Michał Okniański

maryna
Michał Okniański

Vamos Marryyy!!!

Dziś weekend, przyjęło się, że to ukochane dni większości ludzi pracujących w tygodniu. Swoiste święto. Czas z rodzinami, wycieczki, prywatki, bąbelki i oczywiście „narciarstwo”. Te „szybkościowe” pań w Garmisch i te „techniczne”

shiffrin
Michał Okniański

Mikaela Shiffrin – alpejka uwolniona

Austriackie Flachau. Jakieś szybkie skojarzenia? (Mikaela Shiffrin!). Oczywiście legenda Hermanna „Herminatora” Maiera, fabryka Atomica w Altenmarkt i genialny nocny wyścig slalomowy pań. To taki odpowiednik męskiego „The night

pinturault
Michał Okniański

Pinturault i jego stylowe back-to-back

Po dość „dziurawej” i nierównej slalomowej rywalizacji w Zagrzebiu, „technicy” alpejskiego Pucharu Świata przenieśli się do szwajcarskiego Adelboden. Tu o nierównej trasie nie mogło być mowy. Twardo, przejrzyście, słonecznie – czyli

kilde
Michał Okniański

Czy narciarski świat się kończy?

Ubiegły sezon alpejskiego Pucharu Świata miał być zupełnie inny niż te, do których zdążyliśmy się w ostatnich latach przyzwyczaić. Jak bardzo inny? Bardzo, bardzo, bardzo inny… Może inaczej…

sloelen, tessa worley
Michał Okniański

Po inauguracji w Sölden – narciarska liga mistrzyń

Ani gęstniejąca mgła, ani padający śnieg, nie zepsuły inauguracji alpejskiego Pucharu Świata w austriackim Sölden. Na lodowcu Rettenbach, zjawiło się blisko 10 tys. kibiców, którzy absolutnie nie mogli czuć się zawiedzeni.

slalom równoległy oslo
Michał Okniański

Noworoczny slalom równoległy w Oslo – Big City Life

Wyobrażacie sobie wielkie miasto (samo centrum), w którym na widok hasającego na przejściu dla pieszych snowboardzisty, nikt nie wytrzeszcza oczu i nie patrzy jak na debila? Wyobrażacie sobie, że wsiadacie do metra, a wraz z wami gro

maryna gąsienica daniel
Michał Okniański

Gonić za marzeniami

Jak mawiał klasyk – święta, święta i po świętach. Zjazdowiec, nie zdążył jeszcze dobrze strawić, a już musiał wrócić do ciężkiej roboty. Był też taki, co oprócz świąt, musiał w ich

pinturault
Michał Okniański

Zupełnie inny gigantowy świat – Val d’Isère

To co zobaczyliśmy we francuskim Val d’isere, to zupełnie inny gigantowy świat, aniżeli miało to miejsce kilka dni wcześniej w amerykańskim Beaver Creek. Drugie rozdanie w tej technicznej konkurencji daje nam dużo