scott slight

Scott Slight 83 Ski 178 cm

Niezbyt lubię lekkie deski, gdyż zazwyczaj są niestabilne przy większych prędkościach i wcale nie interesuje mnie, że łatwiej się je nosi. Tym razem jednak niezwykle lekka konstrukcja firmy Scott, zawierająca sporo włókien węglowych, aramidowych i rdzeń z drewna, zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

Slight 83 jeżdżą bowiem niesamowicie lekko i to w każdych warunkach śniegowych. Na twardym podłożu trzymają wystarczająco mocno (pamiętajmy, że to jednak nie są slalomki), aby pewnie wycinać skręty cięte o średnich i dłuższych promieniach. Krótko ochoczo skręcają z ześlizgami. Pomimo 83 mm na odcinku pod butem nie wymagają dużo siły, żeby utrzymać je w ciętych wirażach, a łuki wypadają bardzo harmonijnie. Da się nawet na nich pojechać stosunkowo szybko bez wrażenia, że traci się kontrolę, tym bardziej że rockery, jak na doświadczenia z innymi nartami Scotta, są raczej umiarkowanych rozmiarów. Im bardziej zniszczona jest trasa, tym lepiej radzą sobie Scotty Slight 83. Kiedy pojawiają się odsypy, muldy lub po prostu śnieg rozmięka, deski znajdują się w swoim żywiole. Duża elastyczność konstrukcji powoduje, że w trudnych warunkach śniegowych są one bajecznie komfortowe, a ich lekkość dodaje im manewrowości na trudnych odcinkach. Dynamika Slight 83 jest przeciętna w porównaniu do modeli sportowych, ale na tle grupy wypada bardzo dobrze.

Niewątpliwie Slight 83 to para nart, które każdy narciarz powinien mieć w swoim zestawie na dni, kiedy narty sportowe grzęzną beznadziejnie, a akurat nie mamy partnera na jazdę freeride.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.