Król giganta jest tylko jeden

Marcel Hirscher dokonał rzeczy wielkiej – po nieudanych próbach naśladowania techniki gigantowej Teda Ligety, wypracował własną – skuteczniejszą i w tym sezonie to on rządził w zawodach Pucharu Świata. Amerykanin jeździł ostatnio przyzwoicie, ale odniosłem wrażenie, że stanął nieco w miejscu, a reszta stawki wciąż napierała. Jednak drugi przejazd Ligety’ego podczas najważniejszej imprezy sezonu to coś, co nie zdarza się codziennie. Presja podziałała na dwukrotnego mistrza świata nad wyraz mobilizująco i pokazał co to znaczy płynna, czysta jazda na krawędziach. Tam, gdzie inni mieli problemy, Ted przyspieszał. Doskonale pojechał również Alexis Pinturault, a jego mina na mecie mówiła wszystko. Francuz nie mógł uwierzyć, że – po naprawdę dobrym występie – stracił 0,88 sek. Marcel zdobył srebrny medal. Wielu marzy o takim trofeum z mistrzostw, ale dla Hirschera to policzek. Wygrał dużo zawodów, ale w najważniejszym starcie sezonu musiał uznać wyższość odwiecznego rywala. Wielka Kryształowa Kula, którą Austriak zapewne zdobędzie, osłodzi nieco tę porażkę, ale domyślam się, że utracona szansa będzie zadrą do następnego czempionatu. Być sześć lat na topie, to rzecz wielka! Brawo Ted.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

2 komentarze do “Król giganta jest tylko jeden”

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

motocykl adventure

Motocyklem po drogach i bezdrożach

Pomimo, iż prowadzenie motocykla od dawna nie powoduje już u mnie uczucia wiatru we włosach (obowiązek jeżdżenia w kasku, cóżby innego?) nadal jest zajęciem bardzo ekscytującym. Nie chodzi tu jedynie o technikę

azs winter cup

Gadające Głowy – finał AZS Winter Cup 2020/2021

Kiedyś przez awarię dysku ostatnie „Gadające Głowy” z finału AZS Winter Cup pojawiły się dopiero w kwietniu. Przez przypadek okazało się, że to wcale niegłupie rozwiązanie, bo można z łezką w oku cofnąć

pinturault

No to po zawodach

Musiałem jeden dzień ochłonąć po emocjach ostatnich czterech konkurencji technicznych alpejskiego Pucharu Świata 2020/2021. Oczywiście po bajecznym pod względem widoczności i pogody piątku sytuacja w sobotę trochę się pogorszyła. Nie na tyle

slalom równoległy

Cień pana Hujary

W piątek przy przepięknej pogodzie w ramach finałów alpejskiego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide rozegrano zawody drużynowe w gigancie równoległym. Do walki stanęło ileś tam zespołów narodowych składających się głównie

pinturault

Robi się naprawdę ciekawie

Do końca dziwnego, naznaczonego obostrzeniami, trudnościami w podróżowaniu i organizacją zawodów bez udziału publiczności sezonu alpejskiego 2020/2021 pozostał już tylko ostatni tydzień zmagań. Od poniedziałku w Lenzerheide, miejscowości, gdzie odbędą się finały sezonu

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.