NTN Snow & More i Decathlon przedstawiają
Elementarz narciarza

Bezpieczny kask – jak go znaleźć?

Jeszcze całkiem niedawno narciarze, którzy używali kasków, byli zawodnikami lub… dziećmi. W ciągu ostatnich kilkunastu lat wiele się zmieniło i obecnie kask stał się standardem w wyposażeniu każdego narciarza. Nie bez przyczyny. Ze względu na powszechne stosowanie śniegu technicznego (tego produkowanego przez armatki) oraz maszyn do ubijania i wyrównywania tras jeździmy po coraz bardziej kompaktowych, twardych nawierzchniach. Wraz z pojawieniem się nowoczesnych desek carvingowych znacznie też wzrosła szybkość większości narciarzy na stokach (również tych, którzy nie potrafią zbyt dobrze jeździć). Ze względu na dość ciepłe zimy i ogólne podnoszenie się średniej temperatury rocznej kurczą się tereny narciarskie, gdyż niżej położone trasy przestają być użytkowane. Czynnik ten, razem ze wzrostem przepustowości kolejek, spowodował duże zagęszczenie stoków. Wszystko więc przemawia za używaniem kasków, które w znaczącym stopniu zabezpieczą nasze głowy przed większością urazów mechanicznych powstałych na przykład w wyniku kolizji.

Jak zbudowany jest kask?

Rozróżniamy dwa typy budowy: in mold, gdzie zarówno twardy materiał zewnętrznej skorupy, jak i wypełniająca go pianka styropianowa są ze sobą trwale połączone, oraz wtryskowo-skorupowy, w którym najpierw wykonuje się skorupę zewnętrzną, a następnie wkleja się do niej materiały absorbujące uderzenia. Te pierwsze są bardzo lekkie, tańsze i trochę mniej trwałe. Te drugie trochę cięższe, zwykle droższe i mocniej zbudowane. Obecnie na rynku dominują kaski wykonane w technologii in mold.

Wybór rozmiaru kasku

Na początek, zanim przejdziemy do zaprezentowania rodzajów kasków wraz z ich zaletami i wadami, kilka uniwersalnych zasad dotyczących właściwego wyboru rozmiaru.

Przed pierwszą przymiarką nowego kasku warto zmierzyć obwód głowy na wysokości mniej więcej dwóch centymetrów powyżej nasady kości nosowej. Taki pomiar powinien dać nam wskazówkę, jakiego rozmiaru szukamy. Wybrany kask musi ściśle przylegać do głowy bez jakichkolwiek pustych przestrzeni pomiędzy wyściółką i czaszką. Nie powinien natomiast nigdzie uciskać. Ewentualna regulacja powinna być użyta w minimalnym stopniu. Z czasem wyściółka kasku trochę się ubije, więc musimy mieć pewien zapas zakresu regulacji. Warto przymierzyć kilka modeli, gdyż na rynku istnieje wiele różnych form kasków dopasowanych do różnych kształtów czaszek.

Kask dobrze jest wypróbować razem z goglami w celu uniknięcia powstawania „szczeliny początkującego”, szczegółowo opisanej w materiale o goglach. Nie może się też on zbyt mocno opierać na ramce gogli, gdyż podczas jazdy po nierównościach będzie powodował ich zsuwanie.

Czapka pod kask?

Nawet w bardzo zimne dni pod kask nigdy nie zakładamy czapki z grubej włóczki. Wyjątek stanowią wykonane z materiałów technicznych lub lycry specjalne cienkie czapeczki lub kominiarki. Kask osadzony na grubej czapce znajduje się znacznie dalej od głowy i jego skuteczność staje się wątpliwa.

Rodzaje kasków

Obecnie na rynku znajdziemy dwa główne typy kasków: pierwsze, wzorowane na sportowych, mają sztywne nauszniki. Są trochę bezpieczniejsze, gdyż lepiej chronią boki twarzy i skronie, ale narciarze bardziej się w nich pocą i gorzej słyszą dźwięki dochodzące z otoczenia.

Drugi, bardziej powszechnie stosowany typ, to kaski z tak zwanymi miękkimi nausznikami. Są lżejsze i wygodniejsze w użyciu, lepiej w nich słychać wszystko, co dzieje się na stoku, ale minimalnie gorzej chronią skronie. Bez względu na kask, który wybierzecie, zdecydowanie odradzamy stosowanie go wraz z urządzeniami audio (choć wiele osób z nich korzysta). Słyszeć, co dzieje się wokoło, to znaczy jeździć bezpieczniej.

