tre cime

Takimi oto słowami swój występ skwitował brązowy medalista dzisiejszych zawodów Ivica Kostelic. Kiedy zawodnik z dwunastoma sezonami w alpejskim pucharze świata za pasem wypowiada takie sądy coś musi być na rzeczy. Powiedzieć o trasie dzisiejszego supergiganta, że była wyboista, to jak powiedzieć o George’u Best’cie, że czasem lubił wypić parę piwek. W środkowej części przejazdu zawodnicy wyglądali jakby pomylili trasy i zboczyli na przejazd MŚ ale w jeździe po muldach. Ivica który był dzisiaj skarbnicą ciekawych spostrzeżeń stwierdził: „Było ciemno i wyboiście, moja głowa latała na boki i momentami nie wiedziałem gdzie jadę.”. Szczerze mówiąc po obejrzeniu pierwszego zawodnika na trasie od razu przypomniały mi się zeszłe MŚ w Val d’Isere – tzw. gladiatorka i słowa polskiego komentatora „Oj żeby tylko ktoś się nie połamał”.

O scenie wiemy już wszystko. Jeśli chodzi o aktorów pozwoliłem sobie wybrać najciekawsze przejazdy, które fanom konkurencji alpejskich zapewne zapadną w pamięć. Piąty zawodnik na liście startowej, niezatapialny Patrik Jaerbyn – mieć 41 lat i ukończyć MŚ cztery sekundy za zwycięzcą – chapeau bas! Numer 8. – Romed Baumann, pierwszy Austriak, pierwszy czas poniżej minuty czterdzieści i pierwszy okrzyk zachwytu szkockiego komentatora Eurosportu – bezcenne. Plastron z dziewiątką to Werner Heel i przedsmak włoskiego miękkiego stylu jazdy, który dał azzurim trzy miejsca w pierwszej dziesiątce, w tym to najważniejsze. Jedenasty na starcie – Bode Miller i pytanie, czy powtórzy się historia z Vancouver? Czy Bode pójdzie w ślady Mancuso i stanie na podium? Plan był prosty – być na zielono po górnej części trasy i utrzymać przewagę na dole. Do połowy wszystko szło zgodnie z planem. Niestety, znany z zamiłowania do gubienia sprzętu po drodze, Miller tym razem pozostawił kijek wchodząc za wysoko w najbardziej wyboisty skręt na Kandaharze. O dziwo nadal budował przewagę, aż do błędu na samym dole – ponad dwie i pół sekundy straty do złota i refleksja – jak nie narta to kijek. Startujący zaraz po Millerze Reichelt nie zawiódł swoich kibiców i bardzo pewnym przejazdem wykręcił v-ce mistrzowski czas. Piętnasty Christof Innerhofer obiecywał swoim kibicom mocne uderzenie na MŚ. Obietnicy dotrzymał i został kolejnym po Patricku Staudacherze włoskim królem supergiganta o austriacko brzmiącym nazwisku. Wcześniej wspomniany Ivica Kostelic, dominator sezonu 2010/11 w alpejskim PŚ, podbudowany wynikami SG w Kitz i Hinterstoder doprawionymi klasą i doświadczeniem, wskoczył na najniższy stopień podium.

Pozostałych faworytów podzielę na dwie grupy. Pierwsza: Cuche, Janka, Raich – solidne przejazdy, którym zabrakło tego czegoś co odróżnia medalistów od czołówki zawodów. Druga grupa a właściwie para Svindal i Walchhofer. Rozczarowanie jakie zaserwował Norweg można porównać jedynie z nadziejami pokładanymi w nim przez kibiców. Walchhofer podobnie jak Kostelic planuje zakończenie kariery po aktualnym sezonie, niestety z miejscem poza pierwszą dziesiątką w SG i ostatnią szansą jaką jest zjazd, jego wspomnienia z Ga-Pa mogą być nie najlepsze.

Jak zawsze podczas zmagań alpejczyków im dalej w las tym więcej drzew. Trasa bardziej dziurawa, technika zawodników bardziej surowa tylko chęci takie same. Podczas oczekiwania na występ naszych chłopaków zaobserwowałem ciekawe zjawisko gromadzenia się zawodników na boku trasy po tym jak sekwencja podkręconych bramek po około 1:10-1:15 jazdy okazywała się zbyt podkręcona. Czyżby oni też czekali na występ Ppolaków? Tego nie jestem pewien ale wiem jedno – Eurosport nie miał tyle cierpliwości. Po serii wywiadów z grupką zawodników z Włoch, Austrii i Chorwacji przerzucił się na tenis. Przeglądając stronę FIS-u w poszukiwaniu kompletnych wyników mogę powiedzieć że:

  1. Takie asy jak Ligety, Svindal, Guay, Villeta czy Jansrud musiały dziś uznać wyższość Michała Kłusaka.
  2. Nazwisko Maćka Bydlińskiego znajduje się nad niejakim Kjetilem Jansrudem na liście wyników.

Podobno lepiej głosić półprawdy niż kłamać.

