tyrol

Kilka ostatnich dni to dla naszej całej redakcji bardzo aktywny czas. Nie ukrywany, że od samego początku idea powstania takiej imprezy, jak Snow Expo bardzo nam się spodobała. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu głównego organizatora pana Arkadiusza Walusa, Snow Expo doszło do skutku, a sukces który został osiągnięty pozwala mniemać, że impreza stanie się cykliczną. My pomagaliśmy ile sił. W końcu osiemdziesięciu wystawców rozstawiło swoje “namioty” w biznesowej części Stadionu Narodowego. Kolorowe stoiska branży narciarskiej wypełnione były po brzegi sprzętem sportowym. Wreszcie można było podziwiać pełne kolekcje producentów i uzyskać informacje u źródła. Nie zawiodła też branża turystyczna, prezentująca ośrodki i oferty specjalne.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ ZE SNOW EXPO 2016

W piątkowy wieczór rozpoczęło się lekko nerwowe oczekiwanie, wszakże impreza miała odbyć się po raz pierwszy. Ta nerwowość trwała jednak zaledwie do soboty w godzinach przedpołudniowych. Narciarze z Warszawy i okolic nie zawiedli tłumnie odwiedzając ekspozycję. Podsumować to wszystko można w zaledwie kilku słowach: narciarski duch w narodzie nie ginie, a nieobecni niech żałują. Obszerna relacja ze Snow Expo (z wrażeniami) już w następnym numerze NTN Snow & More.

Znaczniki:
Podziel się:

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

NOWY NUMER

Magazyn NTN
za darmo

Tylko subskrybenci naszego newslettera (bez spamu, wyłącznie informacje o dużych nowościach na stronie, transmisjach live, naszych szkoleniach i ważnych wydarzeniach) dostają dostęp do nowych wydań Magazynu NTN Snow & More w wersji online kilka dni po ukazaniu się numeru na rynku. Zupełnie za darmo. Pozostali mogą oglądać tylko wydania archiwalne. Zapisz się – to się opłaca!