem był sam Bob Gleason – człowiek, który stworzył Masterfit, i jeden z największych guru bootfittingu na tej planecie. To on nauczył mnie, jak uczynić narciarzy szczęśliwymi. Później i ja szkoliłem innych… Kolejny zwrot życiowy rzucił mnie do Szwajcarii, gdzie przez pięć lat pracowałem w sklepach firmy Stöckli, a od dwóch sezonów jestem w Lenzerheide i pracuję dla Pesko.

Poniżej lista ludzi w Europie, których mogę z czystym sumieniem zarekomendować:

  • Rob Graham – Daleboot, Kitzbühel, Austria,
  • Fabi Stiepel – Intersport Bründl, Kaprun, Austria,
  • Jule Miles – The Bootroom, Chamonix, Francja,
  • Chris Köhler – Köhler Orthopädie, Bern, Szwajacaria,
  • Christian Siege – gdzieś w Danii…
  • Marco Paul Brejing – The Dutch Bootfitter, Amsterdam, Holandia,
  • Colin Martin – Solutions 4 Feet, Londyn, Anglia.

I oczywiście – siebie samego…

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna gąsienica daniel

Poprawiona formuła

Od pewnego, już całkiem długiego czasu, decydenci z FIS-u próbują zbliżyć sport alpejski „do ludzi” za pomocą organizowania zawodów w slalomach, czy też gigantach równoległych. Choć trudno to sobie wyobrazić, ale podobno

puchar świata levi

Levi i Levi oraz Petra i Petra

Panie ruszyły do walki na slalomowych stokach z przytupem podczas dwóch kolejnych dni w tradycyjnym już Levi. O Levi wiadomo wszystko. W górnej części trasy trzeba pompować i szukać prędkości. Potem jest

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.