veith

Tomasz Kurdziel

Weekend pod znakiem powrotów

Trudno konkurować z relacjami Michała i Jarka, którzy zmagania na Saslongu przeżywali na miejscu. Ja musiałem zadowolić się transmisją w telewizji, gdzie obserwowałem zawody pań w Val d’Isere i gigant panów w Alta Badia.

Dariusz Urbanowicz

Urbanowicz na wtorek

W iście cudowny sposób nałożył się dziś powrót mojej faworyty Anny Veith (de domo Fenninger) na stoki Pucharu Świata z niemożliwością obejrzenia jej przejazdu w Semmering. Taki mnie wyrzut sumienia

Tomasz Kurdziel

Dziewczyny – póki co – nie powracają

W nadchodzącą sobotę w Killington USA na starcie zabraknie na pewno Anny Veith, która nie pojechała nawet za ocean. Austriaczka jeździ już ponownie na nartach, ale jej forma jest daleka od wyścigowej. Najwcześniejsza możliwość powrotu