Ostatni camp TBS 98

Pod koniec ubiegłego sezonu Pan Andrzej Bachleda Curuś w ramach projektu Tauron Bachleda Ski zaproponował utworzenie grupy zawodników z rocznika 1998. Wspólnie z Michałem Habdasem i Wojtkiem Bębenkiem na głównego trenera zaproponowano światowej sławy Słoweńca Pavla Grasićia. Trenerami asystentami byli Wojtek Bębenek, a także w akcji jako trenerzy asystenci uczestniczyli: Szymon Bachleda Curuś i Grzesiek Apola.

Powołano grupę główną, w skład której weszli: Daria Krajewska, Piotr Habdas, Szymon Bębenek, Wiktor Apola i Maciek Regiel. Po pierwszym zgrupowaniu do grupy dołączyli Mikołaj Żółcik i Władek Kastory. Dwa pierwsze lodowce przeprowadzono na lodowcu Molltaler, a ostatni z którego właśnie wróciliśmy odbył się we Włoszech, w południowotyrolskim Kronplatzu. Pavel w swojej myśli treningowej koncentrował się na technice SL i GS w jeździe luźnej nie zaniedbując SG.

Trzeba przyznać, że Pavel to nie tylko dobre oko trenerskie, ale i koneksje. Tam gdzie pojawialiśmy się wszyscy go znali i szanowali. Ostatnia akcja to przełom w polskim narciarstwie młodzieżowym , jeśli idzie o organizację siedmiui zawodników, trener główny, dwóch asystentów i fizjoterapeuta. Ta akcja to nie komercja, to sport i może fundament w polskim narciarstwie alpejskim, za co dziękujemy panu Andrzejowi Bachledzie i firmie Tauron.

pozdrawiam
Wojtek Bębenek

Znaczniki

Podobało się? Doceń proszę atrakcyjne treści i kliknij:

17 komentarzy do “Ostatni camp TBS 98”

  1. Szanony Panie Bębenek, proszę nie obrażać kolegów trenerów pisząc trener asystent o kimś kto nim nie jest i nigdy nie będzie.bo nie ma do tego najmniejszych kompetencji. Na tatki tytuł trzeba kilka lat nauki i pracy, To że czyjeś dziecko jeździ na nartach nie znaczy że są oni od razu trenerami. Jak się dziecko rozchoruje to będą lekarzami? Proszę więc tak szumnie tymi tytułami nie szafować bo nie każdy kto stoi na stoku to trener. A jak nosi tylko tyczki to napiszcie że nosi tyczki. Żaden wstyd. Po co ideologię do tego od razu dorabiać?

    Odpowiedz
    • Drogi Panie , widzę , ze pan poluje na mnie od pewnego czasu dlatego postanowiłem się bronić . Studia magisterskie AWF Kraków skończyłem w 1993 roku i tym samym roku obroniłem się ze specjalizacji narciarstwo zjazdowe uzyskując dyplom trenera II klasy nr. 1978 . Zdaje sobie sprawę ,że nie wszystko wiem na temat narciarstwa stąd pomysł współpracy z Pavlem , z którym pracuję od 3 lat , jego zdanie na mój temat jest pozytywne jako trenera , więc z Pana zdaniem nie będę się liczyć . Szkoda tylko , że chcąc coś zrobić dla narciarstwa polskiego , zamiast zachęty spotykamy się z „polaczkami” , którzy potrafią tylko na wszystko pluć . Życzę Panu Zdrowych Wesołych Świąt i udanego sezonu narciarskiego 2014.

      Odpowiedz
  2. Witam!
    Pełen podziw i szacunek dla całego Teamu! Pelne zaangażowanie zawodników, trenera i osób wspierających!
    Wielkie podziękowania dla Pana Andrzeja i firmy Tauron. Robotę widziałem na własne oczy, wiec wiem, jak cieżko pracowali.

    Z narciarskim pozdrowieniem!

    Odpowiedz
  3. Panie Wojtku, proszę siebie przejmować „polaczkami” tylko robić swoje !!! Z całego serca życzę sukcesów młodym narciarzom. Bardzo dobrze ze coś się wreszcie dzieje. Oby tak dalej !!! A do zakompleksionych mundroli: Wesołych Świąt !!!

