Finały AZS Wintercup: auto dla Ani Berezik

Wydarzeniem numer 1 ostatniego dnia AZS Wintercup 2011/2012 było rozstrzygnięcie rywalizacji o nagrodę główną cyklu – samochód. Po minięciu linii mety drugiej dzisiejszej konkurencji – slalomu – Ania Berezik (ATH Bielsko-Biała) długo czekała na werdykt. Tablica bowiem najpierw wyświetlała czas i miejsce drugiego przejazdu. Ania na moment zastygła w wyczekiwaniu. Przy jej wyniku widniała dwójka, ale po chwili zmieniła się na sumę dwóch przejazdów i miejsce: pierwsze!!! Ania przewróciła się na plecy i wierzgała ze szczęścia nogami. Wszystkich niespokojnych pragniemy uspokoić. Ania jest posiadaczką prawa jazdy kategorii „B”. Zresztą popatrzcie sami.

Dziś rano Filip Rzepecki (Uniwersytet Jagielloński) jeszcze stał przed szansą na kluczyki do fiata. Po slalomie gigancie oboje z Anią musieli wstrzymać się z radością, bo oboje w nim triumfowali. Miejsca na żeńskim podium zajęły jeszcze Karolina Klimek (AWF Kraków) i Ewa Bursztyńska (Uniwersytet Rolniczy Kraków). Karolina straciła do Ani blisko pół sekundy. Musimy tutaj jednak nadmienić, że Kali zaginął bagaż podczas powrotu z Pucharu Świata w Finlandii, na którym była w ubiegłym tygodniu. Dziś nie mogła pojechać w swoich właściwych butach. Nie dotarły także „slalomki i kalesonki”. Organizatorzy puścili równolegle pierwszy przejazd kobiet i mężczyzn. Drugi zaś odbył się na jednej trasie. Wzięło w nim udział 15 dziewcząt i 30 chłopaków. Po pierwszym przejeździe prowadziła Ania Berezik. W drugim pojechała trochę spokojniej i to Karolina uzyskała najlepszy wynik, jednak to nie wystarczyło. Również w rywalizacji gigancistów ostateczny triumfator przewodził stawce na półmetku. Tylko dwóm zawodnikom udało się uzyskać czas poniżej 40 sekund. Finałowy przejazd również należał do niego. Filip jechał naprawdę pewnie, najszybciej i wygrał. Radował się umiarkowanie, bo odwlekła się kwestia nagrody głównej. Z miejsc w pierwszej trójce cieszyli się także Wojciech Szczepanik (AWF Katowice) i Adam Wójtowicz (Politechnika Śląska Gliwice).


Ania Berezik za cel postawiła sobie dwa zwycięstwa. Właśnie realizuje pierwszą część planu.


Karolina Klimek, mimo usilnych starań, nie pokrzyżowała planów Ani Berezik i zajęła II miejsce


Filip Rzepecki rozpoczął dzień od dobrych przejazdów w gigancie.


Finałowy gigant na Harendzie był wyjątkowo selektywny. Aż 15 zawodników nie ukończyło lub zostało zdyskwalifikowanych. Na zdjęciu Paweł Leszczyński w efektownej akrobacji.

Wielu zawodników narzekało, że trasa slalomu była zbyt długa. Start znajdował się na samej górze Harendy. Z naszego punktu widzenia jednak finałowe zawody AZS Wintercup powinny być szczególne i bardziej wymagające niż wcześniejsze eliminacje. Zawodnicy też się z taką tezą zgadzali. Zaraz po gigancie Filip mógł się jeszcze łudzić, że to on wygra kluczyki do fiacika. Wystarczyło, że zajmie pierwsze miejsce, Ania zaś musiałaby zająć dalszą lokatę. Sprawa pozostawała otwarta. Szybko mogło się okazać, że ze zwycięstwa Filipa zostaną nici. Fenomenalnie bowiem zjechał Mateusz Habrat (AWF Katowice). Miał sporą przewagę (47,46 s) nad Rzepeckim (48,28 s). W rozgrywce o slalomowe zwycięstwo liczyli się też Szczepanik i Wójtowicz. Zanim jednak do boju ruszyła czołowa piętnastka, ciekawą walkę stoczyły panie. Dwie największe rywalki tego sezonu Anię Berezik i Karolinę Klimek przed drugim przejazdem dzieliło zaledwie 0,17 sekundy. Obie musiały mocno się skoncentrować, bo Karolina jechała na starych nartach, Ania zaś w pierwszym przejeździe w pewnym momencie omal nie wypadła z trasy. Wyznacznikiem poziomu są też czasy z poszczególnych przejazdów na weryfikującej Harendzie. Za ich plecami toczą się ciekawe pojedynki. Dziś górą była Katarzyna Iwińska z Politechniki Warszawskiej. Patrząc na tegoroczne statystyki, zazwyczaj „Iwa” finiszowała na szóstych miejscach i, co tu kryć, było jej z tym do twarzy. Na Harendzie wywalczyła trzecie miejsce. Drugie zwycięstwo odniósł dziś Filip Rzepecki. Lider po pierwszym przejeździe wypadł z trasy. Jak sam powiedział, nie wystarczyło mocy na drugi przejazd. Przypomnijmy, że Matson wczoraj startował w Zjeździe na Krechę i być może te blisko trzy minuty w pozycji zjazdowej również zrobiło swoje. Do tego odpiął mu się ochraniacz, co go na pewno zdekoncentrowało. Trudno się jednak tłumaczyć. Narciarstwo to sport błędów. Kto ich popełni mniej, wygrywa. Wygrał Rzepecki, a Adam Wójtowicz utrzymał prowadzenie przed Wojtkiem Szczepanikiem.


