Konferencja firmy Head ze wszystkimi (prawie) gwiazdami teamu

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

No i jesteśmy po pierwszym naprawdę jasnym punkcie pobytu w Sölden, czyli konferencji prasowej z udziałem ludzi z firmy Head. Piszę ludzi, gdyż nie tylko zawodnicy brali w niej udział. Konferencję prowadził znany były zawodnik tegoż teamu, reprezentant maleńkiego Lichtensteinu Marco Büchel dla znajomych „Büxi”. Wybór tego właśnie człowieka na konferansjera jest sam w sobie pomysłem znakomitym, gdyż po pierwsze zna się na rzeczy, a po drugie zna osobiście wszystkich członków zespołu. Rozmowa toczyła się więc wartko i z humorem. Jeszcze tylko przed konferencją kilka minut umiliła nam Lisi Görgl, która tego lata zdecydowała się na zakończenie kariery na nartach i rozpoczęcie wokalnej. Delikatnie rzecz ujmując lepiej byłoby, żeby dalej jeździła… Nie od razu jednak Kraków zbudowano!

Nie będę przytaczał pytań Marco, gdyż nigdy byśmy nie skończyli naszego wpisu (tylu znakomitych narciarzy ma Head), ale wszystko będzie jasne po przedstawieniu odpowiedzi.

Na pierwszy ogień poszedł sam właściciel marki i CEO koncernu pan Johan Eliasch, po nim kilka słów powiedział Rainer Salzgeber, szef komórki sportowej firmy. Pozostałych, żadnemu z fanów narciarstwa sportowego przedstawiać nie potrzeba.

Johan Eliasch

Mamy naprawdę mocny zespół. Udało się ponownie pozyskać kilka nowych nazwisk do teamu, a i kilkoro z naszych stałych członków wraca po kontuzjach. Mam nadzieję, że będzie to dla nas sezon, jakiego nie było. Zarządzam (śmiech) zdobycie wielkich kryształowych kul zarówno w klasyfikacji pań, jak i panów. Do tego musimy zdobyć więcej złotych medali na igrzyskach niż w Soczi. Tam było tylko pięć. W Korei musi być więcej. A tak na poważnie mam nadzieję na wspaniały sezon na śniegu. Nie mam swojej ulubionej postaci w naszym zespole. W równej mierze kibicuje wszystkim, jeśli tylko akurat w tym czasie nie podróżuję samolotem lub sam nie jeżdżę na deskach. Powodzenia!

Rainer Salzgeber

Nasze produkty nie mają sobie równych. Mówię to z całym przekonaniem. Jeśli by tak nie było nie zebralibyśmy aż tylu znakomitości w zespole. W tym sezonie zasilili nas: Tina Weirather, Weronika Velez-Zuzulowa, Cornelia Hütter i Aleksander Aamodt Kilde. Przez ostatnie siedem lat ciągle mieliśmy na uwadze, że narty gigantowe dla panów muszą ulec zmianie. Wreszcie stało się to faktem, a my mamy siedem lat przewagi nad konkurencją w zbieraniu doświadczeń na śniegu. Zaczynajmy więc sezon!

Lara Gut

Miałam dziwne lato i na pewno nie było ono takie, o jakim marzyłam. Nie trenowałam na śniegu, ale zajmowałam się rehabilitacją i mam dwa miesiące mniej jazdy od moich konkurentek. Z drugiej strony mogłam wreszcie trochę zwolnić i spojrzeć w głąb siebie. Mówiąc krótko poznałam lepiej siebie samą. Postawiłam też cele i priorytety. Zobaczymy już wkrótce, jak się wszystko ułoży na śniegu. W Sölden bronię zwycięstwa z zeszłego roku, ale nie widzę siebie w gronie faworytek. Jeszcze nie…

Stephanie Brunner

Bardzo dobrze przepracowałam martwy sezon. Czuje się świetnie i czuję też moc. Nie stawiam już jedynie na giganta, ale również lepiej jeżdżę slalomy i supergiganty. Stałam się bardziej wszechstronna. W ubiegłym sezonie byłam najwyżej notowana na czwartym miejscu, ale już o tym nie myślę. Zaczynamy od nowa.

