Szpitalna amnestia, czyli kto wraca z L4

Lindsey Vonn dziś ogłosiła, że mimo postępów podczas zgrupowania w Soelden, nie wystartuje w sobotnim gigancie. Twierdzi, że przepracowała idealnie okres treningowy i na Rettenbachu zrobiła ogromne postępy, lecz nie czuje się jeszcze na siłach i wraca do Vail szykować się do amerykańsko-kanadyjskich startów. W niedzielę na starcie ma się za to pojawić inny z amerykańskich gwiazdorów narciarstwa – Bode Miller! Do powrotu szykują się także Beat Feuz, Tanja Poutiainen, Kjetil Jansrud, Klaus Kroell, Marlies Schild… Trochę to wygląda jak pospolite ruszenie, albo jakby w jakimś szpitalu ogłosili nagłą amnestię, bo wszyscy ci zawodnicy borykali się z kłopotami zdrowotnymi. Miller i Feuz nie startowali przez cały ubiegły sezon.

Vonn uszkodziła nogę podczas mistrzostw świata w Schladming. Tym bardziej pechowo że podczas pierwszej konkurencji – supergiganta. Zerwała ACL (więzadło krzyżowe przednie) i złamała główkę kości piszczelowej w prawym kolanie. Ponoć ma wystartować na pierwszych dużych zawodach na oficjalnej zjazdowej trasie mistrzostw świata w Vail (treningi od 26.11, a starty 29, 30 listopada i 1 grudnia).
Miller ostatni raz w gigancie startował w Bansku w lutym 2012! Potem przeszedł artroskopię kolana. W ubiegłym roku tuż po ślubie z piękną Morgan nie w głowie mu były starty. W połowie stycznia ogłosił, że nie pojawi się w Schladming, a jego celem są igrzyska w Soczi. Miller od kilku dni trenuje w Soelden i podobno na nartach prezentuje się świetnie.
Podobnie jak Vonn, również podczas ubiegłorocznego czempionatu urwał kolano Norweg Jansrud. Pod koniec sezonu w Ofterschwang z kolei kontuzji kolana (też ACL!) nabawiła się Finka Poutiainen – ma się pojawić u siebie w Levi. Klaus Kroell niedawno ponownie przeszedł operację ręki, bo miał ją na poły sparaliżowaną po upadku podczas super-G na finałach PŚ w Lenzerheide. Już wszystko zaczynało wyglądać w porządku, a jednak pojawił się niedowład i 8 października przeszedł zabieg. Znowu. Klaus ma być gotowy na końcówkę listopada w Lake Louise. Do zdrowia wraca też Beat Feuz, który przyznaje, że jego kolano nie działa jeszcze na sto procent, ale są ciągłe postępy na drodze do zdrowia. Pamiętacie jego pojedynek z Marcelem Hirscherem o Kryształową Kulę w sezonie 2011/2012? W poprzednim nie jeździł, borykał się z nawracającymi stanami zapalnymi operowanego kolana. W lipcu wrócił na narty i szykuje się na kanadyjski Puchar Świata.

Do Levi (16 listopada) na pierwszy slalom przyjedzie największa gwiazda tej konkurencji, Marlies Schild. Niepozorny uraz przerodził się w poważną kontuzję. Udało się ją postawić na nogi na slalom w Schladming (9. miejsce), ale trudno się było oprzeć wrażeniu, że lokaleska startowała tam zupełnie na siłę.

Lista kontuzjowanych zawodników, których spodziewamy się wkrótce na starcie jest długa. Pechowiec Johan Clarey (kontuzja kręgosłupa tuż przed MŚ), Federica Brignone (Włoszka ma przewlekłe kłopoty z kostką, ale mówią, że ostatnio jest ostra jak żyletka!), Brytyjka Chemmy Alcott (złamana noga) czy Susanne Riesch (kolano)… Kłopoty z kostką miał Felix Neureuther, który jednak w Soelden ma znaleźć się na liście startowej. Najdłuższą jednak przerwę ma Julien Lizeroux. Francuz walczy o powrót do zdrowia od 2011 roku od Kitzbuehel i ma się zjawić w Levi.

Ostatnio kontuzje wykluczyły mistrzynię świata w DH Marion Rolland oraz Christopha Nösiga. Druzgoczący był wynik rezonansu dla faworytki do medalu w slalomie podczas igrzysk w Soczi Veroniki Velez-Zuzulovej. Dla twardej Słowaczki zerwane więzadło krzyżowe w kolanie nie oznacza wcale końca szans olimpijskich. Ma zamiar wrócić na stok bez rekonstrukcji. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

pinturault

Co za występ Pinturault!

Alexis Pinturault nie ma najlepszego sezonu. Slalomy jeździ kwadratowo, w gigantach nie błyszczy. Obecne mistrzostwa są prawdopodobnie ostatnim wielkim występem tego bardzo sympatycznego zawodnika. Co więcej, odbywają się u niego w domu i to w zasadzie

maryna gąsienica daniel

Pierwszy dzień mistrzostw i niesamowita Federica

Pierwszy dzień mistrzostw świata za nami i nie powiem, emocje były choć rozegrana została „jedynie” kombinacja pań. Zanim jednak przejdziemy do kombinacji, słów kila o ostatnim slalomie panów w Chamonix. Mnie

czarna góra azs winter cup

Gadające Głowy – AZS Winter Cup #3 Czarna Góra

Co to były za warunki! Mgła, wichura i oblepiająca wszystko szadź niewątpliwie zdominowały dyskusje w trzecich „Gadających Głowach” sezonu 2022/2023. Ale nie tylko o pogodzie będzie w tym odcinku. Trwa zażarta walka o dominację wśród pań

shiffrin

Styczniowy PŚ w pigułce

Bardzo długo nie pisałem o wydarzeniach związanych z Pucharem Świata. Z kilku powodów. Przede wszystkim moja wioska przeżywa istny najazd turystów, jakiego nie widziano tu od lat i tym samym jestem bardzo zajęty

mitan

AZS WC: Goryle we mgle

Ze względu na gęstą mgłę i porywisty wiatr podczas III eliminacji AZS Winter Cup udało się rozegrać tylko slalom. Zwycięzcami w pierwszych historycznych zawodach w Czarnej Górze zostali Zofia Zdort (SUM

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.