Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Liczba kontuzji wśród zawodniczek i zawodników alpejskiego Pucharu Świata przybrała rozmiar epidemii. Dziś pech dopadł obiecująco jeżdżącą austriacką zawodniczkę Carmen Thalmann. Podczas treningu slalomu w USA, Thalmann w wyniku puszczenia krawędzi upadła i zerwała więzadło krzyżowe w lewym kolanie. To tyle i aż tyle… 27-letnia zawodniczka jest już w drodze do Austrii w celu przeprowadzenia koniecznej operacji. Mamy nadzieję, że powróci na alpejskie trasy w następnym sezonie. Swoją drogą sytuacja staje się na tyle poważna, że członkowie komisji alpejskiej FIS powinni chyba przemyśleć raz jeszcze w jakim kierunku zmierza sport alpejski i podjąć konkretne działania. W końcu są specjalistami.

***

W cieniu kontuzji czołowych alpejek i alpejczyków prawie bez echa przeszła wiadomość, że trasy w kanadyjskim Lake Louise będą gotowe do przeprowadzenia konkurencji szybkościowych pań w dniach 2-4.12.2016. Naturalnego śniegu jest ciągle bardzo mało, ale niskie temperatury umożliwiają jego sztuczna produkcję. Panie pojadą więc konkurencje za oceanem zgodnie z programem. Dla odmiany, panowie powrócili już do Europy i przygotowują się do pierwszego weekendu w Val d’Isere.

Znaczniki:
Podziel się:
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

Magazyn NTN
za darmo

Tylko subskrybenci naszego newslettera (bez spamu, wyłącznie informacje o dużych nowościach na stronie, transmisjach live, naszych szkoleniach i ważnych wydarzeniach) dostają dostęp do nowych wydań Magazynu NTN Snow & More w wersji online kilka dni po ukazaniu się numeru na rynku. Zupełnie za darmo. Pozostali mogą oglądać tylko wydania archiwalne. Zapisz się – to się opłaca!