blossom great shape

Blossom Great Shape 170 cm

Narty te były dla mnie jedną z największych niespodzianek naszego testu. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Deski dają tyle pewności, że w zasadzie od pierwszego skrętu czujesz się, jakbyś jeździł na nich od dawna. Dzieje się tak zapewne ze względu na to, że przebieg każdego ciętego łuku jest szalenie harmonijny. Great Shape niczym nie zaskakują, można więc spokojnie zwiększać szybkość i szukać granic, kiedy deski staną się mniej komfortowe. I tu kolejna niespodzianka – ja tej granicy nie znalazłem… Nawet podczas bardzo szybkiej jazdy deski nadal zachowują się wzorowo: znakomicie trzymają na krawędziach, pięknie prowadzą łuki o średnich promieniach. Great Shape potrafią też szalenie płynnie i bez najmniejszych trudności zmieniać rytm skrętów. Przechodzenie z długich łuków w krótkie i odwrotnie jest na nich wspaniałą zabawą.

W odróżnieniu od dwóch wcześniej przedstawionych par są trochę szersze na odcinku pod butem (70 mm). Ta szerokość z jednej strony minimalnie opóźnia szybkość przejścia z łuku w łuk, a z drugiej – dodaje deskom większej wszechstronności. Ponownie w odróżnieniu od głównych konkurentek będą zapewne trochę lepiej sprawować się w nieco rozmiękłym śniegu. Nasze testowe Great Shape miały 170 cm długości i tym samym nadawały się także do ciętych łuków o stosunkowo niewielkich promieniach. Jeśli wybierzecie długość 175 cm, wskazówka zakresu działania wychyli się zapewne bardziej w kierunku łuków o dłuższych promieniach.

Great Shape to na pewno znakomita propozycja „nart jedynych” dla każdego technicznie doskonałego narciarza, który jeździ wyłącznie w obrębie przygotowanych tras skrętami o różnych promieniach.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.