W ubiegłym tygodniu odbyły się Mistrzostwa Polski w Skicrossie.  Piątkowe kwalifikacje mogę zaliczyć do udanych, zająłem 4miejsce, wygrywał Maciek Bydliński setne sekundy przed Wojtkiem Zagórskim.  Kolejnego dnia przyszedł czas na finałowe rozgrywki! Rywalizację w grupach i żarty się skończyły doświadczenie zdobyte na alpejskich trasach nie wystarczyło,debiutując w tej konkurencji  już w pierwszej rundzie  jadąc w trójce z Jackiem Mieszczakiem i Gabrielem Suchoniem zostałem przewrócony przez tego drugiego tuż na samym starcie. Kolejne wyścigi mogłem oglądać tylko z mety. Najważniejszy był start, na trasie wyprzedzanie było nie możliwe , praktycznie nie możliwe! Wyjątkiem był Jacek Mieszczak, który po słabym starcie rzucał się z szaleńczym atakiem w pogoni za rywalami. W jednym biegu wyprzedził czeskiego zawodnika, a w małym finale przeskakiwał nad Mateuszem Habratem, niestety narty nie przecięły światła bramki i po dyskwalifikacji  musiał zadowolić się z czwartego miejsca. Mistrzem Polski bez niespodzianek został Wojtek Zagórski, pokonując w finale 3 Czechów, którzy nawet pracą grupową nie byli w stanie wyeliminować Wojtka.  Stopień niżej na podium MP stanął weteran skicrossowych tras Bartek Wądrzyk, a zarazem servisman kadry Skicrossu. W rywalizacji kobiet karty rozdawała Karolina Riemen.

O Autorze

Zawodnik kadry akademickiej. Przygodę z narciarstwem rozpoczął dopiero w wieku 17 lat, ale bardzo szybko dostał się do ścisłej czołówki Polski. Jako jedyny Polak łączy narciarstwo alpejskie z freeridem. Uczestnik projektów freeskiingowych, m.in. Lukasa Gabryelskiego "People of the White House". Aktualny v-ce mistrz Polski w gigancie. Na co dzień pasjonuje się podróżami, filmem, muzyką, kuchnią oraz sportami wodnymi.

Podobne posty

  • orel

    nie martw sie wojto, nastepnym razem bedzie lepiej!no i bravo za eliminacje!

  • Gabriel Suchoń

    Co Ty gościu opowiadasz?Nikogo nie wywróciłem. Przejazd jechaliśmy dwukrotnie, bo za pierwszym razem maszyna startująca się zablokowała, a i tak dwa razy Was objechałem-i nikogo nie sfaulowałem. Widziało to kilkaset osób, które mogą to potwierdzić.

  • gabriel

    ..niestety nasza kadra wygląda jak widać.kapcie załóż i przed telewizor…mamusi się poskarżyć a reszcie się tłumaczyć ,że amator ,nie trenujący ,bez nakładów finansowych leje cię jak chłopca…jest kilka rzeczy które prawdziwy narciarz powinien mieć we krwi.szkoda na ciebie kasy…start w crosie to podstawa.nikt nie ma tam czasu na skupianie się ,żeby kogoś wywrócić .walka o każdy metr ,brak bodzców zewnętrzych.od tego są sędziowie ,oni decydują kto gra fer a kto nie.to co opowiadasz świadczy o tym ,że trza narty zamienić na telewizor…