blossom great shape

Blossom Great Shape 170 cm

Narty te były dla mnie jedną z największych niespodzianek naszego testu. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Deski dają tyle pewności, że w zasadzie od pierwszego skrętu czujesz się, jakbyś jeździł na nich od dawna. Dzieje się tak zapewne ze względu na to, że przebieg każdego ciętego łuku jest szalenie harmonijny. Great Shape niczym nie zaskakują, można więc spokojnie zwiększać szybkość i szukać granic, kiedy deski staną się mniej komfortowe. I tu kolejna niespodzianka – ja tej granicy nie znalazłem… Nawet podczas bardzo szybkiej jazdy deski nadal zachowują się wzorowo: znakomicie trzymają na krawędziach, pięknie prowadzą łuki o średnich promieniach. Great Shape potrafią też szalenie płynnie i bez najmniejszych trudności zmieniać rytm skrętów. Przechodzenie z długich łuków w krótkie i odwrotnie jest na nich wspaniałą zabawą.

W odróżnieniu od dwóch wcześniej przedstawionych par są trochę szersze na odcinku pod butem (70 mm). Ta szerokość z jednej strony minimalnie opóźnia szybkość przejścia z łuku w łuk, a z drugiej – dodaje deskom większej wszechstronności. Ponownie w odróżnieniu od głównych konkurentek będą zapewne trochę lepiej sprawować się w nieco rozmiękłym śniegu. Nasze testowe Great Shape miały 170 cm długości i tym samym nadawały się także do ciętych łuków o stosunkowo niewielkich promieniach. Jeśli wybierzecie długość 175 cm, wskazówka zakresu działania wychyli się zapewne bardziej w kierunku łuków o dłuższych promieniach.

Great Shape to na pewno znakomita propozycja „nart jedynych” dla każdego technicznie doskonałego narciarza, który jeździ wyłącznie w obrębie przygotowanych tras skrętami o różnych promieniach.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

motocykl adventure

Motocyklem po drogach i bezdrożach

Pomimo, iż prowadzenie motocykla od dawna nie powoduje już u mnie uczucia wiatru we włosach (obowiązek jeżdżenia w kasku, cóżby innego?) nadal jest zajęciem bardzo ekscytującym. Nie chodzi tu jedynie o technikę

azs winter cup

Gadające Głowy – finał AZS Winter Cup 2020/2021

Kiedyś przez awarię dysku ostatnie „Gadające Głowy” z finału AZS Winter Cup pojawiły się dopiero w kwietniu. Przez przypadek okazało się, że to wcale niegłupie rozwiązanie, bo można z łezką w oku cofnąć

pinturault

No to po zawodach

Musiałem jeden dzień ochłonąć po emocjach ostatnich czterech konkurencji technicznych alpejskiego Pucharu Świata 2020/2021. Oczywiście po bajecznym pod względem widoczności i pogody piątku sytuacja w sobotę trochę się pogorszyła. Nie na tyle

slalom równoległy

Cień pana Hujary

W piątek przy przepięknej pogodzie w ramach finałów alpejskiego Pucharu Świata w szwajcarskim Lenzerheide rozegrano zawody drużynowe w gigancie równoległym. Do walki stanęło ileś tam zespołów narodowych składających się głównie

pinturault

Robi się naprawdę ciekawie

Do końca dziwnego, naznaczonego obostrzeniami, trudnościami w podróżowaniu i organizacją zawodów bez udziału publiczności sezonu alpejskiego 2020/2021 pozostał już tylko ostatni tydzień zmagań. Od poniedziałku w Lenzerheide, miejscowości, gdzie odbędą się finały sezonu

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.