Ośrodek usytuowany w pięknej dolinie Pustertal jest dla wielu narciarzy numerem jeden Południowego Tyrolu i to nie tylko zimą. 32 nowoczesne koleje górskie i wyciągi o ogromnej przepustowości umożliwiają dostęp do 119 kilometrów znakomicie oznakowanych tras narciarskich i snowboardowych dla każdego poziomu zaawansowania. Wśród nich są także stoki homologowane przez Międzynarodową Federację Narciarską FIS do rozgrywania zawodów najwyższego szczebla. Najważniejszym sportowym punktem nadchodzącego sezonu będzie niewątpliwie slalom gigant pań planowany na 15 stycznia 2019 r. na trasie Erta. Warto tam być, aby zobaczyć najlepsze alpejki w akcji, gdyż Erta to jedna z najtrudniejszych tras gigantowych świata. Na dodatek wspaniale widoczna z trybun.

DOWIEDZ SIĘ WSZYSTKIEGO O REGIONIE KRONPLATZ

Na narciarzy amatorów też czeka w Kronplatzu wyzwanie. Jest nim na pewno zaliczenie wszystkich pięciu bardzo trudnych tras czarnych regionu: Sylvester, Herrnegg, Piculin, Erta i Pre da Peres Zasady są proste: zjedź każdą z nich i sfotografuj się z oznaczeniami tras, a następnie opublikuj zdjęcia na portalu społecznościowym #KronplatzBlack5.

Kronplatz to jednak nie tylko przeżycia sportowe. Ośrodek stanowi mieszankę trzech lokalnych kultur: ladyńskiej, włoskiej i niemieckiej. Mają one swój wyraz w lokalnych kulinariach. W obrębie ośrodka działa ponad 40 restauracji, barów i chat gastronomicznych, w których można znaleźć potrawy potrafiące zaspokoić najbardziej wymagające poniebienia od wyszukanych dań aż po lokalne wędliny. Od pełnych posiłków, aż po aperitif, a do tego dochodzi jeszcze wspaniała i już zupełnie tylko włoska kawa…

Dzięki specjalnemu połączeniu autobusowemu ośrodek oferuje także w prosty sposób dostęp do słynnej Sellarondy, czyli okrążenia na nartach przepięknego masywu Sella. To zadanie dla przynajmniej średnio zaawansowanych narciarzy zajmuje cały dzień, ale warte jest każdej sekundy wysiłku. Pięknych Dolomitów z tak bliska nie zobaczy się nigdzie indziej.

kronplatz

fot. IDM Südtirol/Harald Wisthaler

Jeśli ktoś miałby ochotę zobaczyć coś więcej niż tylko stoki Kronplatz może wybrać się do dwóch mniejszych stacji narciarskich znajdujących się w okolicy, ale niepołączone z główną siecią wyciągów. Są nimi Speikboden i Klausberg. Obie warte są odwiedzenia.

Speikboden

To region na wskroś rodzinny, ale niepozbawiony atrakcji także dla zaawansowanych technicznie narciarzy. Siedem wyciągów i kolei linowych obsługuje 38 kilometrów absolutnie perfekcyjnie przygotowanych tras. Szczególnie ekscytujący jest zjazd z najwyższego punktu ośrodka aż do dolnej stacji kolei linowej. Tę długą i urozmaiconą trasę warto wypróbować rano, kiedy nie ma na niej tłoku, a stan przygotowania jest perfekcyjny. Inną atrakcją Speikboden jest niewątpliwie możliwość noclegu w śnieżnym igloo . Oczywiście po uprzednim zarezerwowaniu miejsca. Dodatkową atrakcją jest możliwość skorzystania z sauny oraz chłodzenia w śniegu.