Kasia Iwińska z zawodów na zawody spisywała się coraz lepiej. W wielkim finale zajęła świetne trzecie miejsce.


Karolina Klimek wysoko zawiesiła poprzeczkę


Na trasę ruszyła Ania Berezik…


…Marcin ze zdenerwowaniem oczekuje na mecie


Na tablicy pokazuje się dwójka. Chwila niepewności…


…i szał radości!


Gratulacje od największego rywala w walce o samochód


Filip Rzepecki robił co mógł, aby wygrać samochód. Zwycięstwo w slalomie nie przyniosło jednak sukcesu, bo dziś karty rozdawała Ania Berezik.


Solidny występ w finale zanotował Adam Wójtowicz. Lider Politechniki Śląskiej dwukrotnie znalazł się w najlepszej trójce.


Błąd Jakuba Hładowczaka wykorzystał Adam Krawczyk. Dobry występ w slalomie zapewnił mu trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Ciekawą sprawą jest, że klasyfikacja generalna w slalomie gigancie nie była równoznaczna z wynikami rywalizacji o auto, a przynajmniej u pań. Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej odniosła Karolina Klimek. Anna Berezik była druga, a trzecie miejsce wywalczyła Katarzyna Leszczyńska (Akademia Sztuk Pięknych Warszawa), która nie wystartowała w finałach wracając do zdrowia po operacji wyrostka robaczkowego. Ania nie punktowała w dwóch pierwszych zawodach Wintercupu. Również z opóźnieniem w sezon narciarstwa akademickiego weszli Filip Rzepecki i Wojtek Szczepanik. To ci dwaj zawodnicy rywalizowali do końca o pierwsze miejsce w GS. Wygrał Rzepecki, przed Szczepanikiem i Wójtowiczem. Podczas uroczystego zakończenia AZS Wintercup 2011/2012 w piątek wieczorem nagrodzeni zostaną także najlepsi w slalomie. U pań pierwsza trójka to: Berezik, Klimek i Zuzanna Małysa (Uniwersytet Pedagogiczny Kraków). Najlepiej jeździł slalomy w tym sezonie Mateusz Habrat. Drugi w generalce jest Adam Wójtowicz, a trzeci Adam Krawczyk (Akademia Górniczo-Hutnicza Kraków).

Interesująco prezentuje się także wyścig o tytuł najlepszej uczelni na przestrzeni tego sezonu. Tę klasyfikację u pań zdominowała AWF Kraków z dorobkiem 2791,5 punkta. Faktyczna walka rozgorzała o pozostałe miejsca na podium. Drugie miejsce dla Politechniki Śląskiej Gliwice (1041 pkt.). Trzecie miejsce Katarzyny Iwińskiej z Politechniki Warszawskiej przesądziło o trzecim miejscu wśród uczelni. Dzisiejszy sukces warszawianki zapewnił PW miejsce na podium z dorobkiem 1027 pkt. Siedem punktów mniej zdobyła AGH Kraków. Studenci krakowskiej AWF nie zapewnili swojej uczelni zwycięstwa. Ustąpili swoim kolegom z Politechniki Śląskiej Gliwice, którzy zgromadzili 4014,5 pkt. AWF Kraków z 3298 punktami na koncie jest druga, a trzecia lokata dla Uniwersytetu Jagiellońskiego.


W roli kibica pojawił się Marek Malik, który pochwalił się stanem uzębienia po feralnych zawodach w Białce Tatrzańskiej

WYNIKI FINAŁÓW AZS WINTERCUP W ZAKOPANEM – KOBIETY
WYNIKI FINAŁÓW AZS WINTERCUP W ZAKOPANEM – MĘŻCZYŹNI

KLASYFIKACJA KOŃCOWA AZS WINTERCUP 2011/2012 – KOBIETY
KLASYFIKACJA KOŃCOWA AZS WINTERCUP 2011/2012 – MĘŻCZYŹNI

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

1 komentarz do “Finały AZS Wintercup: auto dla Ani Berezik”

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.