Rodzinne wyjazdy na narty są dla nas zawsze kompromisem. Nie każdy jeździ na tym samym poziomie, nie każdy cieszy się adrenaliną na czarnej trasie. Jak pogodzić różne potrzeby podczas wyjazdu narciarskiego w Alpy? Chyba znalazłam idealne rozwiązanie – ośrodek narciarski Stubai w Tyrolu.
Stubai to zimowe królestwo, które pokochali Polacy. Na parkingach przy wyciągach mnóstwo aut z polskimi rejestracjami. Za co Polacy pokochali tyrolski lodowiec? Myślę, że odpowiedzią może być fantastyczna oferta dla rodzin. W tym ośrodku narciarskim dzieci do dziesiątego roku życia jeżdżą za darmo! Ale to nie koniec promocji dla najmłodszych – tu dzieci mogą też wypożyczyć sprzęt za darmo (do dziesiątego roku życia) lub z 50-procentową zniżką!
Na terenie ośrodka działa kilka szkółek narciarskich dla dzieci – mogą uczyć się w grupach pod okiem certyfikowanych nauczycieli. W tym czasie dorośli mogą korzystać z dziesiątek kilometrów świetnie przygotowanych tras albo – tak jak ja – również zapisać się na lekcje jazdy na nartach!
Podczas gdy moja rodzina świetnie radziła sobie na stoku, ja zapisałam się do szkółki dla dorosłych (mają biuro na stoku). Razem z innymi czterema dorosłymi uczniami z Niemiec, Szwecji, Rumunii i Włoch uczyłam się, jak wyjść z pługu i zacząć jeździć na wyższym poziomie zaawansowania. Zajęcia trwały kilka godzin dziennie przez cztery dni – to był fantastyczny czas, kiedy wspólnie pokonywaliśmy strach przed prędkością i uczyliśmy się techniki zjazdów.
Stoki na Stubaiu były przygotowane idealnie – inni narciarze bardzo szanowali nas, uczących się, i bezpiecznie omijali naszą grupę. Co mi dały lekcje? Z pewnością jeżdżę dużo lepiej i mam większą przyjemność z jazdy na nartach. Reszta rodziny mogła w tym czasie szusować w swoim tempie – i nie musieli mnie pilnować, jak zazwyczaj. To był fantastyczny czas i bardzo dobra decyzja!
Co jeszcze oferuje narciarzom Stubai? W ramach karnetu w opcji SKI plus CITY Pass Stubai Innsbruck mamy gratisowe wejście do parku wodnego w dolinie oraz gratisowe bilety na największe atrakcje miasta Innsbruck, które jest zaledwie 30 minut drogi od lodowca. My skorzystaliśmy ze wszystkich opcji – cieszyliśmy się basenami, zwiedzaniem Innsbrucka oraz gratisowym wejściem do Kryształowych Światów Swarovskiego (Swarovski Kristallwelten). Bardzo polecam!
Info praktyczne (więcej informacji na www.stubaier-gletscher.com oraz na www.tyrol.pl):
- Terminy – Stubai ma super warunki śniegowe od listopada aż do kwietnia!
- Dojazd – dojechaliśmy własnym samochodem: około 10 godzin z Warszawy.
- Nocleg – polecamy cudowne hotele ze strefą wellness lub duży wybór apartamentów z kuchnią w okolicznych wioskach w dolinie.
- Jedzenie – rewelacyjne dania w karczmach na stoku, szczególnie polecam Dresdner Hütte.






