Są różne przedsięwzięcia godne uwagi. Miało takie miejsce również podczas mojej obecności w Zakopanem. Producent aut z Bawarii wespół z producentem nart z USA postanowili przedsięwziąć coś, co fajowe było ze względów wielu. Po pierwsze wszystkie świry mogły potestować narty K2. Po drugie maniacy motoryzacyjni mogli przejechać się wypasioną beemką po torze przeszkód. Oto kilka fotografii, które wykonałem pod Nosalem podczas owych testów…

Ten człowiek w gupich okularach to Piotrek Gąsiorowski, co to frontflipy i nie tylko robi na telemarkach, a przy okazji zawiaduje właśnie produktami narciarskimi o szyldzie K2. Jest chodzącą reklamą K2.

A tak właśnie nazywała się impreza.

Chodziło z grubsza o przejażdżkę modelem X1 po takich dziwnych rampach. Ponoć fajowsko było i sprzedaż tego samochodu w kraju w ciągu trzech dni wzrosło o 3000 procent.

W międzyczasie po okolicy grasowali osobnicy w równie gupich czapkach jak okulary Gąsiora. Czapki wyglądały tak:

A figury to nawet takie można było wykonać, że koła w powietrzu były. Proszę:

Tak jeszcze, coby nie było, że rzucam słowami na wiatr, przedstawiam Pana Gąsiorowskiego Piotra ze zdjęciami zdjętymi z Jego profilu na stronie k2sports.pl. Oto kilka z nich. Proszę…

Frontflip, włala!

Free heel

O Autorze

Dziennikarz prasowy, radiowy, internetowy; komentator sportowy, spiker Legii Warszawa, a do tego narciarz-amator; żeglarz, ex-pięcioboista i wioślarz. Dziennikarstwo sportowe traktuje jako przedłużenie kariery zawodniczej. Organizator rajdów przygodowych. Lubi sobie pojeździć na rowerze i ogólnie się trochę zmęczyć. Autor prowadzi swój prywatny blog pod adresem zonaurbana.pl.

Podobne posty

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany