Austriacka alpejka występowała do tej pory w kasku pomalowanym w cętki geparda. Aktywnie też działała na rzecz ochrony tych ginących najszybszych drapieżników lądowych biorąc udział w kampaniach i programach edukacyjnych. Często podkreślała, że zwierzęta te są jej szczególnie bliskie. Od nadchodzącego sezonu zobaczymy Annę w kasku w barwach czekolady Milka. Jest to efekt nowego kontraktu sponsorskiego, który udało się podpisać dwukrotnej zwyciężczyni alpejskiego Pucharu Świata, a symbolem Milki jest jak wiadomo fioletowa krowa. Fenninger będzie musiała znaleźć nowe miejsce dla prezentowania swojej atencji dla gepardów. Myślę, że da sobie radę.

Vonn, Brignone, Hirscher. Powroty mistrzów i bolesne pożegnania (2/5)
BABCIE I DZIADKI BIJĄ NAS SZMATĄ W JAPĘ, ALE CO DALEJ? Macio: Zaczynam podejrzewać, że podczas wizyty w domu Innerhofera wiele lat temu redaktor Szypliński zostawił sympatycznemu Włochowi dożywotnią prenumeratę magazynu