Klausberg

To kolejny sympatyczny ośrodek rodzinny, oferujący 32 kilometry zróżnicowanych i znakomicie przygotowanych maszynowo tras. Ze względu na położenie prawie u krańca zamkniętej doliny wcinającej się w główny łańcuch Alp warunki śniegowe są w nim nadzwyczaj pewne. Kilka tras to stoki oznaczone kolorem czarnym i homologowane przez FIS. Pozostałe zaspokoją wymagania narciarzy amatorów na każdym poziomie zaawansowania.

kronplatz

fot. IDM Südtirol/Manuel Kottersteger

Wróćmy jeszcze na szczyt Kronplatzu. Usytuowano na nim taras widokowy oraz brązowy dzwon będący antywojennym manifestem. Każdego dnia w południe rozbrzmiewa on potężnym, basowym głosem niosąc pokojowe przesłanie. To naprawdę robi wrażenie, szczególnie, że w okolicach doliny Pustertal w czasie I Wojny Światowej przez pięć lat toczono bardzo ciężkie walki pozycyjne, których ślady widoczne są do dziś. Z tarasu widokowego rozciąga się wspaniały widok na otaczające Kronplatz Dolomity. Można go podziwiać godzinami, szczególnie, że na plastycznej płaskorzeźbie odwzorowano sylwetki najpiękniejszych szczytów. Wyszukiwanie ich w naturze stanowi wspaniałą zabawę. Poniżej szczytu znajduje się szóste i najnowsze Messner Mountain Museum, założone przez podróżnika i wybitnego himalaistę, mieszkańca Południowego Tyrolu Reinholda Messnera. W jego murach wystawiono ekspozycję nawiązującą do trzech przenikających się kultur krainy: ladyńskiej, włoskiej i tyrolskiej. Są też eksponaty nawiązujące do tradycyjnego alpinizmu. Sam budynek, umiejscowiony w dużej mierze pod ziemią, jest architektoniczną perłą zaprojektowaną przez światowej sławy architekt Zahę Hadid. Wizyta w MMM to absolutnie konieczny punkt programu odwiedzin Kronplatzu.

ZOBACZ CO OFERUJE OŚRODEK KRONPLATZ

kronplatz

fot. IDM Südtirol/Filippo Galuzzi

Południowy Tyrol – kraina słońca, śniegu i przygód

Ponad 300 słonecznych dni w roku. Najlepiej na świecie przygotowane stoki narciarskie. Absolutna palma pierwszeństwa w umiejętności produkowania sztucznego śniegu. Wspaniała alpejska natura. Mnogość atrakcji pozasportowych. Doskonała kuchnia z wpływami śródziemnomorskimi. Genialne wina… Wymieniać można długo, a przecież kraina ta leży tak niedaleko od nas.

Południowy Tyrol jest położony w północnych Włoszech, po południowej stronie głównej grani Alp w górnym (wczesnym) biegu rzeki Adygi. Odległość w ruchu kołowym od Warszawy wynosi 1250 km, a od Krakowa 970 km.

Co roku wszystkie zakamarki Południowego Tyrolu odwiedzane są przez turystów. Nic dziwnego, gdyż ten unikalny górski świat z jego bogatą florą i fauną już w lipcu 2009 roku wpisane zostały na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Odwiedzający region zimą korzystają z przygotowanych, oznakowanych tras o łącznej długości ponad 1000 km i różnym stopniu trudności. Do tego dochodzą setki wyciągów i kolejek górskich. Narciarstwo w Południowym Tyrolu to prawdopodobnie przede wszystkim Dolomiti Superski – największy kompleks narciarski na świecie, którego trasy liczą ponad 1200 km w 12 ośrodkach. Ponad połowa z nich leży na terenie Południowego Tyrolu.

Południowy Tyrol to jednak nie tylko wspaniałe Dolomity. Wybierając się na zachód od linii autostrady A22, znajdziemy się w pięknych, wysokich i bardzo dzikich Alpach Wschodnich, górach o zupełnie odmiennym charakterze. Ta część Południowego Tyrolu obsługiwana jest przez wspólny karnet Ortler Skiarena. Do kompleksu tego należy aż 15 niepołączonych ze sobą, głównie rodzinnych ośrodków narciarskich.