Ranhild Mowinckel

W lecie byłam w Nowej Zelandii i dużo pracowałam. Jest dobrze i mam poczucie dobrze wypełnionego zadania. Najbardziej cieszę się, że do naszych Rebelsów dołączyła Tina Weirather, gdyż dużo czasu spędzamy razem. Tak, to ja ją namówiłam na zmianę desek na Heady (śmiech).

Anna Veith

Nie wystartuję w sobotę, choć z kolanem wszystko jest na dobrej drodze. Bardzo dobrze znoszę obciążenia zoperowanej nogi, ale moim największym problemem jest fakt, że nie potrafię się powstrzymać i oczekuję zbyt dużo. To może być jeszcze niebezpieczne. Zeszłoroczne starty dodały mi pewności siebie. Na pewno wcześniej powrócę do konkurencji szybkościowych niż do giganta. Może już w Kanadzie i USA.

Wendy Holdener

W mojej koronnej konkurencji poziom jest niesamowity i na pewno lekko nie będzie. Myślę, że Mikaela Shiffrin jest jeszcze zbyt mocna, żebym mogła myśleć o kulce za slalom na koniec sezonu, ale na pewno postaram się z nią wygrać w kilku startach. Znajomi i sąsiedzi z mojej wioski wybudowali specjalny domek dla moich trofeów. To bardzo miłe. Tak, zostawili też trochę miejsca na nowe i chcę te wolne przestrzenie zapełnić…

Cornelia Hütter

Wracam po dość ciężkiej kontuzji, ale czuję się bardzo mocna. Treningi na śniegu rozpoczęłam od razu na nowym sprzęcie Heada i ku mojemu zdziwieniu, prawie od pierwszego skrętu się zaprzyjaźniliśmy. To było fantastyczne wrażenie, ale też spora zmiana. Pracuję jeszcze nad detalami, a w głowie gotowa jestem zaatakować sam szczyt. Z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie sezonu.

Tina Weirather

Z nowymi deskami już się dobrze poznaliśmy. Dużo trenowałam w Chile i jestem bardzo pozytywnie nastawiona przed pierwszym startem. Z moimi gigantami to jest tak, że nigdy nie wiem w jakim punkcie się znajduję, więc ciężko jest mi coś wyrokować przed sobotą. Pozwólmy się zaskoczyć…

Lindsey Vonn

Bardzo, bardzo ciężko pracowałam latem i jestem w świetnej formie. Nadchodzące w tym sezonie igrzyska będą prawdopodobnie moimi ostatnimi, więc cały sezon jest im podporządkowany. Nie mam dużej presji, gdyż mam już złoty medal igrzysk, ale miło by było powtórzyć sukces. Oczywiście pobicie rekordu Ingemara Stenmarka (86 zwycięstw APŚ przyp. red.) też mam na uwadze, ale to na razie nie jest priorytetem. Może w przyszłym sezonie… Tak, to znaczy, że nadchodzący sezon nie będzie moim ostatnim. Czuję się mocno także w gigancie i w sobotę będę na starcie tutaj w Sölden. Cały zeszły sezon, ze względu na kontuzję ramienia nie jeździłam gigantów, a na otwarciu sezonu byłam ostatni raz pięć lat temu, ale zobaczymy…

Beat Feuz

Zaczynamy znowu od zera i nie ma to najmniejszego znaczenia, że jestem mistrzem świata z St. Moritz. To już tylko historia. Jestem zdrowy i znakomicie przepracowałem całe lato, ale gwarancji nikt mi nie daje. Jestem szczęśliwy, że tego lata udało mi się zdobyć tytuł mistrza mojego klubu tenisowego (śmiech).

Ted Ligety

Zostałem tatą, a to zmienia bardzo sposób widzenia świata. Oglądać codziennie kogoś, kto rośnie i poznaje otoczenie. Niesamowite… Dla mojego synka Jaxa to będzie pierwsza wizyta na zawodach APŚ. Myślę, że mu się spodoba… Przeszedłem operację pleców w styczniu, a na nartach jeżdżę od marca. Chciałbym obronić złoto na igrzyskach, ale nie będzie to proste…

Andre Myhrer

Miałem fantastyczne zakończenie sezonu, kiedy zwyciężyłem w slalomie kończącym rywalizację. Mam nadzieję nawiązać do tej wygranej zaraz na początku sezonu, czyli chcę kontynuować zwycięstwa. Lato spędziłem w domu w Szwecji sporo trenowałem, chcę sprawdzić jak jestem przygotowany.

