rtc cross

RTC Cross 170 cm

Szwajcarska manufaktura RTC znana jest przede wszystkim ze sportowych lub wyczynowych modeli nart, ale ma w swojej ofercie także inne deski. Mnie bardzo spodobał się wszechstronny model o nazwie Cross, który powinien mieć największą grupę docelową ze wszystkich produkowanych przez RTC nart.

Kiedy spojrzymy na Crossy nieco bardziej uważnie, to okaże się, że ich łuk krawędzi jest identyczny jak w modelu Carve. Tyle tylko, że narty poszerzone są na całej długości o 8 mm. To dobra wiadomość, gdyż Carve’y oferują bardzo harmonijny przebieg łuku. Trochę inna jest także budowa Crossów. Zastosowano w nich cieńsze aluminiowe płyty i trochę też odchudzono drewniany rdzeń. Dzięki tym zabiegom Crossy w porównaniu do Carve’ów są o wiele bardziej elastyczne i potrafią zdumiewająco skutecznie jeździć ciętymi łukami w bardzo różnych warunkach śniegowych. Niestraszne im muldy, odsypy, rozmiękły wiosenny śnieg itp. Pomimo delikatniejszej budowy Crossy są ciągle nartami bardzo dynamicznymi, na których jazda sprawia mnóstwo frajdy. Prowadzenie łuków na krawędziach po dobrze przygotowanej i twardej trasie daje uczucie zupełnie jak na deskach sportowych. Pomimo zaledwie 170 cm długości (największa długość z oferowanych trzech rozmiarów) RTC Cross to deski bardzo stabilne i można na nich jeździć bardzo szybko zarówno w łukach, jak i na wprost. Dzięki zaledwie 170 cm długości są szalenie manewrowe i sprawne w trudniejszym terenie, muldach, wąskich trasach itp.

Bardzo udane i wszechstronne deski dla bardzo szerokiej rzeszy odbiorców. Idealne jako para „jedyna” dla wszystkich, którzy szukają wszechstronnych desek na trasy, a nie jeżdżą wyłącznie sportowo.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

motocykl adventure

Motocyklem po drogach i bezdrożach

Pomimo, iż prowadzenie motocykla od dawna nie powoduje już u mnie uczucia wiatru we włosach (obowiązek jeżdżenia w kasku, cóżby innego?) nadal jest zajęciem bardzo ekscytującym. Nie chodzi tu jedynie o technikę

azs winter cup

Gadające Głowy – finał AZS Winter Cup 2020/2021

Kiedyś przez awarię dysku ostatnie „Gadające Głowy” z finału AZS Winter Cup pojawiły się dopiero w kwietniu. Przez przypadek okazało się, że to wcale niegłupie rozwiązanie, bo można z łezką w oku cofnąć

pinturault

No to po zawodach

Musiałem jeden dzień ochłonąć po emocjach ostatnich czterech konkurencji technicznych alpejskiego Pucharu Świata 2020/2021. Oczywiście po bajecznym pod względem widoczności i pogody piątku sytuacja w sobotę trochę się pogorszyła. Nie na tyle

slalom równoległy

Cień pana Hujary

W piątek przy przepięknej pogodzie w ramach finałów alpejskiego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide rozegrano zawody drużynowe w gigancie równoległym. Do walki stanęło ileś tam zespołów narodowych składających się głównie

pinturault

Robi się naprawdę ciekawie

Do końca dziwnego, naznaczonego obostrzeniami, trudnościami w podróżowaniu i organizacją zawodów bez udziału publiczności sezonu alpejskiego 2020/2021 pozostał już tylko ostatni tydzień zmagań. Od poniedziałku w Lenzerheide, miejscowości, gdzie odbędą się finały sezonu

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.