shiffrin

Styczniowy PŚ w pigułce

Bardzo długo nie pisałem o wydarzeniach związanych z Pucharem Świata. Z kilku powodów.

Przede wszystkim moja wioska przeżywa istny najazd turystów, jakiego nie widziano tu od lat i tym samym jestem bardzo zajęty pracą. Wszystko to pomimo niezbyt grubej pokrywy śnieżnej na stokach otaczających Andermatt. W dni wolne od pracy jeżdżę testować nowości na sezon następny. Ot, taki los, ale daleki jestem od narzekania. Przed zbliżającymi się mistrzostwami świata, które planujemy relacjonować na bieżąco, postanowiłem zrobić małe podsumowanie w kilku punktach obejmujących najważniejsze wydarzenia ostatniego okresu. Zaczynajmy:

85 zwycięstw Mikaeli Shiffrin

Zwycięstwem w slalomie w Szpindlerowym Młynie Amerykanka osiągnęła poprzeczkę 85 pierwszych miejsc w zawodach alpejskiego Pucharu Świata. Ciągle minimalnie lepszy jest jedynie Ingemar Stenmark z 86 zwycięstwami. Niemniej, jak sam przyznaje, pobicie rekordu przez Mikaelę Shiffrin jest jedynie kwestią czasu. Legendarny Szwed przewiduje, że Amerykanka prezentująca w tym sezonie bardzo wysoką formę, gotowa jest na osiągniecie w swej karierze 100 lub więcej zwycięstw. W końcu jest jeszcze całkiem młoda…

Beat Feuz kończy karierę

Występem w Kitzbühel, gdzie uprzednio zwyciężał trzykrotnie, swoją wspaniałą karierę sportową zakończył Szwajcar Beat „Kugelblitz” Feuz. Przezwisko „Piorun Kulisty” nadali mu wdzięczni rodacy już kilka lat temu, nawiązując do sylwetki wspaniałego zawodnika. Beat Feuz motywował swoją decyzję faktem, że jego organizm pomału zaczął odmawiać współpracy oraz problemami motywacyjnymi. Feuz znany jest w alpejskim światku jako człowiek całkowicie bezkonfliktowy i pomocny. Na pytanie reporterki, jak to się stało, że przez całą swoją karierę nie popadł w konflikt z żadnym zawodnikiem, czy też trenerem Feuz odpowiedział:

Trasy zajazdowe alpejskiego Pucharu Świata są wystarczająco wymagające i niebezpieczne. Jazda po nich to nieustanna walka z samym sobą. Nie widziałem potrzeby, aby wojować z kimkolwiek na stopie prywatnej. Wszyscy zjazdowcy ryzykują podobnie bez względu na miejsce, które ostatecznie zajmują. Stresu jest dość i nie potrzeba go jeszcze powiększać.

Po zakończeniu kariery Feuz zamierza więcej czasu spędzać ze swoją rodziną. Znając jednak życie i jego charakter prędzej, czy później zobaczymy go ponownie w roli doradcy młodszych zawodników.

Tajemnicza decyzja Matthiasa Mayera

Wspaniałą karierę w jeszcze bardziej spektakularny sposób zakończył także Matthias Mayer, trzykrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich i jeden z najlepszych specjalistów od konkurencji szybkościowych. W Bormio po obejrzeniu trasy supergiganta, podczas wywiadu telewizyjnego Austriak stwierdził nagle, że ma dość i nie wystartuje już nigdy więcej wprawiając tym w osłupienie dziennikarza, jak i widzów przed telewizorami. Tak też się stało, a spekulacjom nie ma końca. Jedni twierdzą, że Mayer właśnie ma taki charakter inni szukają przyczyn gdzie indziej. W szwajcarskich mediach spekulowano nawet o „norweskim syndromie” przypominając tajemnicze zniknięcia Kjusa czy Aamodta w połowie sezonu. Prawdy nie dowiemy się zapewne nigdy…

Pierwsze zwycięstwa Holdener, Swenn-Larsson i Dürr

Wendy Holdener, Anna Swenn-Larsson i Lena Dürr wreszcie zaliczyły swoje pierwsze zwycięstwa slalomowe (Wendy nawet dwa z rzędu) przełamując tym samym zły omen, który od dawna ciążył nad nimi. Wszystkie trzy są kandydatkami do medali w slalomie na zbliżających się mistrzostwach.

Kiełbasiana celebra w Kitzbühel

Dwa zjazdy w Kitzbühel odbyły się przy bardzo złej widoczności i spowodowały wiele kraks. Poważnych konsekwencji uniknęli wręcz cudem Marco Odermatt i Aleksander Kilde, obu bowiem udało się ustać i nie zaliczyć siatek po bardzo poważnych błędach prowadzących do utraty równowagi. O ile Kilde wyszedł z tych zdarzeń zupełnie bez szwanku i tryumfował dzień później, o tyle Odermatt musiał odpuścić zarówno drugi zjazd w Kitz, jak i nocny gigant w Schladming z powodu naciągniętych więzadeł w kolanie. Zarówno zawodnicy, jak i trenerzy nie byli zadowoleni z decyzji jury o przeprowadzeniu zajazdów w tak słabych warunkach sugerując niepotrzebne narażanie zdrowia i życia zawodników dla „show”. Najlepiej sprawę podsumowała jedna z moich znajomych Szwajcarek interesująca się narciarstwem:

zjazd musiał się odbyć, inaczej światowa, kiełbasiana celebra nie byłaby zadowolona.