OBEJRZYJ PRZEJAZD MAĆKA BYDLIŃSKIEGO

Wyniki:

RankBibFIS CodeNameYearNationTotal TimeFIS Points
115293006INNERHOFER Christof1984ITA1:38.310.00
21250742REICHELT Hannes1980AUT1:38.916.47
319380260KOSTELIC Ivica1979CRO1:39.037.76
418510030CUCHE Didier1974SUI1:39.3411.11
52150625RAICH Benjamin1978AUT1:39.6514.45
6851215BAUMANN Romed1986AUT1:39.7915.96
716511313JANKA Carlo1986SUI1:40.0318.55
89292514HEEL Werner1982ITA1:40.1319.62
914292455FILL Peter1982ITA1:40.3421.89
1013192746THEAUX Adrien1984FRA1:40.4422.97
111750041WALCHHOFER Michael1975AUT1:40.5123.72
1211532431MILLER Bode1977USA1:41.0629.65
1327510890ZURBRIGGEN Silvan1981SUI1:41.1230.30
1424531799FORD Tommy1989USA1:41.2131.27
1525293550MARSAGLIA Matteo1985ITA1:41.2631.81
164560332JERMAN Andrej1978SLO1:41.3532.78
1745150398BANK Ondrej1980CZE1:41.3632.89
1823530874GANONG Travis1988USA1:41.4934.29
1943103271THOMSEN Benjamin1987CAN1:41.9238.92
2028560447SPORN Andrej1981SLO1:42.2041.94
2135200379SANDER Andreas1989GER1:42.4044.10
221560406GORZA Ales1980SLO1:42.4544.64
235500150JAERBYN Patrik1969SWE1:42.4945.07
2448501324OLSSON Matts1988SWE1:42.5545.72
253192653FREY Thomas1984FRA1:42.8148.52
2640380292ZRNCIC-DIM Natko1986CRO1:43.1552.19
2747481006ZUEV Stepan1988RUS1:43.6357.36
2855420148KARLSEN Truls Ove1975NOR1:44.0161.46
295720174VIDOSA Roger1984AND1:44.8470.41
306190131GEORGIEV Georgi1987BUL1:45.2374.61
3151410270CAFE Tim1987NZE1:45.2474.72
3241410266GRIFFIN Benjamin1986NZE1:45.6378.93
3356350087KINDLE Nicola1991LIE1:46.7591.00
3458660021DANILOCHKIN Yuri1991BLR1:46.8191.65
3568670037ZAKURDAEV Igor1987KAZ1:47.1294.99
3666700868FALAT Matej1993SVK1:48.26107.28
3763430472KLUSAK Michal1990POL1:48.29107.61
3865710320LAIKERT Igor1991BIH1:48.43109.12
3960670058KOSHKIN Dmitriy1986KAZ1:49.07116.02
4073690086FESHCHUK Rostyslav1990UKR1:49.79123.78
4169670029PIMENOV Taras1984KAZ1:51.04137.26
Did not start 1st run
680054GEDEVANISHVILI Dimitri1993GEO
191591BERTRAND Yannick1980FRA
Did not finish 1st run
220874BALDWIN TJ1990GBR
92534CHONGAROV Nikola1989BUL
510747GRUENENFELDER Tobias1977SUI
194364PINTURAULT Alexis1991FRA
102263GUAY Erik1981CAN
170131FAARUP Christoffer1992DAN
670059CHERNICHENKO Pavel1986KAZ
151099SYROVATKA Mark1989CZE
910003LINDNER Georg1983MDA
910004DEFLORIAN Mirko1980MDA
180570ROMAR Andreas1989FIN
480736KHOROSHILOV Alexander1984RUS
20267ESTEVE RIGAIL Kevin1989AND
421328SVINDAL Aksel Lund1982NOR
201811STECHERT Tobias1985GER
561085KRIZAJ Andrej1986SLO
30149SIMARI BIRKNER Cristian Javier1980ARG
511352VILETTA Sandro1986SUI
220656DRAKE Ed1986GBR
380290SAMSAL Dalibor1985CRO
501076OLSSON Hans1984SWE
491129TERRA Ferran1987SPA
534562LIGETY Ted1984USA
380298SIROKI Tin1987CRO
491151DE LA CUESTA Paul1988SPA
700724BABUSIAK Jaroslav1984SVK
430429BYDLINSKI Maciej1988POL
421483JANSRUD Kjetil1985NOR
102271HUDEC Jan1981CAN
150421ZAHROBSKY Petr1980CZE

O Autorze

Autor artykułów prasowych o sylwetkach zawodników Alpejskiego Pucharu Świata. Fachowa wiedza, czujne oko i wyjątkowo lekkie pióro sprawiają, że jego felietony czyta się z dużą przyjemnością. Cięty język, ciekawe porównania i trafne puenty wywołują dużo emocji wśród czytelników.

Podobne posty

  • jay

    Ta prędkość, która pokazywali realizatorzy (~60 km/h) to chyba jakiś bullshit :>