Choć nasze testy organizujemy nieprzerwanie od kilkunastu lat i praktycznie każdy dobry i kompetentny narciarz może wziąć w nich udział, to nadal wokół nich funkcjonuje mnóstwo mitów. Postanowiliśmy się z nimi rozprawić w formie odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Zaczynajmy!

Dlaczego testujecie tylko kilka wybranych grup nart, a nie wszystkie dostępne?
To proste. Każdego roku w teście znajduje się ponad 100 par nart, a w akcji bierze udział 70 narciarzy. Więcej w ciągu jednego tygodnia nie jesteśmy w stanie obsłużyć. Na naszych testach pracuje przynajmniej ośmiu serwisantów, codziennie od 9.00 do 14.00 ustawiających wiązania, a potem ostrzących krawędzie i smarujących deski. Tak czy inaczej prowadzimy jeden z największych testów w Europie.

Czemu niektóre narty znajdują się w nieodpowiednich dla nich grupach?
Każdego roku, już na początku lutego, wysyłamy do importerów poszczególnych marek w Polsce szczegółowe informacje na temat planowanego podziału na grupy wraz z kryteriami, które narty powinny spełniać, aby być konkurencyjne w tychże grupach. Na indywidualne życzenie importerów sami typujemy też modele do konkretnych grup. Dodatkowo konsultujemy podział z brand managerami poszczególnych marek. Na koniec od każdego z importerów otrzymujemy listę nart, które zostały wytypowane do testów, i wtedy możemy dokonać ostatecznej korekty. Niestety zdarza się, że niektórzy importerzy nie konsultują się z nami, a sami niezbyt dokładnie czytają założenia poszczególnych grup. Ostatecznie, czasami na testy docierają deski źle przydzielone, ale w to już nie ingerujemy, uważając, że przedstawiciele importera wiedzą, co czynią.

Dlaczego nie prowadzicie rankingu nart na podstawie zdobytych punktów?
Uważamy, że nasz test jest unikalny ze względu na bardzo obszerne komentarze testerów, które jednoznacznie określają charakter nart oraz ułatwiają wybór modelu najbardziej optymalnego dla indywidualnych preferencji. Sucha punktacja nie oddaje nawet częściowo rzeczywistej wartości przedstawianych desek. Nie istnieją narty obiektywnie najlepsze. Każdy wybiera dla siebie inne deski, najbardziej dopasowane do uwarunkowań fizycznych i stylu jazdy. Motywujemy naszych testerów do jasnych i precyzyjnych wypowiedzi. To one stanowią rzeczywistą wartość naszych porównań.

Co dzieje się z nartami po testach, czy mogę je tanio kupić?
Nie! Ani tanio, ani drogo. Narty testowe nie należą do redakcji i po testach zostają zwrócone importerom, którzy za ich pomocą prowadzą swoje akcje promocyjne przez cały nadchodzący sezon.

Ile płacą importerzy za możliwość przysłania swoich produktów na testy?
Nic nie płacą. Każdy z importerów zobowiązany jest jedynie do zapewnienia serwisu nart testowych. Może to uczynić wysyłając na testy swojego pracownika lub skorzystać z usług serwisu zewnętrznego (np. Super Serwisu, Marka Żurawieckiego czy Kuby Malczewskiego) według ustalonych indywidualnie stawek.

Czy podczas testów narty są maskowane, aby narciarze nie wiedzieli, na czym jeżdżą?
Nie. Uważamy, że maskowanie nart to wybieg mający bardziej uwiarygodnić obiektywizm niektórych testów. W dzisiejszych czasach każdy, nawet średnio zainteresowany sprzętem narciarz (a takich wśród testerów nie ma) jest w stanie rozpoznać deski po wiązaniach, płytach, kształcie dziobów, zewnętrznych systemach antywibracyjnych itp. W celu zapewnienia całkowitej anonimowości trzeba by jeździć w pudełkach lub z zasłoniętymi oczami.

Kto może zostać testerem?
Każdy kompetentny narciarz, który nawiąże kontakt z redakcją i przyśle nam kilka zdjęć lub najlepiej filmik ze swojej jazdy. Niezależny Test Narciarski jest organizowany w Kaunertalu poza głównym sezonem. Tym samym koszty zakwaterowania i karnetu są skutecznie minimalizowane. Mała uwaga. Decydując się na udział w testach, każdy musi zdawać sobie sprawę, że nie jest to wyjazd rekreacyjny i trzeba wykazać się odpowiednią kondycją, jednak ogromna większość naszych testerów zawsze deklaruje chęć udziału w kolejnej imprezie.

O Autorze

Tomasz Kurdziel

Redaktor naczelny, założyciel i pomysłodawca Magazynu NTN. W dzieciństwie otarł się o WKN, przez wiele lat był członkiem AKN. Po roku 1981 przez 18 lat przebywał w Norwegii i Szwajcarii. Założył i przez wiele lat prezesował UIK Alpin na Uniwersytecie w Oslo. W latach 1985-1989 startował w zawodach FIS. Na początku lat 90. startował w zawodach snowboardowych (konkurencje alpejskie). Od 1997 roku pasjonat i promotor carvingu w Europie. Członek komitetu organizacyjnego FIS Carving Cup. W chwilach wolnych komentator Eurosportu. Obecnie entuzjasta freeride'u, motocyklowego enduro i windsurfingu.

Podobne posty