Co to był za weekend, co to były za zawody! Mistrzostwa Europy w hiszpańskim Villablino dobiegły już końca, a wraz z nimi rywalizacje w slalomie równoległym oraz slalomie.

Sobota była niezwykle trudnym dniem dla organizatorów, zawody trwały bowiem już od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora. Eliminacje wyłoniły zawodników mogących wziąć udział w rywalizacji pucharowej. Wśród seniorów liczyliśmy zwłaszcza na Michała Styrylskiego i Bogusława Topolskiego, którzy wygrali swoje grupy. Michał przegrał niestety w ¼ finału swój bieg z późniejszym brązowym medalistą, Davidem Alaizem, natomiast Bogusław, po emocjonującej drodze do finału, zdobył złoty medal, sprawiając po raz kolejny, że Mazurek Dąbrowskiego rozbrzmiewał na ceremonii rozdania nagród. Doskonale spisały się również nasze juniorki i juniorzy – W kategorii U13 dziewczęta przejęły podium i okolice. Pierwsza była Karolina Dębicka, druga Hanna Rodawska, trzecia zaś Martyna Wilk. W kategorii U11 złoto zdobył Mariusz Kamecki.

W najciekawszych pojedynkach tego emocjonującego wieczoru zimną krew do samego końca zachowali Elea Boersig (junior kobiet), Mona Sing (senior kobiet), Moritz Waibel (junior mężczyzn) oraz Marco Walz (senior mężczyzn). Sztuczne oświetlenie, przy którym rozgrywane były finały oraz pojedynki o trzecie miejsce, uświetniły to sportowe widowisko. Sprawiły, że zawodnicy mogli się czuć – w pełni słusznie – jak na zawodach najwyższej światowej rangi.

W niedzielę odbył się ostatni etap zmagań w ramach Mistrzostw Europy. Pierwszy, dość podstępny przejazd zdominowała Mona Sing, prowadząc nad drugą Mariną Seitz aż o 0,68 sek. W pierwszej dziesiątce, po pierwszym przejeździe spoza Niemiec zobaczyliśmy tylko Gabrielę Kudelaskovą, broniącą honoru reszty świata. Ostatecznie Sing do zaliczki z pierwszego przejazdu dołożyła jeszcze 0,22 sekundy, pewnie wygrywając trzecią konkurencję z rzędu i jednocześnie pieczętując swój tytuł królowej Villablino. Druga Marina Seitz a trzecia jej klubowa koleżanka – Ann Krystina Wanzke.

Wśród panów równie podobnymi umiejętnościami w deklasowaniu konkurencji popisał się Sven Ortel wyprzedzając kolejno Miksa Zvejnieksa o 0,61 sekundy, a tryumfatora piątkowego Pucharu Świata Jorga Bertscha, o 0,66 sekundy. W drugim przejeździe Sven Ortel potwierdził tylko swoją doskonałą dyspozycję, ostatecznie wygrywając z Bertschem i Zvejniksem.

Polacy po raz kolejny w slalomie powiększyli swój dorobek medalowy. Bogusław Topolski zwyciężył w mastersach dokładając drugi (trzeci ogółem) tytuł Mistrza Europy. Identycznie jak w slalomie równoległym, medalami podzieliły się dziewczęta z grupy U13. Ponownie złoto wpadło w ręce Karoliny Dębickiej, srebro Hani Rodawskiej a brąz przypadł Martynie Wilk. Czwarte miejsce dla Zuzanny Stachowskiej. Brązowy medal zdobył również Mariusz Kamecki w grupie U11.

Po raz kolejny organizatorzy Xamascady dali sygnał całemu światu w jaki sposób należy przeprowadzać zawody Pucharu Świata oraz Mistrzostw Europy. Póki co Villablino zapada powoli w zimowy sen, czekając tylko na pierwsze podrygi wiosny, by móc znów w pełni rozkwitnąć na jubileuszową, piątą już, Xamascadę w 2019 roku.

Tymczasem rozstrzygnięcie Pucharu Świata już za 18 dni w Warszawie. Emocji nie zabraknie na pewno wśród panów, ponieważ kilku zawodników ma jeszcze szansę na ostateczne zwycięstwo w ogólnej klasyfikacji. Ciekawie będzie również u pań – tam Marina Seitz na pewno będzie musiała udowodnić, że zwycięstwo w generalce nie było dziełem przypadku lub czyjejś czasowej niedyspozycji. A koleżanki z kadry wcale nie zamierzają się podkładać… Nie możemy się doczekać! 7 i 8 września #wszyscynaagrykole.

WYNIKI:
ME Slalom równoległy
ME slalom

Potężny zasób zdjęć z zawodów