test nart ntn pdf
vlhova

Damski gigant

Jeszcze wczoraj z Åre dobiegały niepokojące wieści, a mianowicie, czy gigant pań uda się w ogóle przeprowadzić w odpowiednim czasie. Odwilż, wiatr i inne nieszczęścia nie oszczędzają organizatorów.

Wieczorem, spodziewając się minusowych temperatur w nocy, wzięto się raźno do roboty. Stok polano hektolitrami wody i posypano tonami soli. Wszystko do obejrzenia na filmiku. Moi włoscy przyjaciele śmieli się, że brakowało tylko makaronu. Ostatecznie do dyspozycji pań przygotowano sztuczno-lodową, nierówną skorupę. Każdy, kto na miejscu oglądał trasę wiedział, że lekko nie będzie.

Live Åre: Ancora i "pompieri" in azione ad Åre. Questa volta si bagna la pista del gigante femminie (1a 14:15 – 2a 17:45)

Opublikowany przez Rivista Sciare Czwartek, 14 lutego 2019

Przejazd pierwszy, jeszcze przy dziennym świetle do, którego stanęło na starcie 98 zawodniczek w zasadzie rozstrzygnął się po występie czterech pań z czołowymi numerami. Wszystkie, w kolejności na mecie: Rebensburg, Vlhová, Mowinckel i Shiffrin z szansami na zwycięstwo. Pewne nadzieje miały jeszcze kolejne trzy: Worley, Goggia i Brignone, tracące do prowadzącej mniej niż sekundę. Ciekawe, że na miejscu drugim znalazła się Petra Vlhová, której przejazdu na pewno nie można było uznać za bezbłędny. Słowaczka pokazuje jednak nieprawdopodobną waleczność i to szczególnie w momentach kiedy nie wszystko układa się po jej myśli. Dla odmiany Mikaela Shiffin jechała bardzo płynnie i przepięknie, ale na szczęście za styl w narciarstwie alpejskim ciągle jeszcze punktów nie ma (choć kiedyś, dawno były w slalomie).

Niestety, pierwszy przejazd nie ułożył się po naszej myśli, gdyż Maryna Gąsienica Daniel skończyła go poza pierwszą trzydziestką. Dochodzą nas wieści, że z cudem graniczy fakt, że w ogóle wystartowała. Uraz pleców na odcinku lędźwiowo-krzyżowym dał się bowiem naszej zawodniczce bardzo mocno we znaki. Na nogi (dosłownie) postawił Marynę fizjoterapeuta słowackiego zespołu Žampa Team. No ale przecież takiego urazu nie kuruje się w kilka godzin. Prosimy więc o oględne komentowanie końcowego wyniku. Dziewczyna dała z siebie wszystko na co ją w tej sytuacji było stać.

Panie z końcowymi numerami startowymi traciły na lodowej trasie do prowadzącej ponad 20 sekund, ale taki jest właśnie urok mistrzostw świata, gdzie startuje wielka liczba zawodniczek z egzotycznych nacji. To nadal najlepsze narciarki w swoich krajach, więc nie ma co się śmiać…

Przed drugą odsłoną wyłączono wyciąg, gdyż wiatr w górnej części stoku osiągnął siłę huraganu (może trochę przesadzam) i wszystkich 60 zawodniczek, które miały prawo do startu trzeba było wywieźć maszynami do ubijania tras. Spowodowało to trochę zamieszania, ale nie opóźniło startu.

Walka w przejeździe drugim była bardzo zacięta. I ponownie Shiffrin zjechała pięknie dla oka obejmując prowadzenie. Rady nie dała jej Ranghild Mowinckel, ale Petra Vlhová jak najbardziej. Słowaczka po raz kolejny pokazała, że ma ogromne serce do walki. Pomimo dość poważnego błędu w połowie trasy jej zegar pokazywał czasy cały czas na zielono. Ostatnich kilka bramek było istnym popisem ryzyka i zdolności do maksymalnie wczesnego wypuszczania nart z łuku. Viktoria Rebensburg właśnie na tych ostatnich kilku bramkach przegrała złoty medal i cóż, na mecie na zadowoloną nie wyglądała. Petra dla odmiany nie mogła uwierzyć w swoje szczęście i co chwila łapała się za głowę. To pierwszy złoty medal dla Słowacji w alpejskich mistrzostwach świata. Dziewczyna dosłownie pisze historię, a podobnie jak Shiffrin ma dopiero 23 lata. Mam wrażenie, że w ciągu ostatnich kilku startów Petrze przybyło mnóstwo pewności siebie, a Mikaeli, pomimo złota w supergigancie minimalnie ubyło. Aż nie mogę doczekać się slalomu…

Zanim to nastąpi, jutro w gigancie ścigać się będą panowie, a emocje też zapewne będą niemałe. Trasa na pewno będzie lodowa, więc osobiście stawiam na mistrza tuningu, czyli Marcela Hirschera. Niedługo się przekonamy, czy miałem rację…

Znaczniki

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

Buty Atomic Nexus, Roxa Rezon, Fischer Premio i Dalbello Veloce

Wygodne buty narciarskie 2026/2027 – nowości Atomic, Roxa, Fischer i Dalbello

Buty narciarskie powinny służyć do jazdy, a nie do porannej walki z zakładaniem i popołudniowej ze zdejmowaniem. Niby oczywiste, ale pogodzenie wygody z pewnym trzymaniem stóp wcale proste nie jest. Atomic, Roxa, Fischer i Dalbello mają na ten sezon kilka pomysłów, jak ułatwić narciarzom życie. Zobaczcie, co przygotowali.

Café 3.440 na lodowcu Pitztal nocą, z Drogą Mleczną nad ośnieżonymi górami

Pięć tyrolskich lodowców – trasy, atrakcje i karnet White5

Długie zjazdy do doliny, strome odcinki, wyprawy z przewodnikiem i atrakcje ukryte pod powierzchnią lodu. Pięć tyrolskich lodowców – Sölden, Kaunertal, Stubai, Pitztal i Hintertux – przedstawia ofertę na sezon 2026/2027. W programie są zawody Pucharu Świata, testy sprzętu i spotkania miłośników freeride’u, a wspólny karnet White5 pozwala rozłożyć 10 dni jazdy na kilka wyjazdów.

Newsletter

Nie przegap nowego wydania

Zapisz się na newsletter, a damy Ci znać, kiedy ukaże się nowy numer NTN Snow & More. Poinformujemy Cię też o konkursach i naszych akcjach na śniegu, w tym o Niesamowitym Teście Narciarskim. Od czasu do czasu polecimy wybrany film z naszego kanału na YouTube.

Najważniejsze wiadomości od redakcji dostaniesz prosto na e-mail, bez konieczności zaglądania na stronę czy śledzenia mediów społecznościowych. W każdej chwili możesz się wypisać.