AMP 2014: eliminacje giganta

No i zaczęło się! Akademickie Mistrzostwa Polski w Narciarstwie Alpejskim uważamy za otwarte. Dzień pierwszy rozpoczął się bardzo wcześnie. Aby zdążyć na 6.30, na oglądanie trasy, trzeba było wstać skoro świt i zjeść śniadanie o szóstej rano. Niektórzy spryciarze przedłużali sen, oglądali trasę i wracali na śniadanie. Pierwsze panie rozpoczęły wielkie ściganie tuż po godzinie 7.00 rano.

Galeria SKIFOTO.PL z eliminacji gigantowych

Według list startowych powinno ścigać się 421 studentek i studentów. Wszyscy zostali podzieleni według zasady Wschód – Zachód (z grubsza rzecz ujmując wg wirtualnej linii dzielącej mapę kraju). Najpierw startowały kobiety, potem mężczyźni – na tym samym ustawieniu.

Do finałów awansowało 31 pań ze Wschodu i 29 z Zachodu. Na Wschodzie najlepszy czas uzyskała Karolina Klimek (Akademia Leona Koźmińskiego Warszawa). Poniżej zamieszczamy linki do wyników przejazdu eliminacyjnego. Na Zachodzie najszybciej pokonała trasę Anna Berezik (Akademia Wychowania Fizycznego Katowice). Zapowiada się zatem pojedynek tytanów-samic, bo rywalizacja tych dwóch pań to już klasyk na akademickim poziomie. U mężczyzn najlepiej spisali się Robert Kubala (Wschód, Uniwersytet Ekonomiczny Kraków) oraz w grupie zachodniej Jakub Ilewicz (AWF Katowice) i Adam Wójtowicz (Politechnika Śląska Gliwice), którzy uzyskali ten sam czas. Z zapowiadanego startu olimpijczyków nici. Nie pojawili się ani Mateusz Garniewicz ani Michał Jasiczek. Szkoda.

Ze względu na wszechobecną wiosnę tej zimy i piękną słoneczną pogodę na Harendzie organizatorzy przyśpieszyli oglądanie trasy przed finałami. A więc oglądanie o godz. 11.00, a start kobiet 11.30. W finałach ustawiono trasę od samej góry, spod wyciągu, więc emocji na pewno nie zabraknie.

KOBIETY
Wschód
Zachód

MĘŻCZYŹNI
Wschód
Zachód

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

holdener

Za oceanem

Miałem nie pisać o zawodach za oceanem, gdyż roboty mam moc. Ale… zarówno w Killington, jak i w Lake Louise wydarzyło się kilka historii, o których warto wspomnieć. Zaczniemy od zdarzenia, które z naszego punktu widzenia

Jacek Nikliński

Epitafium

Dziś dotarła do naszej redakcji bardzo smutna i niespodziewana wiadomość. Dnia 22.11.2022 roku zmarł niezwykły człowiek, narciarz, zawodnik, trener, pasjonat i przede wszystkim wspaniały kumpel Jacek Nikliński. Kiedy byłem

shiffrin

Stadko Mikaeli Shiffrin

Sezon pań ruszył wreszcie z kopyta w fińskim Levi. Zbyt duży opad śniegu nie pozwolił bowiem na rozegranie giganta w Sölden, a z kolei brak tegoż w Lech uniemożliwił zorganizowanie zawodów równoległych. Wszystkim

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.