Coś w tym jest…

Nocna jazda z Lindsey Vonn

A propos Kitz… Lindsey Vonn została okrzyczana pierwszą kobietą, która pokonała Streif. Co prawda zrobiła to na nocnej imprezie promocyjnej sponsora mającego byka w logo i w dodatku zatrzymywała się po drodze kilka razy, ale zawsze… Trudno się dziwić. Lindsey nie jest już w biznesie od 4 lat i pokonanie Streifa bez przygotowania w tempie wyścigowym mogłoby skończyć się niezbyt miło.

Polki w PŚ

Niezbyt wiedzie się naszym alpejkom w tegorocznych zawodach, choć Maryna Gąsienica Daniel pokazuje tu i ówdzie, że do czołówki światowej należy prezentując bardzo dobre przejazdy (na przykład trzeci czas drugiego przejazdu w Kronplatz). Niemniej póki co, jej najlepszym miejscem było siódme… W supergigantach nie weszła jeszcze do trzydziestki. Nie wiedzie się także Magdzie Łuczak, która także jeszcze nie zakwalifikowała się do drugiego przejazdu w swej koronnej konkurencji, czyli gigancie. Raz brakowało jedynie kilkunastu setnych, ale jednak… Mam nadzieję, że karta odwróci się na mistrzostwach i będziemy mieli powody do radości. Niezmiennie trzymamy kciuki…

Dramatyczna forma Liensberger

Ogromny kryzys przeżywa aktualna mistrzyni świata w slalomie, czyli Katharina Liensberger, zajmując miejsca w trzeciej dziesiątce. W tym sezonie Katharina jeździła z byłym trenerem Petry Vlhovej Livio Magonim. Pisze w czasie przeszłym, gdyż niedawno został on zwolniony w obowiązków w trybie natychmiastowym (sic!). Magoni znany jest z bardzo silnej ręki i bezkompromisowej postawy. Być może chciał wprowadzić zbyt dużo zmian? W alpejskim światku krąży historia, że miał jakoby powiedzieć, iż Katharina na nartach jeździć nie potrafi i wszystko trzeba zmienić. Dość śmiało…Tak czy inaczej zespół nie pracuje już razem, a Liensberger zachowała się elegancko, dziękując za wspólny czas za pomocą mediów społecznościowych. Zupełnie inaczej, jak Livio kiedy rozstawał się z Petrą…

Fenomenalne zawody w Schladming

Zawody w Schladming były fenomenalne, zarówno slalom, jak i po raz pierwszy rozegrany tam nocny gigant. Zagrało wszystko: zawodnicy, trasa, pogoda i publiczność. Więcej takich imprez, a narciarstwo zdobędzie nowych kibiców. Mam nadzieję, że nocny gigant na Planai wejdzie na stałe do kalendarza APŚ.

Teraz czekamy na pierwsze mistrzowskie starty.

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

2 komentarze do “Styczniowy PŚ w pigułce”

  1. Gdyby nie ta „światowa, kiełbasiana celebra”, jak z pogardą nazywasz kibiców, najprawdopodobniej jednego z najpopularniejszych zawodów w cyklu APŚ to cały ten cyrk można byłoby od razu zamknąć.

    Odpowiedz
  2. Zgadzam się, aczkolwiek to pewnie zazdrość i wkurzenie Szwajcarów ze ich Marco nie wygrał powoduje takie opinie u znajomych naczelnego…
    Norwegowie i Austriacy sa zadowoleni

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

azs winter cup

AZS WC: Coś z niczego

Maja Chyla (UJ Kraków) i Juliusz Mitan (AGH Kraków) zdominowali ostatnie eliminacje sezonu 2023/2024 Akademickiego Pucharu Polski, wygrywając w obu konkurencjach. Zawody odbyły się w Czarnej Górze na resztkach śniegu

hamera

I Mistrzostwa Polski Masters PZN

Racing Weekend Mistrzostwa Polski Masters w narciarstwie alpejskim – zawody na miarę punktów w klasyfikacji Pucharu Świata FIS Masters. Czy w Polsce jest przestrzeń, dosłownie i w przenośni, na międzynarodowe zawody w kategorii Masters

azs winter cup

Gadające Głowy – AZS Winter Cup #4 Zawoja

El Niño daje o sobie znać i studenci muszą walczyć o mistrzostwo Warszawy na ostatnim skrawku śniegu. Są pęknięte kości, urwane kolana oraz spektakularne wywrotki na mecie. Ada i Mikołaj zgarniają podwójne tytuły czempionów

azs winter cup

AZS WC: Uniwersytet rządzi w stolicy

W iście wiosennych warunkach wyłoniono mistrzynię i mistrza Warszawy. Tytuły w obu konkurencjach wywalczyli zawodnicy Uniwersytetu Warszawskiego – Adrianna Borowik oraz Mikołaj Sosnowski. W klasyfikacji otwartej giganta tryumfowali Zofia Zdort

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.