Kaski z wizjerem

W ostatnich latach coraz powszechniejsze stają się kaski zintegrowane, czyli wyposażone w wizjery, które zastępują gogle. To bardzo przydatny wynalazek dla wszystkich jeżdżących w okularach optycznych. Nawet stosunkowo duże ramki okularów bez problemów mieszczą się pod wizjerami i nie powodują nieprzyjemnych ucisków. Kaski z wizjerami stanowią też tylko jeden element ekwipunku i trudno jest zapomnieć o goglach. Mają jednak także i wady: wizjery prawie nigdy nie są idealnie szczelne, więc rozwiązanie to nadaje się bardziej dla osób jeżdżących rekreacyjnie i raczej powoli. Wizjery również znacznie łatwiej przypadkowo porysować niż gogle. Wielu narciarzy neguje używanie kasków z wizjerami ze względu na ich mniej sportowy wygląd.

Czym jest system Mips?

Na skorupach bardzo wielu współczesnych kasków znajdziecie niewielką żółtą nalepkę z napisem „mips”. Oznacza ona, że kask jest wyposażony w system pochłaniający część siły uderzeń niecentrycznych (występują one najczęściej). Mips to nic innego jak cienka warstwa plastiku zamocowana elastycznie, umieszczona pomiędzy wyściółką i wewnętrznym materiałem absorbującym (styropianem). W przypadku uderzenia kask wyposażony w system mips może obrócić się w pewnym zakresie na głowie poszkodowanego, pochłaniając część energii.

Jak często wymieniać kask?

Niestety wszystkie kaski podlegają procesowi starzenia się materiałów, które z czasem (i pod wpływem promieni UV) stają się zbyt kruche, aby dobrze spełniać swoją funkcję. Niektóre firmy sugerują ich wymianę co trzy lata, co jednak wydaje się nam lekką przesadą. Kask bezwzględnie należy wymienić po poważnym upadku, gdyż mógł doznać mikropęknięć struktury i nie będzie już skutecznie spełniać swojej roli. W razie wypadku, podczas którego doszło do chociażby krótkotrwałej utraty przytomności, trzeba bezwzględnie i szybko skontaktować się z lekarzem.

Marka nie ma większego znaczenia, gdyż wszystkie dostępne na oficjalnym rynku w Europie mają certyfikat stwierdzający ich skuteczność, ale kask musi się podobać użytkownikowi, gdyż w przeciwnym razie będzie go używał niechętnie (dotyczy szczególnie dzieci i kobiet).

Poleć ten artykuł znajomym

Share on facebook
Share on twitter

Inne poradniki w Elementarzu narciarza

Elementarz narciarza

Kiedyś, nie tak znowu dawno temu, większość narciarzy posiadała jedną, uniwersalną parę desek, na których jeździło się wszystko. Trasy też były inne, a na śnieg czekało się z utęsknieniem już od połowy listopada. W końcu padał. Na stokach raz był puch, raz muldy, a jeszcze kiedy indziej lód lub firn. Ówczesne deski radziły sobie wszędzie, ale nigdzie idealnie. Później (to już całkiem niedawno) nadszedł czas specjalizacji nart przeznaczonych do konkretnych zadań: do sportu, do freeride, do jazdy na co dzień, do nauki, do zabawy itd. Doszło do tego, że większość firm produkuje kilkanaście różnych modeli desek. Liderzy rynku – kilkadziesiąt. Przeciętny narciarz, który wyjeżdża na narty raz, góra dwa w sezonie, nie jest w stanie połapać się w tym gąszczu. Do tego dochodzą również coraz bardziej wyszukane technologie, których używa się do produkcji butów, gogli, kasków, ubrań czy nawet bielizny. Naprawdę niewiele osób spoza branży jest w stanie się w tym wszystkim rozeznać. W konsekwencji okazjonalni narciarze dokonują przypadkowych oraz niestety często nietrafionych zakupów, co powoduje frustrację i może budzić niechęć do narciarstwa.

W naszej, już ponad dwudziestoletniej egzystencji na rynku prasowym, co roku do redakcji trafiało i trafia cała masa pytań dotyczących doboru odpowiedniego sprzętu, zwykle od narciarzy na średnim poziomie zaawansowania lub początkujących. Ileż razy w ciągu tych lat słyszeliśmy zdanie: „to wszystko jest dla mnie zbyt skomplikowane”, nie potrafimy zliczyć. Właśnie chęć uproszczenia i ułatwienia wyborów stała się podstawą do stworzenia „Elementarza narciarza”. Na początek – w tym sezonie – dzielimy się z Wami informacjami bazowymi, które ułatwią podejmowanie decyzji oraz umożliwią wybór właściwego rozmiaru – czy to butów, czy nart. W kolejnych latach planujemy kontynuować tematykę „Elementarza”, trochę bardziej zagłębiając się w niuanse i prezentując nowe technologie, które co roku pojawiają się na rynku.

„Elementarz narciarza” to cykl porad, który powstał w wyniku współpracy sieci sklepów sportowych Decathlon i redakcji „Magazynu NTN Snow & More”. Miłej lektury.