    Odpowiedz
  4. mnie osobiście nie obchodzi czy ktoś jest magistrem czy nie , Ja chcę efektów . Współczuję Panu , który myśli ,ze jak ktoś ma tytuły to będzie lepszy. Sam uprawiam różne sporty i wiem ,że czasami ci niekoniecznie wyuczeni sa czasami lepsi od uczonych, nie obrażając nikogo. A Team of Poland niech ma się jak najlepiej . W końcu Polsce się to należy. Powodzenia

    Odpowiedz
  5. Popieram Grzesia, nie papier czyni mistrza (takie czasy, może kiedyś to był dowód umiejętności, dziś wiedzę zdobywa się w pracy ). Do szczęścia brakuje kogoś od przygotowania fizycznego, samym jeżdzeniem formy młodzież nie zbuduje , wiem rozpędzam się a to dopiero fundament. Trzymam kciuki, krótkiego toru, szybkich czasów i wyciągnijcie od Pavla jak najwięcej .

    Odpowiedz
  6. Panie Wojciechu!! Wiem, że ma Pan studia skończone i jest Pan trenerem:) Tylko że ten komentarz był do Pana jako autora a nie o Panu :) A skoro on Pana nie dotyczy to nie wiem dlaczego taki krzyk? Idea w którą się Pan zaangażował jest super , młodym zawodnikom życzę jak najlepiej coby na chwałę polskiemu narciarstwu wyrośli, więc proszę mnie od polaczków nie wyzywać i nie pisać że coś opluwam wypaczając moje słowa. Właśnie dlatego, że narciarstwo jest mi bardzo bliskie, grzecznie poprosiłem o co poprosiłem. Aby między innymi uszanować Pana dorobek i lata pracy jako trenera:) Szkoda,że się nie zrozumieliśmy. A tym czasem samych sukcesów,
    i przed wszystkim dużo śniegu!!!
    Wesołych Świąt :)

    Odpowiedz
    • W tej grupie 3,4 osoby coś jezdza reszta się SLIZGA nie jezdzi.
      Tyle na ten temat,niestety nie poscigamy sie na PP bo nie jezdze na takie śmieszne zawody.

      Odpowiedz
  7. W takim razie troszke się dziwie dlaczego ich krytykujesz skoro z nimi nawet się nie scigasz. Ale już się ciesze , że niedlugo bedziemy mieli pierszego polaka , ktory przebije się w WC! Daj znac kiedy pierwszy start to bedziemy kibicowac , chlopaki z grupy 98r też chetnie się dolacza.

    Odpowiedz
        • No to przepraszam, bo już myślałem że tych chłopaków chcecie posłać na Puchar Świata. Pomysł pana Bachledy chwalebny oby tylko nie skończyło się na juniorach, bo od lat wiadomo, że w sportach zimowych juniorów mamy super tylko nie wiadomo co się potem z nimi dzieje. Pozdrawiam.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zobacz także

Inne artykuły

maryna

Mini wywiad z Maryną po supergigancie w Lenzerheide

A teraz obiecany mini-wywiad z Maryna Gąsienicą-Daniel przeprowadzony w rejonie linii mety po supergigancie w Lenzerheide. Wiem, że trochę późno, ale pomimo to przeczytać warto. Cześć. Ponownie spotykamy się po zawodach. Tym razem prawie

maryna gąsienica daniel

Ostatnie pchnięcia

To był długi i ciekawy sezon. Na pewno ciężki dla większości zawodników, a w szczególności dla tych, którzy jeżdżą wszystkie konkurencje. Dużo podróżowania, mnóstwo startów i wszyscy są już bardzo zmęczeni. Niemniej, końcówka

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Dwa oblicza wielkiego finału

Zuzanna Czapska i Paweł Pyjas (oboje AWF Katowice) zdobyli tytuły akademickich mistrzów Polski w gigancie. W slalomie zwyciężyli Maja Chyla (UJ Kraków) oraz Przemysław Białobrzycki (AWF Katowice). W Zakopanem zakończyły się

AMP Narciarstwo Alpejskie

AMP 2022: Bez dotykania tyczek

Zwycięzcami eliminacji slalomowych zostali ci sami zawodnicy, którzy byli najlepsi we wczorajszym gigancie. Na zachodzie dominacja Zuzanny Czapskiej i Pawła Pyjasa (oboje AWF Katowice), a na wschodzie zwycięstwo Mai Chyli (UJ Kraków) i Antoniego

maryna gąsienica-daniel

W Lenzerheide po dwóch latach…

Obiecałem relację, wiec być musi… Czas i sytuacja na świecie, co prawda nie napawają mnie chęcią do pisania o narciarstwie, ale życie toczy się dalej pomimo niezbyt miłych wieści stąd i zowąd. Wreszcie

Newsletter

Dołącz do nas – warto

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.