AZS WC: trasa twarda jak skała – 5. eliminacje w Szczyrku

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

W ostatnich eliminacjach AZS Winter Cup w gigancie zwyciężyli Maria Leonowicz (UPe Kraków) i Szymon Mitan (AGH Kraków). W slalomie najszybsi byli Iwona Kohut (AWF Wrocław) i Kamil Krawczyk (SGH Warszawa). Zawody odbyły się na wymagającej trasie nr 1 w Szczyrkowskim Ośrodku Narciarskim.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z 5. ELIMINACJI AZS WINTER CUP 2017/2018 W SZCZYRKU

Jeśli nie chce Ci się czytać, posłuchaj mojej krótkiej relacji dla radiowej Czwórki – partnera AZS Winter Cup:

Akademicki Puchar Polski po dziesięciu latach przerwy powrócił do Szczyrku. Był to powrót z jednej strony nad wyraz udany, bowiem trasa z licznymi zmianami konfiguracji terenu, załamaniami i zakrętami była wyjątkowo ciekawa. Z drugiej jednak osoby odpowiedzialne za przygotowanie stoku zupełnie pokpiły sprawę. Wystające i luźno leżące kamienie, które spowodowały poważne uszkodzenia nart kilku zawodników, pozostawiły niesmak i trochę popsuły narciarskie święto.

Górna część trasy była spowita mgłą. Wilgoć wisząca w powietrzu w połączeniu z wiatrem spowodowały, że mimo zaledwie -6°C, odczuwało się znacznie niższą temperaturę. Poza wspomnianymi kamieniami, warunki na trasie były lodowe, więc zawodnicy startujący z odległymi numerami nie mieli na co narzekać. Gigant ustawiono od samej góry trasy nr 1, więc jego długość była tylko minimalnie krótsza od tego w Zawoi – bardzo lubianego przez studentów. Autor ustawienia zafundował dość mocno rozstawione bramki na płaskim odcinku tuż przed metą, co okazało się trudnością dla wielu startujących i zaowocowało kilkoma upadkami tuż przed “kreską”. O ile w przypadku Pawła Jaksiny (AGH Kraków) zakończyło się na niegroźnej wizycie w siatkach przy bramie mety, to po wywrotce Jana Makowskiego (UMe Wrocław) konieczna była interwencja obsługi medycznej.

azs winter cup
Taki obrazek w Szczyrku jeszcze rok temu był marzeniem. Szkoda, że za nowoczesnością nie poszła jakość w przygotowywaniu tras…
azs winter cup
Szymon Mitan w drodze po drugie zwycięstwo w gigancie z rzędu.
azs winter cup
Jan Makowski na mecie giganta. Niestety to najprawdopodobniej koniec sezonu dla zawodnika UMe Wrocław.
azs winter cup
Katarzyna Ostrowska zaliczyła najlepszy występ gigantowy w tym sezonie, ale po pierwszym przejeździe apetyt na złoto na pewno był duży.
azs winter cup
Alan Kacica w swoim drugim starcie przebojem wdziera się na podium.
azs winter cup
Norweg w Akademickim Pucharze Polski? I to nie byle jaki. Peer miał odpoczynek od ścigania w zawodach FIS ze względu na kontuzje. Być może dlatego musiał się zadowolić dopiero 5. miejscem.

W pierwszym przejeździe doskonale pojechała Aleksandra Ostrowska (PW Warszawa), która po słabszym występie Kluszkowcach znowu pokazała jak należy ścigać się w gigancie. Na drugim i trzecim miejscu znajdowały się dawno niewidziane na zawodach panie – Anna Wróbel (UJ Kraków) i Maria Leonowicz (UPe Kraków). Po przerwie nastąpiło przetasowanie w tej trójce. Gorsze przejazdy Kasi i Ani, spowodowały spadek o jedno oczko w tabeli obu dziewcząt, natomiast doskonale zaprezentowała się Maria, która sięgnęła po złoty medal. Coś niedobrego dzieje się za to z gigantową formą Iwony Kohut. Zawodniczka wrocławskiej AWF po dwóch zwycięstwach na początku sezonu nie może wrócić do dobrej dyspozycji i ponownie znalazła się poza podium.

Panowie jeździli bardziej równo – cała trójka, która znajdowała się na medalowych pozycjach po pierwszym przejeździe, utrzymała je w drugim. Na brązowy krążek zapracował (podobnie jak przed dwoma tygodniami w Kluszkowcach) Przemek Gałuszka (AWF Katowice). Swój pierwszy raz na podium zaliczył Alan Kacica (WSZiB Kraków), który bez kompleksów wdarł się do czołówki akademickiego ścigania i po debiucie na górze Wdżar na początku lutego, szybko dołączył do grona faworytów. Najlepszy okazał się Szymon Mitan, zgarniając złoty medal w tej konkurencji drugi raz z rzędu. Jeśli podtrzyma tę serię za tydzień, to zostanie najlepszym gigancistą sezonu. Przed startem ziarno niepewności wśród panów walczących o czołowe lokaty zasiał Peer Steinsvoll (CM UJ Kraków). Norweg z krakowskiej uczelni potrafił zjeżdżać w przeszłości na poziomie 32 FIS punktów. Jednak w swoim debiucie w AZS Winter Cup musiał uznać wyższość kolegów z Polski i zadowolić się 5. miejscem. To trzeci start obcokrajowca w akademickiej lidze – w tym sezonie dwukrotnie z trasą walczył Hiszpan Diego Traver Larraz (UJ Kraków), a dziesięć lat temu jego rodak Sergio Alonso (PW Warszawa) oswajał się z podhalańskim śniegiem na Długiej Polanie w Nowym Targu. Występ Skandynawa dodał niewątpliwie kolorytu zawodom w Szczyrku. Duży niedosyt na mecie miał Antoni Szczepanik (SGH Warszawa), któremu do podium zabrakło 0,03 sek. Ale i szósty na mecie Łukasz Jarmuszczak miał wielkie szanse na medal, bowiem trzecie miejsce było oddalone zaledwie o 0,07 sek.