Alexis Pinturault

Ożeniłem się i wierzę, że dzięki temu będę szybszy… Bardzo dużo trenowałem na nartach, ale też pracowałem nad przygotowaniem fizycznym. Czuję, że przyniosło to efekty. Sölden to doskonałe miejsce na pierwszy start w sezonie. Po tych zawodach będziemy wiedzieli już więcej. Sezon jest długi i na koniec okaże się, co komu było pisane. Moim priorytetem jest klasyfikacja generalna APŚ.

Matt Olsson

Lato przepracowałem między innymi w Nowej Zelandii. Czuję się bardzo dobrze. Nowe deski dają o wiele więcej przyjemności z jazdy i są znacznie łatwiejsze szczególnie na stromych odcinkach. Z drugiej strony zupełnie nie wiem w jakim punkcie jestem i czy jestem na nich wystarczająco szybki. W zeszłym sezonie raz finiszowałem na podium i teraz chciałbym więcej…

Mathieu Faivre

Poprzedni sezon skończyłem na drugim miejscu klasyfikacji giganta. Teraz chciałbym więcej… Nowe deski są bardzo fajne, ale na początku nie było łatwo znaleźć nowego timingu w skrętach. Teraz jest już ok, ale trochę się napracowaliśmy zanim znaleźliśmy optymalne ustawienia. Alexis jest bardzo szybki na treningach i to motywuje, jak również też trochę złości. Czekam na niedzielę, żeby wiedzieć w którym miejscu stoję.

Kjetil Jansrud

Dobrze potrenowaliśmy na półkuli południowej. Świetnie, że do Aksela i mnie dołączył też Aleksander (Kilde przyp. red.). Teraz mamy taki sam sprzęt i możemy dzielić się uwagami dotyczącymi ustawień i tuningu. Dużo rozmawiamy o detalach. Aleksander ma lekkie wstrząśnienie mózgu i poleciał do domu. Wróci do zespołu przed zwodami za oceanem. Start w Sölden traktuję jako sprawdzian formy. Priorytetem sezonu jest obrona złota w supergigancie na igrzyskach.

Aksel Lund Svindal

W ubiegłym sezonie pojechałem tylko cztery wyścigi. Szło mi dobrze, ale kolano sprawne nie było. Teraz ten staw nadal jest problemem, ale już nie tak wielkim. Wszystko zaczyna się układać. Do ścigania wracam w kanadyjskim Lake Louise. Na razie muzę pauzować w gigantach, a przecież zaledwie (śmiech) 10 lat temu wygrałem tutaj rozpoczęcie sezonu. Igrzyska zawsze są dla mnie tematem i tak jest też w tym sezonie. To mój priorytet.

Na koniec każdy z dziennikarzy mógł porozmawiać z gwiazdami teamu Head na osobności. Nam udało się przepytać Teda Ligety, ale ten materiał przeczytacie już w grudniowym numerze NTN Snow & More.

Jutro dalszy ciąg naszej relacji z Sölden.

Znaczniki:
Podziel się:

Podobał Ci się ten artykuł?

Jeśli chcesz dostawać informacje o nowościach na stronie, nowych odcinkach podcastu, transmisjach live na facebooku, organizowanych przez nas szkoleniach i ważnych wydarzeniach oraz mieć dostęp do niektórych cennych materiałów na stronie (np. wersji online Magazynu NTN Snow & More) wcześniej niż inni, zapisz się na newsletter. Nie ujawnimy nikomu tego adresu e-mail, nie przesyłamy spamu, a wypisać możesz się w każdej chwili.

Dodaj komentarz

Magazyn NTN
za darmo

Tylko subskrybenci naszego newslettera (bez spamu, wyłącznie informacje o dużych nowościach na stronie, transmisjach live, naszych szkoleniach i ważnych wydarzeniach) dostają dostęp do nowych wydań Magazynu NTN Snow & More w wersji online kilka dni po ukazaniu się numeru na rynku. Zupełnie za darmo. Pozostali mogą oglądać tylko wydania archiwalne. Zapisz się – to się opłaca!