szkolenie narciarskie

Wierzycie, że ludzie z tym jeżdżą na narty? W środku na ścianach jest boazeria, wiszą obrazki; rozkładana sofa. Ogrzewanie – piecyk “koza” z castoramy (opał widać na werandzie)…

Szczerze, to najbardziej wypasione przyczepy “pucci” namiętnie eksploatowane przez polskich celebrytów (czyt. buraków) – nie mają startu!

To jako przerywnik od pracy, bo weekend ma być śnieżny :)

O Autorze

Redaktor naczelny magazynu Snow & Free, amator jazdy poza trasami, miłośnik telemarku i skoków z in-vertami. Od stycznia 2011 w Alpinus Expedition Team - dzięki czemu może łączyć przyjemne z pożytecznym. Czyli praca = przygoda.

Podobne posty