Start do slalomu znajdował się na stosunkowo płaskim fragmencie trasy. W programie została jednak najlepsza część stoku, czyli wymagająca ścianka, którą doskonale było widać z linii mety. Podczas inspekcji konieczne było użycie szpadla i usunięcie z trasy przejazdu sporego głazu, którego część niczym wierzchołek góry lodowej wystawała przy jednej z tyczek. Jak się okazało, nie był to jedyny kamień utrudniający życie alpejczykom, co spowodowało niechęć większości do uczestnictwa w drugim przejeździe w obawie o sprzęt. Jury zawodów podzieliło postulat zawodników i wyniki pierwszego przejazdu okazały się tymi ostatecznymi.

azs winter cup
Adam Smolik rozgrzewa się przed slalomem.
azs winter cup
Przemek Gałuszka zalicza drobną wpadkę – dopiero 9. miejsce w slalomie nie eliminuje go jednak z walki o Kryształową Kulę w finale.
azs winter cup
Dekoracja najlepszych slalomistów miała dodatkową atrakcję. Nagrody od przedstawicieli zawodników przypominały kawałki kostki brukowej, które otrzymują zwycięzcy kolarskiego wyścigu Paryż-Roubaix. To na pamiątkę warunków na trasie.

W skróconej formule najlepiej spisała się Iwona Kohut. Był to już trzeci raz z rzędu, kiedy zawodniczka po nieudanej próbie w gigancie zwyciężyła w slalomie. Od trzecich eliminacji w Zawoi, żadna z rywalek nie potrafi znaleźć sposobu na doskonale jeżdżącą reprezentantkę AWF z Wrocławia. Tuż za Iwoną uplasowała się rewelacja tego sezonu, czyli Magdalena Niewiadoma (UEK Kraków). To właśnie te dwie zawodniczki powalczą o Kryształową Kulę w najbliższy piątek. Skład na podium uzupełniła Wiktoria Gibiec (UMe Wrocław), która przyzwyczaiła wszystkich do zwyżki formy w okolicach Akademickich Mistrzostw Polski. Najwyraźniej slalom w Szczyrku był pierwszym znakiem nadchodzącej eksplozji.

Swoje pierwsze slalomowe zwycięstwo w historii odniósł Kamil Krawczyk. SGH Warszawa ma fantastyczną drużynę – w obliczu nieco gorszej dyspozycji lidera teamu Antoniego Szczepanika, jaśniej błyszczy gwiazda Kamila (2. miejsce przed dwoma tygodniami nie było dziełem przypadku). Świetnie zjechał Paweł Jaksina, który przypomniał rywalom, że potrafi jeździć nie tylko długimi skrętami i zapracował na srebrny medal. Skład na podium uzupełnił zwycięzca dwóch pierwszych slalomów sezonu – Szymon Mitan.

W klasyfikacji drużynowej zwyciężyły reprezentantki UEK Kraków przed koleżankami z UMe Wrocław i CM UJ Kraków. U panów największy puchar stanie w gablocie AGH Kraków, a mniejsze wywalczyli studenci z PŚl Gliwice i SGH Warszawa.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z 5. ELIMINACJI AZS WINTER CUP 2017/2018 W SZCZYRKU

Przed zawodnikami już tylko wielki finał na zakopiańskiej Harendzie. Nowych zdobywców Kryształowych Kul poznamy w piątek 2 marca. Emocje powinny być do samego końca, więc tym bardziej warto pojawić się w stolicy Tatr.

WYNIKI KOBIET – 5. ELIMINACJE AZS WINTER CUP 2017/2018 – SZCZYRK
WYNIKI MĘŻCZYZN – 5. ELIMINACJE AZS WINTER CUP 2017/2018 – SZCZYRK

Znaczniki:
Podziel się:
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

Magazyn NTN
za darmo

Tylko subskrybenci naszego newslettera (bez spamu, wyłącznie informacje o dużych nowościach na stronie, transmisjach live, naszych szkoleniach i ważnych wydarzeniach) dostają dostęp do nowych wydań Magazynu NTN Snow & More w wersji online kilka dni po ukazaniu się numeru na rynku. Zupełnie za darmo. Pozostali mogą oglądać tylko wydania archiwalne. Zapisz się – to się opłaca!